moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Frontowe miasta Legionów Polskich

Pole walki z czasów I wojny światowej kojarzy się najczęściej z wijącymi się kilometrami okopami. Między wrogimi pozycjami rozciągał się „księżycowy” krajobraz usiany lejami po armatnich pociskach. Ale za wołyńską linią frontu działy się rzeczy niezwykłe – wyrastały zabudowania, powstawały „miasteczka”: Legionowo, „Rojowisko, Nowy Jastków, Nowe Kukle…


Święto 4 pp w Rojowym Osiedlu

Po niezwykle krwawych walkach latem i jesienią 1915 roku na Wołyniu, w których Legionom Polskim przyszło stawiać opór „rosyjskiemu walcowi parowemu”, jak nazywano kolejne wielkie ofensywy carskich generałów, w listopadzie tego roku nad Styrem zapanował spokój. Część frontu nad tą rzeką, od Kostiuchnówki po Kuchecką Wolę, obsadził korpus generała Leopolda Hauera, w którym znajdowały się podporządkowane mu trzy brygady Legionów Polskich. W pobliżu frontu zainstalowała się również Komenda Legionów, dla której pobudowano kwatery zimowe pod Wołczeckiem. Jak miało się szybko okazać, rozpoczął się najbardziej „artystyczny” okres w historii Legionów Polskich.

Wołyńskie leża zimowe powstałe na przełomie 1915 i 1916 roku stały się konglomeratem budowli, w których skrzyżowały się zasady potrzeb wojennych z gustami i artystycznymi upodobaniami legionistów. Oprócz prostych ziemianek budowano za linią całe osiedla dla poszczególnych brygad, służb i pułków. I to jakie osiedla! W zależności od fantazji architektów wyrastały całe ciągi szlacheckich dworków, podmiejskich willi czy chat góralskich „spod samiuśkich Tater”.

Legionowo

Najokazalszą osadą wojskową za linią frontu była kwatera zimowa Komendy Legionów. Zbudowano ją na rozległej polanie, cztery kilometry na zachód od Wołczecka i nazwano Legionowem. Do budowy osady przystąpiono już w połowie listopada 1915 roku. Zaangażowano do tego stu jeńców rosyjskich, którzy mieli doświadczenie w ciesielce. Pracowali oni pod nadzorem kompanii technicznej Komendy Legionów. Powstała wokół starej leśniczówki osada stała się siedzibą komendanta Legionów Polskich, gen. Karola Trzaski-Durskiego. Legionowo tworzyło kilkanaście baraków wzniesionych z nieokorowanych okrąglaków sosnowych. Najokazalszy był barak mieszczący kasyno oficerskie, kancelarię operacyjną i kwatery oficerów. Dalej stanęły dwa następne dla szkoły podchorążych, trzy baraki dla oddziałów sztabowych i jeńców oraz dwie duże stajnie. Na uboczu, pod lasem, wybudowano kapliczkę. Wokół baraków szybko wyrosły domy różnych siedzib Komendy. Najoryginalniejsza wśród nich była willa „Zakopianka” z balkonikiem ozdobionym ciętymi w drewnie rozetkami i parzenicą oraz willa „Szrapnel” – kwatera kompanii technicznej. Była to piętrowa budowla w kształcie olbrzymiego pocisku z pomieszczeniami mieszkalnymi na dole i tarasem widokowym na piętrze. W osobnym, obszernym baraku mieściło się kino. Całe osiedle zostało zelektryfikowane – prądu dostarczało własne dynamo.


Kancelaria kompanii technicznej w Legionowie

Wiosną 1916 roku Legionowo zostało jeszcze bardziej upiększone dzięki chorążemu Stanisławowi Szreniawie-Rzeckiemu. W cywilu artysta malarz i rzeźbiarz, a w Legionach ułan plutonu sztabowego Komendy z zapałem wziął się do artystycznej pracy. Do baraków stojących przy centralnym placu osiedla Rzecki dobudował ganki z drewnianymi, pobielanymi polskimi kolumnami i spadzistymi dachami. Do kasyna oficerskiego dołączył od frontu szeroki okap, wsparty również na pobielanych kolumnach, i ganek z barokowym, polskim dachem. W ten sposób prosty barak zmienił się w staropolski dworek. Artysta między zabudowaniami wytyczył ścieżki, alejki, skwerki i place, którym nadawano nazwy od imion wyższych legionowych dowódców. Całe osiedle zdobiły klomby z emblematami narodowymi ułożonymi misternie z kamyków, brzozowych gałązek i mchów. Domy obsadzono choinkami i krzewami liściastymi.

Rojowe Osiedle

Legionowa pozazdrościły Komendzie inne legionowe oddziały, a jedno z osiedli przebiło je nawet „strojnością”. Mowa o Rojowym Osiedlu – ukrytym w lasach pod Optową – siedzibie komendy 4 Pułku Piechoty płk. Bolesława Roi. Osiedle to w całości zaprojektował inżynier major Andrzej Galica, dowódca 1 Batalionu 4 Pułku. Major Galica, góral z Podhala, wybudował osiedle w stylu zakopiańskim. Nad całym „Rojowiskiem” dominowała ziemianka komendy pułku, do połowy wkopana w ziemię, a od połowy zbudowana z pni sosnowych. Na jej ozdobnym frontonie, zwieńczonym potężnymi, krzyżującymi się belkami, umieszczono ogromnego orła, misternie wykonanego z gałązek brzeziny, z rozpostartymi do lotu skrzydłami. Godło to stało się pierwowzorem dla wszystkich orłów, które się po nim pojawiły w siedzibach innych pułków. Dalej ciągnął się szereg ziemianek dworków: sanitariuszy, telefonistów, saperów, atelier fotografów, kuchni i prowiantury, a na końcu księdza kapelana. Opodal rozlokowały się w wygodnych ziemiankach poszczególne bataliony rezerw pułku.

Przed Wielkanocą w Rojowym Osiedlu wybudowano również kaplicę. Podczas dalszej rozbudowy osady postawiono sanatorium i kino. Seanse filmowe cieszyły się wśród legionistów, znudzonych wojną pozycyjną, wielką popularnością. Infrastrukturę osady wieńczyła wielka brama z nieokorowanych pni brzóz, zwieńczona napisem: „Rojowe Osiedle”.

Wiosną czwartacy wytyczyli w swoim osiedlu malowniczo wijące się aleje i ścieżynki, wkomponowując w brzozowe zagajniki altany, hamaki, ławeczki, stoliki i inne urządzenia ogrodowe. Tę rekreacyjną część osiedla nazwano parkiem Kilińskiego. Przy osiedlu wytyczono także boisko sportowe, a nawet plac zabaw – z huśtawkami, kozłami, drążkami i karuzelą.

Nie mniej wysiłku żołnierze pułkownika Roi włożyli w upiększenie swoich ziemianek. Przed wejściami dobudowywali ganki i werandy, stawiali płotki, urządzali ogródki i klomby z deseniami ułożonymi z mchów i kwiatów. Według relacji i pamiętników czwartaków, najpiękniej osiedle wyglądało w dniu pierwszej rocznicy powstania pułku, którą obchodzono bardzo uroczyście 28 maja 1916 roku.


Kancelaria administracyjna w Legionowie

Nowy Jastków, Nowe Kukle i inne

Niedaleko Legionowa powstał Nowy Jastków – osada dla kancelarii i taborów 4 i 6 Pułku Piechoty. Osiedle budowali wspólnie saperzy obu pułków przy pomocy Austriaków. Prace rozpoczęto w lutym, zakończono w połowie kwietnia 1916 roku. Osadę nazwano na pamiątkę bitwy pod Jastkowem, w której czwartacy przeszli chrzest bojowy.  

Natomiast miejscem zakwaterowania komendy III Brygady i części oddziałów 6 Pułku Piechoty zostały Nowe Kukle, umiejscowione między Rojowym Osiedlem a Legionowem. Kompleks nazwano na pamiątkę niedawnej bitwy pod Kuklami. Budowali je prócz szóstaków wytrawni cieśle z Dalmacji i Istrii. Osiedle tworzyły drewniane domy, stajnie, magazyny i ziemianki o ozdobnych frontonach. Wśród zabudowań Nowych Kukli szczególną uwagę zwracało kasyno. Jego wnętrze urządził z wielkim staraniem artysta malarz Wincenty Wodzinowski. Ściany kasyna do połowy  były obite szarym płótnem, od połowy zaś białym. Salę obiegał fryz z orłami, a niżej wisiały obrazy Wodzinowskiego. Ten sam artysta zasłynął również jako projektant kaplicy w zakładzie sanitarnym Legionów Polskich. Był to ponoć najpiękniejszy i najokazalszy obiekt sakralnej architektury wojennej na Wołyniu. Samą osadę zakładu sanitarnego tworzył kompleks baraków, w którym umieszczono salę chorych, salę operacyjną, ambulatoria zabiegowe i dentystyczne, pralnię, łaźnię i pomieszczenia dezynfekcyjne. Wzniesiono również szpital dla 150 chorych i ziemianki dla kilkudziesięciu sanitariuszy.

Osobne siedziby miała II Brygada Legionów Polskich i artyleria legionowa majora Otokara Brzozy. II Brygada zajmowała przez zimę odcinek obrony pod Kostiuchnówką. Na siedzibę komendy brygady wybrano dosyć odległe miejsce od linii okopów, leżące dwa kilometry na zachód od Wołczecka. Zbudowane tam osiedle nazwano Nową Rarańczą, na pamiątkę zwycięskich walk na Bukowinie. Za to kasyno 2 Pułku Piechoty znajdowało się zaledwie 300 kroków za okopami. Stanowiła je duża ziemianka, usytuowana pośrodku starannie utrzymanego ogródka. Wnętrze największej sali było obite tekturą i udekorowane girlandami świerczyny i portretami legionistów, wykonanymi przez bawiącego gościnnie w II Brygadzie artystę malarza Leopolda Gottlieba. W osadzie artylerzystów majora Brzóski uwagę zwracało kasyno oficerskie z dużą salą o wielkich oknach, wewnątrz wytapetowaną i ozdobioną pracami legionowych artystów.

Wszystkie te artystyczne i architektoniczne cuda ostały się do lata 1916 roku, kiedy uderzyła w nie nawała ogniowa kolejnej rosyjskiej ofensywy. Wojenna machina znowu ruszyła, siejąc śmierć i spustoszenie, a wroga artyleria równała z ziemią metr po metrze legionowe pozycje. Jednak nie wszystko zginęło po Legionowie, Rojowym Osiedlu czy Nowych Kuklach – tych pierwszych przystrojonych polskimi symbolami frontowych miastach. Możemy je podziwiać na fotografiach i czytać o nich w relacjach weteranów tamtych krwawych walk.

Piotr Korczyński

autor zdjęć: NAC

dodaj komentarz

komentarze

~Jorgus
1531047240
To takie oswajanie wojny przez sztukę. Ciekawy tekst.
25-E9-3F-9B

Obrona powietrzna w gotowości przez całą dobę
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Młodzi medycy na poligonie
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Drony na autopilocie
Rok 2027 bez Air Show Radom
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
Azjatycka szansa
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Nowy ośrodek badań WIML
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Siatka antydronowa
Szef MON: najlepszych nagradzamy awansami generalskimi
Z prądem i pod prąd
Akustyczna tarcza dla wojska
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Coraz więcej Alpha Scramble
Zmiana posterunku honorowego – transmisja na żywo
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
Święto Wojska Polskiego – transmisja na żywo
Bohaterka powstania, strażniczka pamięci
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Gorący lipiec PKW Łotwa
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wicher ochrzczony, jutro stanie na wodzie
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Bitwa Warszawska, dzień pierwszy: Armia Czerwona w natarciu
Flanka pod strażą
Cztery brygady, jeden cel
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Oni strzegą naszego spokoju
Abordaż z polskim wsparciem
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Nowy dom dla Husarzy i FA-50
Aukcja dla weterana
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Dwa marzenia spełnione naraz
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
„Wicher” na wodzie
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Prezydent: siła narodu jest siłą żołnierza!
Szef MON-u na obchodach Święta Wojska Polskiego
Wojsko pomaga ofiarom wypadku na Węgrzech
Wzmocnienie krajowej produkcji amunicji 155 mm
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
MON i MSZ o szczycie NATO
Legion Medyczny na poligonie
Kartki sercem malowane

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO