moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Long Range. Mamy nowych mistrzów Polski

To jedne z największych zawodów w strzelaniu długodystansowym w Europie. W Mistrzostwach Polski Long Range wzięło udział około 400 osób z kilku krajów, wśród nich żołnierze. – Nasi strzelcy są w światowej czołówce. Mają potencjał, by w przyszłym roku triumfować na mistrzostwach świata – uważa por. Michał Oleksiuk z 16 Dywizji, współorganizator Long Range.

Zawody odbyły się na poligonie w Orzyszu. To już kolejna edycja imprezy organizowanej przez żołnierzy 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, Fundację i Klub Strzelecki „Oręż” przy wsparciu OSPWL Orzysz, 1 Dywizji Piechoty Legionów, 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej i Centrum Edukacji Mundurowej w Ełku. Aby osiągnąć najlepsze wyniki, zawodnicy musieli wykazać się celnym okiem i umiejętnością dobrej oceny warunków pogodowych oraz rzecz jasna mieć dobry sprzęt. Strzelcy startowali w dziesięciu klasach w zależności od broni, której używali.

 

Od Remingtona po Magnum

Klasa standard obejmowała między innymi karabiny centralnego zapłonu o kalibrze 223, 5,56×45 mm czy 7,62×53R, których waga z zamontowaną lunetą, dwójnogiem i innym osprzętem nie przekracza 12 kg. W klasach fabryczny standard i military standard startowali strzelcy, których broń nie była w jakikolwiek sposób modyfikowana. W tych klasach organizator dopuszczał używanie takich karabinów, jak Remington 700, Mossberg MVP Precision, Sako S20 Precision, Savage 110 Elite, Mauser M18 Long Range, Howa 1500 Varmint i kilkudziesięciu innych.

W klasie open rywalizowali posiadacze karabinów o kalibrze do 8 mm, w semi-auto zaś używano karabinów samopowtarzalnych centralnego zapłonu w kalibrze od .223 do .338, w których amunicja musiała być dosyłana z magazynka oraz ładowana automatycznie. Klasy magnum / military magnum wymagały posiadania karabinu centralnego zapłonu na naboje z listy organizatora (między innymi 50 BMG, 338 Lapua Magnum, 338 Winchester Magnum itp.).

Do Orzysza zjechali także miłośnicy strzelectwa historycznego, którzy rywalizowali w oddzielnej kategorii, z użyciem wojskowych karabinów centralnego zapłonu sprzed 1954 roku (o kalibrze od .222 do .50). Broń musiała występować wyłącznie w fabrycznej konfiguracji. Podczas zawodów można było zmierzyć się także w klasie 22 LR (broń sportowa) i King of Tank. W ramach tej ostatniej konkurencji, która zadebiutowała na mistrzostwach w Orzyszu w zeszłym roku, można było strzelać z dowolnego karabinu o kalibrze od .222 do .50 w parze z obserwatorem wyposażonym w dalmierz oraz lunetę obserwacyjną.

Łatwiej już było

Cele w poszczególnych kategoriach znajdowały się w odległości od 100 metrów (22 LR, karabin historyczny) do ponad 2200 m (King of Tank). W tym roku organizatorzy przygotowali nieco zmienioną formułę dla rywalizujących w kategorii standard, open i semi-auto. W poprzednich zawodach rywalizacja zaczynała się na dystansie 300 m, tym razem pierwsze cele były oddalone o 600 m. – Ta zmiana została podyktowana światowym trendem do podnoszenia poprzeczki na zawodach. Tak jest w Wielkiej Brytanii, USA czy Afryce. W Polsce mamy znakomitych strzelców, dlatego robimy wszystko, by wykorzystać ich potencjał i umożliwiać dalszy rozwój – mówi por. Michał Oleksiuk z 16 Dywizji Zmechanizowanej, współorganizator Mistrzostw Polski Long Range.

Pomysł przypadł do gustu zawodnikom. – W Polsce jest wiele strzelnic 300-metrowych, ale cywile rzadko mają okazję strzelać na odległość powyżej 600 m. Dlatego ta nowa formuła zawodów jest bardzo korzystna i pozwala podnosić ogólny poziom rywalizacji – uważa st. szer. spec. Mateusz Kieda z 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, który w tym roku zdobył 8. miejsce w klasie military magnum.

Long Range ’25 przyciągnęło 400 zawodników z Polski, Litwy, Łotwy, Niemiec i Czech, wśród których cywilów było trzy razy więcej niż żołnierzy. – W tym roku przyjęliśmy prawie 100 uczestników ze wszystkich jednostek wojskowych w kraju. Odzew był tak duży, że nie mieliśmy tylu miejsc w klasach military, żeby wszyscy mogli strzelać. Musieliśmy więc wcześniej przeprowadzić selekcję. Z różnych jednostek przyjeżdżało nawet czterech żołnierzy – tłumaczy por. Olesiuk.

Oficer przyznaje, że zainteresowanie zawodami rośnie z roku na rok. Podobnie jak ich poziom, na co wskazują osiągane wyniki. – Prawie 75 procent ludzi, którzy do nas przyjeżdżają, to stali uczestnicy zawodów, którzy są z nami od początku. To prawdziwi pasjonaci, poświęcający czas i niekiedy również życie rodzinne, żeby rozwijać się w tym sporcie. Reszta startujących przychodzi i odchodzi, ale co roku mamy około 20 nowych uczestników, co nas bardzo cieszy – mówi porucznik Oleksiuk. Przy okazji zwraca uwagę, że według rejestru Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego w Polsce jest około 2000 cywilów zajmujących się strzelaniem długodystansowym. – Do tego dochodzą jeszcze żołnierze, których również nie brakuje – zaznacza porucznik.

Mierzą w światowe podium

Organizator Mistrzostw Polski Long Range nie ukrywa, że jednym z celów tegorocznych zawodów było przygotowanie najlepszych zawodników do mistrzostw świata w strzelaniu długodystansowym, które odbędą się w przyszłym roku w Wielkiej Brytanii. – Polacy plasują się w światowej czołówce obok Amerykanów, Rosjan i Kanadyjczyków. Mamy potencjał, żeby wygrać najbliższe mistrzostwa, dlatego musimy się odpowiednio przygotować i potrenować – mówi oficer.

O kolejnych ambicjach mówi płk Piotr Półbratek z 1 Dywizji Piechoty Legionów, która współorganizuje Long Range. – Chcielibyśmy, żeby na poligonie w Orzyszu poza międzynarodowymi mistrzostwami Polski odbyły się również mistrzostwa Europy. Na nasze zawody już teraz przyjeżdża międzynarodowa czołówka zawodników, którzy widzą, że mamy doświadczenie w przygotowaniu takich przedsięwzięć. Jeżeli tylko odpowiednie organizacje wyrażą zgodę na przeprowadzenie mistrzostw Europy w Polsce, to 1 Dywizja Piechoty Legionów i 16 Dywizja Zmechanizowana na pewno wesprą to przedsięwzięcie – mówi pułkownik.

Żołnierze przyznają, że takie zawody są nie tylko formą promocji strzelectwa sportowego, lecz także okazją do podniesienia bojowych umiejętności. – Dla wojska to jest wymierna korzyść, bo nasi żołnierze zdobywają wiedzę, której nie da im żaden poligon. Chodzi o wymianę doświadczeń ze strzelcami cywilnymi. To są zawodnicy, którzy od 10–15 lat jeżdżą po świecie i mierzą się z najlepszymi. Wiedza, którą mogą się podzielić nawet w krótkiej, ale bezpośredniej rozmowie, jest dla nas bezcenna – podkreśla płk Półbratek.

Mistrzowie Polski Long Range 2025 w poszczególnych klasach:

Standard – Krzysztof Łoś (Klub Strzelecki „Wilk” Trzebnica)
Fabryczny standard – Sławomir Kopyś (AZS Politechnika Świętokrzyska)
Military standard – Dawid Philipp (MON)
Open – Jacek Jakubiec (Koło Łowieckie Wspólnota Witów)
Semi-auto – Remigiusz Baliński (Akademia Obrony Saggita)
Magnum – Adam Dadaczyński (Wojskowy Klub Sportowy „Grunwald” Poznań)
Military magnum – Stanisław Krupka (9 Łódzka Brygada Obrony Terytorialnej)
Karabin historyczny – Rafał Ciechowski (Klub Strzelecki „9mm”)
22 LR – Maciej Lipka (Legionowskie Towarzystwo Sportowe)

Jakub Zagalski

autor zdjęć: szer. Mateusz Mierzejewski, szer. Aneta Lewoń

dodaj komentarz

komentarze


Co nowego w przepisach?
Sojusz ćwiczy szybką odpowiedź
Premier wojenny
Wojsko Polskie wspiera 34. finał WOŚP
To nie mogło się udać, ale…
Badania i leki dla Libańczyków od żołnierzy z PKW UNIFIL
Polscy panczeniści rozbili medalowy bank ME
Together on the Front Line and Beyond
Na styku zagrożeń
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Medale na lodzie i śniegu
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Ottokar-Brzoza w zawieszeniu
Utraceni, lecz nie zapomniani
Partnerstwo daje siłę
Outside the Box
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Snajperzy WOT-u szkolili się w Beskidzie Wyspowym
Pod nową czaszą
Nowoczesna hala remontowa dla Abramsów
Prawie co trzeci polski olimpijczyk jest żołnierzem
Przeprowadzka CSWOT-u
FORT Kraków otwarty
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
Ferie z wojskiem
Robo-pies wojskowych kryminalistyków
Ekstremalnie ważny cel
Zimowi podhalańczycy
Polscy żołnierze na podium Pucharu Świata
Pies pomaga walczyć z PTSD
Miliardy na rozwój fabryki w Niepołomicach
Litwa stawia na poligony
Co dalej z Tarczą Wschód?
Kierunek Rumunia
Partnerstwo Polski i Litwy
Moc z powietrza
Żandarmi na strzelnicy taktycznej
Psy gryzące, tropiące i do detekcji
Experience It Yourself
Amerykański szogun
Pucharowy medal na desce
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
„Ghost Hunt” w zimowej scenerii
Sprawdzili się na macie i w ringu
„Tarcza Wschód” – plany na 2026 rok
PKW „Noteć” – koniec misji
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Polscy żołnierze pokonali w szermierce Francuzów
Rada Pokoju Trumpa rusza bez Polski
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
Amunicja do granatników z Niewiadowa
Polskie MiG-i dla Ukrainy
Człowiek, który sprzedał ciszę
Amerykanie nieugięci w sprawie Grenlandii
Nowi dowódcy w Wojsku Polskim
O bezpieczeństwie u prezydenta
Trump chce Grenlandii i… negocjacji
Waiting for the F-35
Maj polskich żywych torped

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO