moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

„Pułaski” na Atlantyku

Namierzyć okręt podwodny, ruszyć jego tropem, wreszcie przeprowadzić symulowany atak – tak już niebawem będzie ćwiczyć na Atlantyku załoga ORP „Gen. K. Pułaski”. W świąteczny poniedziałek polska fregata opuściła Gdynię i obrała kurs na Islandię, gdzie pod koniec kwietnia rozpoczną się natowskie manewry „Dynamic Mongoose 2025”.

„Dynamic Mongoose” to sprawdzian zarówno dla załóg okrętów podwodnych, jak i jednostek przeznaczonych do ich zwalczania (ZOP). Manewry tradycyjnie już organizuje MARCOM, czyli natowskie dowództwo sił morskich. Większość dotychczasowych edycji odbywała się u północno-zachodnich wybrzeży Półwyspu Skandynawskiego. Tym razem będzie nieco inaczej. – Ćwiczenia rozpoczną się w Reykjaviku, zaś swoim zasięgiem obejmą rozległy obszar północnego Atlantyku – od Islandii, przez Wyspy Owcze, aż po Norwegię – wyjaśnia kmdr por. Tomasz Teległów, dowódca fregaty ORP „Gen. K. Pułaski”. Ze strategicznego punktu widzenia to niezwykle ważny region. Tamtędy przebiega najkrótsza trasa z Rosji na otwarty Atlantyk i dalej do Kanady i USA. To także wrota do Arktyki, która w coraz większym stopniu interesuje światowe mocarstwa. W efekcie topnienia lodów łatwiej jest bowiem uzyskać dostęp do przebogatych złóż naturalnych i północnych szlaków żeglugowych niż jeszcze kilka dekad temu.

 

W „Dynamic Mongoose ‘25” weźmie udział około dziesięciu okrętów z kilku państw NATO oraz jednostki islandzkiej straży przybrzeżnej. Siły ZOP w głównej mierze będą się składać z okrętów z Polski i Wielkiej Brytanii. Otrzymają one silne wsparcie lotnicze. Do ćwiczeń dołączą samoloty i śmigłowce z USA, Wielkiej Brytanii czy Norwegii. Naprzeciw tego komponentu staną dwa okręty podwodne – z Niemiec i Wielkiej Brytanii.

– Ćwiczenia zapowiadają się bardzo ciekawie. Będziemy operować w regionach, w których głębokość dochodzi do 200 m. Okrętów podwodnych zamierzamy poszukiwać przy użyciu wszystkich dostępnych środków. Skorzystamy z sonaru podkilowego i stacji holowanej – zapowiada kmdr por. Teległów. Załoga fregaty będzie też ściśle współpracować ze śmigłowcem pokładowym SH-2G, który należy do Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Maszyna na co dzień stacjonuje na lotnisku w Gdyni-Babich Dołach. Na potrzeby „Dynamic Mongoose” została jednak przebazowana na „Pułaskiego”. Również ona dysponuje sprzętem przeznaczonym do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych. Podczas tego typu misji załoga korzysta z wyrzucanych do morza pław hydroakustycznych, które zbierają rozchodzące się pod wodą dźwięki, a także z detektora anomalii magnetycznych. Dzięki niemu może zweryfikować wskazania innych urządzeń.

Same ćwiczenia rozpoczną się pod koniec kwietnia i potrwają dwa tygodnie. „Pułaski” wyruszył na nie już w poniedziałek wielkanocny. – W sumie do Gdyni wrócimy dopiero za miesiąc. Do pokonania mamy naprawdę spore odległości… – zaznacza kmdr por. Teległów. Załoga musi się też liczyć ze zmiennymi warunkami. – Co prawda na przełomie kwietnia i maja pogoda w tym regionie świata zazwyczaj się stabilizuje, ale nie możemy wykluczyć niczego. Północny Atlantyk potrafi być kapryśny – dodaje dowódca „Pułaskiego”.

Historia manewrów „Dynamic Mongoose” sięga 2012 roku. – Nasi marynarze biorą w nich udział regularnie – podkreśla kmdr ppor. Anna Sech, rzecznik prasowy 3 Flotylli Okrętów. Zwykle na północ idzie jedna z dwóch posiadanych przez polską marynarkę wojenną fregat typu Oliver Hazard Perry, ale nie jest to żelazna reguła. Podczas jednej z edycji Polskę reprezentowała para śmigłowców Mi-14PŁ, które m.in. latały nad norweskimi fiordami. Innym razem do manewrów dołączył ORP „Kaszub”, czyli korweta zwalczania okrętów podwodnych. – To zawsze cenny sprawdzian, bo nasze załogi mają okazję działać opierając się na natowskich procedurach i zacieśniać więzi z sojusznikami. W taki właśnie sposób budowany jest wspólny potencjał NATO – zaznacza kmdr ppor. Sech. W podobnym tonie wypowiada się dowódca „Pułaskiego”. – Jednocześnie doświadczenie zdobyte podczas takich ćwiczeń jesteśmy w stanie wykorzystać także na poziomie krajowym. Takie przedsięwzięcia zawsze procentują – podsumowuje kmdr por. Teległów.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: st. chor. szt. mar. Piotr Leoniak/3 FO

dodaj komentarz

komentarze


Koniec olimpijskich zmagań
„Jaskółka” na Bałtyku
Focus of Every Move
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Litwa drugim największym użytkownikiem JLTV na świecie
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Wniosek o Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP dla żołnierza US Army
Wyprawa w przyszłość, czyli studenci z AWL-u w Korei
Wspólnie dla bezpiecznej Europy
Desant w Putlos
Polska poza konwencją ottawską
Czy polskie Pioruny „zestrzelą” amerykańskie Stingery?
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Tomczyk o SAFE: nie możemy stracić tej szansy
Arktyczny „Szlachetny obrońca”
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
W Karkonoszach szkolili się z technik górskich
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Torami po horyzont
Biegały i strzelały – walczyły do końca
O krok bliżej do wdrożenia SAFE
Chciałem być na pierwszej linii
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Życie pod ostrzałem
Rubio: należymy do siebie
Outside the Box
Debiut skialpinizmu
Nowe otwarcie w psychiatrii wojskowej
Oczy armii, czyli batalion, jakiego jeszcze nie było
Kierunek Rumunia
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Polski Piorun trafi do Bundeswehry?
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Together on the Front Line and Beyond
Śmigłowce przyszłości dla NATO
Laboratorium obrony państwa
Rada Pokoju rozpoczęła działalność
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Skromny początek wielkiej wojny
Oko na Bałtyk
Cyberbezpieczeństwo w roli głównej
Dolina Dronowa – polskie centrum technologii bezzałogowych
Komponent Obrony Pogranicza wzmocni Tarczę Wschód
Inżynier Kościuszko ratuje Amerykę
Sprintem do bobsleja
Finlandia dla Sojuszu
Selonia, czyli łotewski poligon
Wojsko wskazało priorytety
Cztery lata wojny w Ukrainie
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Zmiany w wojskowym szpitalu w Żarach
Polscy piloci przetarli szlaki w USA
Fenomen podziemnej armii
Partnerstwo dla artylerii
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Spluwaczki w nowej odsłonie
Bezszelestny napęd dla „Ratownika”
Wojsko zyska na inwestycjach w infrastrukturę w Małopolsce
Walka o pierwszą dziesiątkę

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO