moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Kraby strzelają, Abramsy idą do ataku

W polu prawie tysiąc żołnierzy z Polski i Stanów Zjednoczonych. Do tego 230 sztuk sprzętu – czołgi Abrams, transportery opancerzone Rosomak, haubice Krab, śmigłowce szturmowe Apache. Cel: wspólnymi siłami zatrzymać uderzenie przeciwnika i przejść do kontrataku. Oto scenariusz ćwiczeń „Victory Eagle ‘21”.

Najpierw sprawny przerzut wojsk. Już na początku października na północ wyruszyli logistycy z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Mieli oni przygotować infrastrukturę dla głównych aktorów „Victory Eagle ‘21”, którzy ostatecznie wkroczyli do gry kilka dni później. Wówczas to koszary w Wędrzynie opuściły pododdziały 2 Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej. Na poligonie w Drawsku Pomorskim czekali już na nie Amerykanie z 1 Brygady Sił Zbrojnych USA. Niebawem żołnierze połączyli siły. – Do polskiego batalionu przydzielone zostały dwie kompanie amerykańskie: piechoty i czołgów. Wsparcie artyleryjskie zapewniał im dywizjon, który również składał się z baterii z Polski i Stanów Zjednoczonych – wyjaśnia kpt. Adam Mirus, oficer ds. planowania z 17 WBZ. Nad całością ćwiczeń czuwał sztab brygady. Po pierwsze: zarysował on tzw. tło taktyczne, po drugie zaś oceniał wszystkie działania batalionu.

Według scenariusza żołnierze wykonywali szereg pomniejszych zadań: od rozpoznania, poprzez ewakuację rannych z pola walki, aż po obronę przed symulowanymi atakami z użyciem lotnictwa i bronią masowego rażenia. Głównym wyzwaniem było jednak zatrzymanie natarcia nieprzyjaciela i przejście do kontrataku. Zgodnie z założeniem batalion był przygotowany do prowadzenia obrony w centrum ugrupowania brygady. W pewnym momencie żołnierze jednego z plutonów dostrzegli nadciągające siły przeciwnika. Artyleria otworzyła ogień. Ostrzał prowadziły m.in. amerykańskie haubice samobieżne M109 Paladin, moździerze Rak oraz haubice Krab z 5 Pułku Artylerii, wspierające podczas ćwiczeń 17 Brygadę. Przeciwnik został też zaatakowany przez śmigłowce szturmowe Apache. – W ten sposób zostały stworzone warunki do przeprowadzenia lokalnego kontrataku – podkreśla kpt. Mirus. Główny ciężar spoczął na pozostającej w odwodzie amerykańskiej kompanii czołgów Abrams. W symulowanych walkach wzięły też udział m.in. bojowe wozy piechoty Bradley czy transportery opancerzone Rosomak. Po zakończeniu części taktycznej, żołnierze batalionu przeprowadzili trening kierowania ogniem.

Łącznie podczas „Victory Eagle ‘21” na poligonie pojawiło się 230 sztuk różnego typu sprzętu oraz prawie tysiąc żołnierzy. Pierwszoplanowych ćwiczących wspierało niemal 300 żołnierzy wojsk obrony terytorialnej, którzy na co dzień służą w 14 Zachodniopomorskiej Brygadzie OT. Do ich zadań należało zabezpieczanie mostów, lądowisk czy tras przemarszu pododdziałów batalionu. Brali też udział w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych.

– Ćwiczenia „Victory Eagle ‘21” to kolejne przedsięwzięcie, podczas którego możemy trenować i poznawać się z naszymi amerykańskimi partnerami, by osiągnąć jak największy poziom interoperacyjności – podkreśla gen. bryg. Dariusz Kosowski, dowódca 17 WBZ. Przypomina, że w ostatnim czasie pododdziały jego brygady współpracowały z sojusznikami na Słowacji oraz Łotwie, zaś obecnie wspólnie biorą one udział w ćwiczeniach „DRM2EX ‘21” prowadzonych w Słowenii. W podobnym tonie wypowiada się mjr Artur Stepuro z US Army. – Tego rodzaju przedsięwzięcia to okazja do zgrywania działań ludzi i systemów – zaznacza. Chwali też poligon w Drawsku. – To doskonałe miejsce, by załogi czołgów mogły ćwiczyć z wykorzystaniem laserowych symulatorów. Mam nadzieję, że niebawem takie szkolenie uda się przeprowadzić – podsumowuje.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: st. szer. Patryk Szymaniec, 2nd Battalion, 34th Armored Regiment, 1st Armored Brigade Combat Team, 5 pa

dodaj komentarz

komentarze


Our Only One
Były żołnierz WOT-u z zarzutami szpiegostwa
Architekci pola walki
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Adaptacja i realizm
Logistyczna rewolucja w Opolu
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Bądź bezpieczny w sieci
Pasja i fart
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
54 sekundy próby
Ruszyły Wojskowe Targi Służby i Pracy
Polski sukces w Duńskim Marszu
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
NATO i USA o Iranie
Wypadek w PKW UNIFIL
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Na pierwszej linii wojny i pokoju
Antydronowa DIANA w Polsce
Szef MON-u Człowiekiem Roku 2025
Marynarz w koreańskim tyglu
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Psiakrew, harmata!
Groźny incydent w Libanie
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Grzmoty zamiast Goździków
Debata o bezpieczeństwie
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Pierwsze loty
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Fińska armia luzuje rygory
Rosomaki na lądzie i morzu
Nowy BWP potrafi onieśmielić
Twarde na poligonie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Syndrom Karbali
Początek wielkiej historii
Misja zdrowie, czyli lepiej zapobiegać niż leczyć
Zbrodnia i kłamstwo
Finansowanie szkolenia wojskowych medyków
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Pierwsze szkolenie Legionu Medycznego
Wzmocnienie polskiej tarczy powietrznej
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Apache w polskich rękach
Zmiany kadrowe na szczycie PGZ-etu
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Większe możliwości Nitro-Chemu
Mała Orka?
Zbrodnia bez kary
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Jelcz coraz silniejszy
Nieszczęśliwy wypadek na strzelnicy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO