moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Wrześniowe dramaty

W ostatnich dniach wielowątkowość sytuacji na Ukrainie i jej dynamika oraz powiązania z tym, co możemy określić mianem wielkiej polityki, nabrały zupełnie nowego formatu. Można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że ten miesiąc – a historycznie jest on dla Polaków bardzo szczególny – będzie miał specjalne znaczenie dla losów tego konfliktu, dla dalszych procesów zachodzących w samej Ukrainie oraz w Unii Europejskiej, jak i w przyszłej roli Rosji w Europie. Każde, nawet najmniejsze wydarzenie, ma tu swoją przyczynę, rozwinięcie i swój finał. Efekty są obecnie trudne do przewidzenia, ale będą one sumą najbliższych dni – pisze kmdr rez. dr Wiesław Topolski ze Stowarzyszenia Oficerów Marynarki Wojennej RP.

1 września 2014 r. premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk wręczając nagrody za waleczność dowódcy batalionu Gwardii Narodowej „Donbas” stwierdził, że sytuacja jest coraz bardziej napięta, ale jeżeli będzie panowała w tym państwie dyscyplina i samokontrola na wszystkich szczeblach władzy to uda się pokonać rosyjską agresję. Jaceniuk jest wyraźnie zdeterminowany i chyba doskonale rozumie, gdzie tkwią przyczyny tragicznej sytuacji. Nie tylko odniósł się do rosyjskiej agresji, lecz także do tego, z czym na co dzień ma do czynienia wokół siebie. Skierował swoje wezwanie przede wszystkim do Ministerstwa Obrony i Sztabu Generalnego. Żołnierzom dziękował za poświęcenie i wysiłek oraz heroizm. Oznacza to, że sytuacja ma obecnie dwa oblicza: determinację ze strony świadomej swojej państwowości coraz większej rzeszy społeczeństwa, w tym i prostych żołnierzy z linii, gotowych walczyć do ostatniego z Rosjanami, oraz że istnieją znaczne problemy w kierownictwie sił zbrojnych. I to jest bardzo niepokojące i zastanawiające.

Mariupol – symbol woli walki o niezależność

Jednocześnie szef służby prasowej resortu obrony Ukrainy, odnosząc się do sytuacji z 1 września, nie tylko mówił o odejściu ukraińskich jednostek z niektórych rejonów, gdzie nie miały one szansy na pokonanie znacznych sił przeciwnika. Tu już jawnie mówił nie tylko o separatystach, lecz także o regularnych jednostkach armii rosyjskiej. Mówił także o ćwiczeniach ukraińskich czołgistów i artylerzystów na poligonach w głębi kraju (przy granicy z Polską i w obwodzie kijowskim), a to oznacza, że szkolone są kolejne uzupełnienia dla tego rodzaju wojsk.

Z kolei w bezpośrednim przekazie telewizyjnym dowódca batalionu „Azow” podkreślił, że jeżeli nie dojdzie do okrążenia sił ukraińskich w okolicach Mariupola, to istnieje szansa zatrzymania agresji, szczególnie przy takim nastawieniu mieszkańców i żołnierzy, by bronić południowo-wschodniej granicy swoje państwa. Mariupol w ciągu kilku ostatnich dni stał się dla całego ukraińskiego społeczeństwa symbolem woli walki o niezależność. Jego mieszkańcy przygotowują go do obrony, tak jak to robiono w 1941 r. Ochotnicy nie tylko włączają się do tworzonych jednostek samoobrony, lecz także cała ludność kopie rowy przeciwczołgowe, buduje transzeje i schrony.

W rosyjskich źródłach pojawia się również coraz więcej informacji z terenów walk, przy czym dostrzegalny jest rozdźwięk w komentarzach i wypowiedziach. Wyraźnie narasta nastrój rozczarowania działaniami Władimira Putina, które szczególnie ostro są krytykowane przez tych, których bliskich wysłano do walk na teren Ukrainy. Z coraz to nowych rosyjskich oddziałów wojskowych, głównie regularnych jednostek wojsk powietrznodesantowych (WPD), a także zmechanizowanych wysłanych do walk, przedostają się informacje o narastających stratach w stanach osobowych. Według danych na 31 sierpnia, już ponad 200 Rosjan z regularnych jednostek WPD straciło w walkach życie, a o ponad 400 nie ma jakichkolwiek wiadomości.

Trzy cele Kremla

Jak podała 1 września rosyjska „Niezawisimaja gazieta”, mająca wśród swoich dziennikarzy najlepszą grupę ekspertów wojskowych, „donieccy” starają się zrealizować określony zamysł operacyjny Kremla. To stwierdzenie „donieccy” to swoisty unik przed działaniami cenzury: można w nie włożyć i separatystów, i ochotników, i wreszcie regularne jednostki armii rosyjskiej. „Niezawisimaja” cytuje znanego ukraińskiego eksperta ds. wojskowych Walientina Badraka, który stwierdził, że Rosja rozszerza strefę działań bojowych na południowo-wschodnim obszarze Ukrainy, by zrealizować minimum trzy cele operacyjno-strategiczne: 1) stworzyć na lądzie drogę na Krym (przez terytorium obwodu ługańskiego, donieckiego plus zaporoskiego i chersońskiego; 2) wpłynąć na przebieg wyborów do Rady Najwyższej Ukrainy, a mają te działania sprzyjać temu, by do parlamentu dostały się siły prorosyjskie; 3) stopniowo, krok za krokiem przyzwyczaić Zachód do myśli, że terytorium Ukrainy to strefa interesów Rosji, gdzie Kreml w przyszłości zamierza realizować swoją politykę.

Stworzenie drogi łączącej terytorium Rosji z Krymem to szalenie istotna sprawa, bowiem tylko w ten sposób możliwe będzie zabezpieczenie właściwego poziomu dostaw do tego anektowanego obszaru. Eksperci szacują, że wybudowanie mostu łączącego rosyjski brzeg z krymskim to inwestycja mająca kosztować minimum ponad 6 mld rubli (ok. 600 mln PLN).

Z kolei rosyjski ekspert wojskowy płk rez. Wiktor Litowkin wskazuje, że działania na południu to manewr odciągający główne siły ukraińskie od słabnących sił separatystów w obwodzie ługańskim i donieckim, a zajęcie Mariupola to uderzenie w możliwości wykorzystania tego portu na Morzu Azowskim w celu realizacji dostaw wsparcia dla sił ukraińskich walczących w tym rejonie.

Ukraina – specjalny sojusznik USA?

Rozmawiając z mieszkańcami Ukrainy słyszałem przede wszystkim narastające obawy i pesymizm, brak wiary w realną perspektywę szybkiego rozwiązania konfliktu oraz jego wygaszenie. Nadal też nie znajdują zrozumienia wśród swoich bliskich i znajomych mieszkających w Rosji, którzy o tym, co dzieje się na froncie i w Ukrainie dowiadują się w zdecydowanej większości z rosyjskich mediów rządowych.

Jak podkreślają obserwatorzy, nawet możliwe przyznanie Ukrainie statusu „specjalnego sojusznika USA spoza NATO”, nic nie zmieni, poza pewnym wsparciem moralnym. Status ten nie da ulg w ewentualnych zakupach amerykańskiego uzbrojenia, ale może głównie dać możliwość udziału w dowódczo-sztabowych treningach i ćwiczeniach taktycznych, organizowanych przez Pentagon. Nie ma co liczyć, że Amerykanie np. wyślą swoich żołnierzy na Ukrainę. Nie przybliży to również Ukrainy do wejścia do NATO, bowiem jednym z zasadniczych wymogów jest brak sporów terytorialnych ze swoimi sąsiadami, a obecnie rosyjski Krym może być zasadniczą barierą w tym względzie. Dodatkowo, by wejść do Sojuszu trzeba przeprowadzić prawdziwą reformę sił zbrojnych, a także podjąć inny wysiłek, który powinien doprowadzić do zrównania z sojuszniczymi standardami. Szanse na to należy uznać za zerowe.

Analizując sytuację Ukrainy, widząc precyzyjną realizację planów Moskwy i reakcję Zachodu oraz patrząc na to przez pryzmat polskich doświadczeń z września 1939 r., mam coraz więcej obaw, czy aby nasz świat cokolwiek zrozumiał z łamania szlabanów granicznych między Wolnym Miastem Gdańskiem a terenem II Rzeczypospolitej w Gdyni-Orłowie oraz niemiecko-radzieckiej parady w zajętym przez te wojska polskim Brześciu. A przecież od maja 1945 r., co roku powtarzamy wszyscy na cały głos: nigdy więcej wojny!

dr Wiesław Topolski
komandor rezerwy, Stowarzyszenie Oficerów Marynarki Wojennej RP

dodaj komentarz

komentarze


Nowość dla żołnierzy. Sprawdź, co znajdziesz w aplikacji
Ratunek pod ogniem
Modułowe schrony i zdalne koparki
„Gdynia” koło Jastarni
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Odporni na kryzys
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Gorący lipiec PKW Łotwa
Leopardy atakują z zarośli
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
Nowe mosty szturmowe
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Bazy F-16. O kulisach służby opowiadają dowódcy
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Nigdy nie zostawiamy swoich
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Przyszli komandosi na start
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Ukraina kontra odrzutowe drony
Mały start-up też może mieć wpływ na zmiany pola walki
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
‘Blind’ Sees More
Kleszcze w Białej Podlaskiej
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Bój na cyberpoligonie
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
„Horyzont” przedłużony
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Wojna o dane
„Tarcza Wschód” – bezpieczne granice i odporność społeczna
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Abordaż z polskim wsparciem
Kroton-bis gotowy do działania
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Legion Medyczny rozwija się
Constans historii
Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
Flanka pod strażą
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Bombowiec na dnie Bałtyku
AWL uruchomi centrum badawcze z Koreańczykami
Grecki test współdziałania
Dziesiąty Husarz już w domu
Wojna na satelitarnym łączu
MON dementuje informacje o braku pilotów F-16
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Szpej dla wojska
Modelowy test na poligonie
Kolejne Kraby w Czarnej Dywizji
SkyGuardian w styczniu
„Edukacja z wojskiem”, czyli lekcja patriotyzmu i odporności
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
ASzWoj stawia na bezpieczeństwo
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Hub serwisowy pocisków PAC-3 w Polsce
Generał z cienia
Pomnik Jordan-Rozwadowskiego odsłonięty
Szkoleniowe wsparcie dla Ukrainy
MON zmienia system gotowości obronnej
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO