moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

„Feniks” rozwija skrzydła w Stroniu Śląskim

Żołnierze 2 Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia wykonują ostatnie już prace przy montażu mostu tymczasowego w Stroniu Śląskim. Stalowa przeprawa typu DMS-65 ma zostać oddana lokalnym samorządowcom najpóźniej w niedzielę. Jednak zanim z mostu skorzystają mieszkańcy, cywilna firma musi jeszcze ukończyć drogi dojazdowe. To kolejny most postawiony podczas operacji „Feniks”.

 

Dotychczasową przeprawę nad rzeką Białą Lądecką w centrum Stronia Śląskiego zniszczyła wrześniowa powódź. W znacznym stopniu utrudniło to życie mieszkańcom miasta i okolicznych wsi. Ale nie tylko. Brak przeprawy odczuli też turyści. Niestety, różnych procedur urzędniczych nie udało się przyspieszyć. Wojsko, które na terenach dotkniętych ubiegłoroczną powodzią roku realizuje operację „Feniks”, do budowy przeprawy w Stroniu Śląskim było gotowe od miesiąca. Żołnierze batalionu drogowo-mostowego z 2 Pułku Inżynieryjnego elementy mostu przywieźli do tego miasta już 19 grudnia. Jednak musieli czekać, aż firmy cywilne wykonają przyczółki mostu.

– Kolejny raz przyjechaliśmy 14 stycznia, gdy prace przy wykonaniu przyczółków były na ukończeniu – mówi por. Wojciech Sztandur, dowódca zespołu budowy mostów, a na co dzień dowódca 1 kompanii mostowej w 2 Pułku Inżynieryjnym. Żołnierze musieli posadowić na przyczółkach podstawy łożyska oraz wahacze łożysk, na których miał być ułożony most. Kolejny tydzień trzeba było czekać, aż betonowe przyczółki stężeją i będzie można na nich osadzać stalową konstrukcję.

Ostatni etap budowy rozpoczął się w niedzielę 19 stycznia. 20-osobowa grupa żołnierzy z batalionu drogowo-mostowego 2 Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia wyruszyła z garnizonu, aby nad rzeką Białą Lądecką zmontować przeprawę. Wojskowi inżynierowie przewieźli m.in. elementy tzw. dziobu montażowego o łącznej długości 15 m oraz sześć segmentów tzw. przeciwwagi, która miała 18 m długości. Żołnierze skorzystali z dwóch samochodów ciężarowych wyposażonych w żurawie przeładunkowe typu Hiab. To z ich pomocą do miejsca montażu są transportowane wszystkie ciężkie elementy.

Zegarmistrzowska precyzja

Wojskowi z batalionu drogowo-mostowego 2 Pułku Inżynieryjnego mają duże doświadczenie w budowie przepraw. Pierwszy most tymczasowy na terenach popowodziowych zbudowali w Głuchołazach. Tam gotową konstrukcję na korycie rzeki ustawiał potężny dźwig. W Stroniu Śląskim było inaczej. Zbudowana na placu montażowym konstrukcja mostu była nasuwana na rzekę za pomocą wciągarki i specjalnych zbloczy. W tej metodzie niezbędny jest dziób montażowy oraz przeciwwagi, aby nakładana konstrukcja nie runęła do wody. Ppor. Beata Szornak, inżynier sekcji wykonawstwa i nadzoru robót z inowrocławskiego pułku, ocenia, że praca w Stroniu Śląskim była trudniejsza niż w Głuchołazach. – Tutaj wymagana jest większa precyzja. Ułożenie rolek, po których konstrukcja jest przesuwana, musi być idealnie zgrane z osią mostu. Kilkucentymetrowe przesunięcie może sprawić, że po drugiej stronie konstrukcja nie trafi we wbudowane łożyska – tłumaczy.

Film: Bogusław Politowski, Marcin Kopeć/Zbrojna TV

Podobnego zdania jest por. Sztandur. – Tutaj mamy znacznie gorsze warunki do pracy niż w Głuchołazach – przyznaje. Oficer zwraca uwagę, że w Stroniu Śląskim było znacznie mniej miejsca na plac montażowy, w dodatku prace utrudniała zimowa pogoda. Bywało, że chwilami padał zamarzający deszcz, który zamieniał podłoże w lodowisko. Pracy nie ułatwiało jeszcze coś innego. Dużą precyzją musieli wykazywać się operatorzy żurawi, bo nad miejscem montażu rozwieszone były kable telefonicznie, których oczywiście nie można było uszkodzić.

Nie tylko most

Mimo trudniejszych warunków termin ukończenia prac zostanie dotrzymany. Samorządowcy odbiorą inwestycję od wojska w weekend. Nie oznacza to jednak, że już w niedzielę nowym mostem nad rzeką Białą Lądecką przejadą pierwsze samochody. Firmy cywilne muszą jeszcze wykonać odcinki dróg dojazdowych oraz najazdy na most. Później odbędą się próby obciążeniowe. Te prace potrwają kilka dni.

Mieszkańcy miasta otrzymają do użytku most typu DMS-65 o długości 36 m. Na ośmiu segmentach konstrukcji dołączono tak zwane nakładki, które wzmacniają jego konstrukcję. Most jest jednojezdniowy. Szerokość jezdni wynosi 4,2 m. Po obu stronach konstrukcji są umocowane dwa chodniki serwisowe. Jeden z nich firma cywilna postara się wzmocnić i dorobić zabezpieczenia, aby mogli z niego korzystać piesi. – Projektowana nośność mostu wynosi 30 t. W sytuacjach skrajnych może on jednak udźwignąć ciężar 40 t – mówi ppor. Beata Szornak. Informuje, że konstrukcja składa się z ponad 1500 elementów. Ich łączna waga przekracza 67 t.

Ruch na moście ma się odbywać wahadłowo. Piesi będą mogli przechodzić jednym z chodników montażowych, który do tego celu zostanie przystosowany przez wykonawcę cywilnego. Zmieniona zostanie m.in. nawierzchnia chodnika z ażurowej na pełną oraz dodane zostaną specjalne balustrady.

Wojsko cały czas pracuje w bardzo zniszczonym w czasie powodzi Stroniu Śląskim. Oddanie do użytku mostu tymczasowego zbiegnie się z otwarciem wybudowanego przez wojsko kontenerowego kompleksu przedszkolno-żłobkowego. Żołnierze cały czas pomagają także w tej miejscowości przy rozbiórce zniszczonych budynków oraz naprawie uszkodzonych dróg.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: Bogusław Politowski

dodaj komentarz

komentarze


Biegały i strzelały – walczyły do końca
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Chciałem być na pierwszej linii
Arktyczny „Szlachetny obrońca”
Rada Pokoju rozpoczęła działalność
Cyberbezpieczeństwo w roli głównej
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Nowe otwarcie w psychiatrii wojskowej
Kierunek Rumunia
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Laboratorium obrony państwa
Oczy armii, czyli batalion, jakiego jeszcze nie było
Skromny początek wielkiej wojny
Debiut skialpinizmu
Outside the Box
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Walka o pierwszą dziesiątkę
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Życie pod ostrzałem
Finlandia dla Sojuszu
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Wojsko zyska na inwestycjach w infrastrukturę w Małopolsce
Cztery lata wojny w Ukrainie
Rubio: należymy do siebie
Selonia, czyli łotewski poligon
„wGotowości” idzie na rekord. Olbrzymie zainteresowanie
O krok bliżej do wdrożenia SAFE
Inżynier Kościuszko ratuje Amerykę
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
Wspólnie dla bezpiecznej Europy
Litwa drugim największym użytkownikiem JLTV na świecie
Fenomen podziemnej armii
Spluwaczki w nowej odsłonie
Arktyczne polowanie NATO
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Wniosek o Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP dla żołnierza US Army
Together on the Front Line and Beyond
W Karkonoszach szkolili się z technik górskich
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Koniec olimpijskich zmagań
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Partnerstwo dla artylerii
Torami po horyzont
Oko na Bałtyk
Polska poza konwencją ottawską
Bezszelestny napęd dla „Ratownika”
Wyprawa w przyszłość, czyli studenci z AWL-u w Korei
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Arktyka pod lupą NATO
Komponent Obrony Pogranicza wzmocni Tarczę Wschód
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Dolina Dronowa – polskie centrum technologii bezzałogowych
Desant w Putlos
Gorąco wśród lodu
Zmiany w wojskowym szpitalu w Żarach
Czy polskie Pioruny „zestrzelą” amerykańskie Stingery?
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Polski Piorun trafi do Bundeswehry?
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Sprintem do bobsleja

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO