moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Rozpoznanie satelitarne trafi do wojska?

Zaledwie kwadrans – tyle czasu potrzeba, by zdjęcie zrobione przez satelitę znalazło się w rękach wojskowego analityka – zapewnia Rafał Modrzewski, prezes i współzałożyciel ICEYE. Inżynierowie tej firmy wraz z ekspertami z Wojskowych Zakładów Łączności Nr 1 zbudowali Mobilną Platformę Rozpoznania Satelitarnego. Czy system trafi do polskich żołnierzy?

Rok temu podczas MSPO Polska Grupa Zbrojeniowa, Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 i spółka ICEYE Polska ogłosiły rozpoczęcie współpracy. Co działo się przez ten rok?

Rafał Modrzewski: Bardzo dużo! Rzeczywiście w 2023 roku zwróciliśmy się do PGZ z propozycją współpracy, bo brakowało nam pewnych kompetencji do tego, by przygotować produkt dla wojska – Mobilną Platformę Rozpoznania Satelitarnego ISR. Wiemy, jak zbudować satelitę, jak wysłać ją w kosmos, ale jeśli chodzi o typowo wojskowy sprzęt – a tu chodziło o mobilną platformę, którą można byłoby wysłać na front – tego zrobić nie potrafimy. Zaczęliśmy więc rozmowy z należącymi do konsorcjum PGZ Wojskowymi Zakładami Łączności Nr 1 o tym, jak możemy się tym wspólnie zająć. Muszę przyznać, że wynikami tej współpracy jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Zakładaliśmy, że praca nad wspólnym projektem potrwa dłużej, tymczasem zajęło nam to zaledwie 12 miesięcy. W rok powstał gotowy produkt, który mogliśmy pokazać w czasie tegorocznego MSPO.

Czym jest Mobilna Platforma Rozpoznania Satelitarnego?

To jedno z najnowocześniejszych na świecie rozwiązań, dzięki któremu siły zbrojne mogą bardzo szybko podejmować decyzje na podstawie zdjęć satelitarnych. W zaprojektowanym przez WZŁ Nr 1 kontenerze znajdują się przeróżne systemy, m.in. komunikacji, ale też transmisji danych, która odbywa się w sposób bezpieczny i szybki. Kontener umieszczany jest w dowolnym miejscu, może się znajdować nawet w pobliżu walczących na froncie żołnierzy. W kosmosie natomiast pracują nasze satelity, a mamy ich obecnie ponad 30. W ciągu zaledwie 15 min wykonane przez nie zdjęcia znajdą się w rękach analityków, którzy stanowisko pracy mają w kontenerze. Zaczyna się proces analityczno-decyzyjny, i co ponownie podkreślę – może się to odbywać nieopodal frontu. To jest bardzo ważne w przypadku, gdy korzystamy ze zdjęć z wielu satelitów i kolejne zdjęcie przychodzi nawet co 30 min. Nowe informacje spływają zbyt często, by analizowanie ich i podejmowanie decyzji odbywało się z dala od wojsk.

Czyli dowódcy, od których zależą działania operacyjne będą dysponowali informacją niemal w czasie rzeczywistym?

Tak, i to jest ogromna zmiana. Proszę zwrócić uwagę, jak systemy satelitarne zmieniają sposób prowadzenia działań zbrojnych. Zaczynają zastępować rozpoznanie na przykład wywiadów lotniczych. Już nie musimy wylecieć samolotem, dolecieć, zrobić zdjęcie itd. Teraz takie zadania mogą wykonać satelity. Dlatego na całym świecie systemy satelitarne bardzo szybko się rozwijają. Stany Zjednoczone już je posiadają, ale są też budowane w Korei Południowej, Japonii. O czym to świadczy? O tym, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że to właśnie satelity będą kluczowe z punktu widzenia prowadzenia konfliktów zbrojnych.

Dlatego pan się nimi zajął?

Nie, początkowo nie brałem pod uwagę współpracy z wojskiem. Założyłem ICEYE na Uniwersytecie Alto w Helsinkach, gdzie wyjechałem w ramach programu Erasmus. Włączyłem się w studencki projekt związany z satelitami. Wykonaliśmy dużo prac badawczych, a w końcu postanowiliśmy założyć firmę, żeby naszą wiedzę jakoś wykorzystać. Zaczęliśmy budować małe, tanie satelity. Naszą ideą było wypuszczenie setek takich satelitów, które obserwowałyby Ziemię cały czas. Ale w 2022 roku wybuchł konflikt na Ukrainie. Mieliśmy wówczas w kosmosie dziesięć satelitów i była to największa konstelacja satelitów w kosmosie. Bardzo szybko dostaliśmy pytanie o współpracę ze strony ukraińskiej armii. I tę współpracę prowadzimy do dziś.

Na czym ona polega?

Ukraińcy kupili od nas jeden z satelitów. Dość często publikują zdjęcia czy filmy pokazujące efekty jego użycia. Mówią o dziesiątkach tysięcy obiektów, które udało im się odszukać i zniszczyć dzięki danym uzyskanym na podstawie zdjęć wykonanych przez nasz sprzęt.

Jak wygląda konstelacja ICEYE?

Wystrzeliliśmy w kosmos 38 satelitów. W przyszłym roku planujemy dołączyć dodatkowe 20 satelitów. Konstelacja rośnie i myślę, że pozostanie już największa. Ale tu nie chodzi o liczby, ale także o sposób działania. Do wykonania zdjęć wykorzystujemy radar z syntetyczną aperturą (SAR). Najważniejszą jego zaletą jest to, że on jest w stanie wykonać zdjęcie w każdych warunkach oświetleniowych i pogodowych. Nie przeszkadzają mu chmury, dym, burze, deszcze, noc.

Dlaczego to takie ważne? Proszę sobie wyobrazić, że mamy zdolności do przelotu satelity nad pewnym punktem co godzinę, ale tak naprawdę przez większość dnia niebo jest zachmurzone. Wykonane aparatem zdjęcia są w tym przypadku bezużyteczne. Ale jeżeli używamy satelity z radarem SAR, to pozyskamy informacje.

Czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie, jeśli chodzi o współpracę ICEYE z armią?

Jeśli chodzi o Mobilną Platformę Rozpoznania Satelitarnego ISR to produkt jest gotowy i będziemy rozmawiać o szczegółach kontraktu. Chcemy oferować nie tylko gotowe produkty, ale też rozmawiać o potrzebach wojska, analizować je i proponować rozwiązania. Chcemy, by armia patrzyła na ICEYE jak na firmę, która posiada możliwości bardzo szybkiego projektowania i budowania nowych zdolności. Mamy zespół liczący 700 pracowników, w tym 400 inżynierów, zresztą 150 z nich to Polacy, którzy są w stanie wesprzeć wojsko swoją wiedzą i kompetencjami. Na tym nam dziś zależy.

Póki co, Państwa rozwiązania zostały wykorzystane w czasie walki z powodzią.

Skierowaliśmy do obserwacji powodzi w Polsce i regionie wszystkie satelity radarowe SAR ze swojej konstelacji satelitów tego typu. Analitycy ICEYE podjęli natychmiastową współpracę z Centrum Informacji Kryzysowej Centrum Badań Kosmicznych PAN opracowując zbierane dane i dostarczając informacje Instytutowi Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Państwowej Straży Pożarnej i innym służbom działającym na zalewanych terenach. Firma na bieżąco przekazywała zobrazowania radarowe również mediom i zainteresowanym osobom. ICEYE udostępniał dane i analizy bezpłatnie w ramach własnej inicjatywy. Dostarczanie zobrazowań do monitorowania i przeciwdziałania skutkom katastrof naturalnych, takich jak pożary, trzęsienia ziemi, czy powodzie, jest jedną ze standardowych usług firmy.

Rozmawiała: Ewa Korsak

autor zdjęć: ICEYE, Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze


Skrzydlate tygrysy nad Morzem Jońskim
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Rzeźnik w rękach GROM-u
Specjalsi przeciw flocie cieni
Kilometry pamięci: motocykliści w hołdzie kolegom
Pancerniacy z Wesołej w światowej czołówce
Powrót WAM-u
Wyścig Stalina
WAM coraz bliżej Łodzi
Kluczowe 30 dni
Od cyberkursu po mundurówkę
Skrzydlaci komandosi
Jest nowy szef BBN
Nitro-Chem będzie montował Hydry
Gotowi na każdy scenariusz
Adaptacja i realizm
Nie tylko wojsko na rzecz obronności
Wielkie strzelanie na „Baltic Shield”
Hornet czyli „polski Shahed”
Podsekretarz stanu USA na granicy polsko-białoruskiej
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Pytania o obecność amerykańskich wojsk w Polsce
Ostatni most
Borsuki zdały wodny egzamin
Groźny incydent w Libanie
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Kosmiczna suwerenność Wojska Polskiego
Borsuk po słowacku
Syndrom Karbali
Wypadek w PKW UNIFIL
Bez schematów
Przygotowania do lotu do Polski
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Uczczono ofiary zamachu majowego
Armia testuje roboty do transportu
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Terytorialsi zapraszają
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Śladami „Rudego 102”, czyli jak Żagań stał się planem filmowym?
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Nowe stanowiska i nowe dowództwo
PKP Cargo przewiezie ciężki sprzęt wojskowy
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Ogień Strykerów. Tak ćwiczy US Army w Polsce
SAFE staje się faktem!
Bieg ku pamięci bohaterów
Ukraina kształtuje przyszłość wojny
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Trzynasty Husarz w powietrzu
Więcej strzelnic w powiecie
Bez zmian w emeryturach
Desant na Bornholm
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Ostrosz zamiast Mureny
WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Psy na… materiały wybuchowe
Nauki i nauczki z Afganistanu
Polsko-słowackie granaty dla NATO
Początek wielkiej historii
Przyszłość „Łucznika”
NATO i USA o Iranie
Wojsko zaprasza rodziny

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO