moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Szlakiem historii. Saperzy jadą na Monte Cassino

Udział polskich saperów w walkach o Monte Cassino to mało znana karta historii tej bitwy. Chcemy to zmienić. Opowiedzieć o ich poświęceniu, wkładzie w zdobycie wzgórza. Oddać hołd prawie 70 z nich, którzy wtedy zginęli – mówi mjr dr Paweł Wasilewski, komandor Centralnego Motocyklowego Rajdu Saperów Wojska Polskiego na Monte Cassino.

W tym roku we Włoszech podczas uroczystości 80. rocznicy bitwy o Monte Cassino saperzy będą reprezentowani liczniej niż zazwyczaj. To między innymi dzięki uczestnikom rajdu, którego pan jest pomysłodawcą…

Major Paweł Wasilewski: Gdy mówi się o bitwie na Monte Cassino, to o 10 Batalionie Saperów 2 Korpusu Polskiego niewiele słychać. A przecież to właśnie saperzy jako pierwsi ruszyli do działań pod Monte Cassino. Szli w trudny teren, aby go rozminować. Budowali też drogi. Jedna z nich to Cavendish Road, która przez wojska aliantów była nazywana Drogą Polskich Saperów ze względu na poświęcenie i wkład pracy, jaki żołnierze tego pododdziału włożyli w jej budowę i utrzymanie.



Saperzy w rejonie Monte Cassino nie tylko budowali drogi.

Oczywiście, że nie. W tym bardzo trudnym terenie budowali i maskowali schrony, stanowiska dowodzenia i łączności, budowali i zabezpieczali składy amunicji. Rozminowywali przedpole, budowali stanowiska obserwacyjne czasami na niemal pionowych skałach. W wielu opracowaniach o bitwie ich rola była jednak pomijana. My, współcześni saperzy, dziedzicząc tradycję ich dokonań, zaczęliśmy wertować dokumentację i odkrywać coraz to nowe karty ich zasług.

Kiedy zrodził się pomysł rajdu motocyklowego saperów na Monte Cassino?

Na pomysł wpadłem w listopadzie ubiegłego roku. Najpierw zainteresowałem nim pułkownika Adama Przygodę, ówczesnego komendanta Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych, w którym pracuję. Otrzymałem jego zgodę na organizację rajdu. Później pomysłem zaraziłem Dowództwo Generalne oraz ludzi z Ministerstwa Obrony. O tym, że idea rajdu się spodobała świadczy to, że przedsięwzięcie odbędzie się pod patronatem wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Organizatorami rajdu zostali Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych, Akademia Wojsk Lądowych, Stowarzyszenie Saperów Polskich oraz Dolnośląski Oddział Polskiego Towarzystwa Nauk o Bezpieczeństwie.

Do rozpoczęcia wyprawy zostało półtora miesiąca. Czy wszystko jest dopięte na ostatni guzik?

Owszem. W rajdzie weźmie udział 38 osób z 13 jednostek i instytucji wojskowych, głównie saperów. 15 maja z wrocławskiego centrum wyruszą oni w drogę na 28 motocyklach. Każdy uczestnik będzie miał na kombinezonie okolicznościową naszywkę. Motocykle też będą oklejone rajdowymi emblematami. W czasie przerw na odpoczynek motocykliści będą występować w koszulce z emblematem 10 Batalionu Saperów 2 Korpusu Polskiego. Podczas głównych uroczystości wystąpimy w mundurach galowych. Dostarczy nam je mikrobus, w którym będą także emblematy, plakaty i inne akcesoria promocyjne saperów 10 Batalionu, naszego centrum szkolenia i jednostek saperskich z kraju. Część tych pamiątek i emblematów saperskich planujemy zostawić w muzeum na Monte Cassino.

W tym mikrobusie przyjedzie na Monte Cassino także oficjalna pięcioosobowa delegacja z naszego centrum, która również weźmie udział w uroczystościach rocznicowych.

Ale będziecie nie tylko na Monte Cassino?

Na pierwszym etapie podróży odwiedzimy Ankonę, aby na tamtejszym polskim cmentarzu wojennym złożyć wieniec i uhonorować spoczywających tam saperów. W drodze powrotnej podobna uroczystość z naszym udziałem odbędzie się na cmentarzu w Bolonii. W tym mieście odwiedzimy także miejsca poświęcone generałowi Władysławowi Andersowi. Przejedziemy między innymi ulicą noszącą jego imię. Ten rajd jest przecież ważną lekcją historii. Przedsięwzięciem, które wzmacnia więzi między żołnierzami różnych jednostek i instytucji z całego kraju. A zdjęcia i filmy, które mamy zamiar zrobić, ze względu na przywiązanie do tradycji będą na pewno cenne zarówno dla wojska, jak i cywilów.  

Przejedziecie długą trasę…

Wszystko już mamy zaplanowane. Dziennie będziemy przejeżdżali około 500 km. Pokonamy łącznie około 3,5 tys. km trudnej trasy, bo w dużej części przez Alpy i Apeniny. 23 maja planujemy przekroczyć granicę Polski w drodze powrotnej do domu.



Taki rajd jest dużym wyzwaniem organizacyjnym i finansowym.

Organizujemy wszystko sami. Podzieliliśmy się zadaniami. Na przykład uczestnicy rajdu z Akademii Wojsk Lądowych zajmują się rezerwacją noclegów. Inni odpowiadają za zabezpieczenie techniczne, jeszcze inni przygotowują koszulki i materiały promujące rajd. Jeżeli chodzi o finanse, to każdy płaci za siebie, przy czym rajd jest traktowany jako podróż wojskowo-historyczna, czyli wyjazd służbowy. Władze resortu obrony bardzo poszły nam na rękę w tej kwestii.

Jest już za późno, żeby dołączyć do ekipy. Ale może planujecie podobne przedsięwzięcie na przyszły rok?

Rzeczywiście, lista uczestników jest już zamknięta. Myślimy jednak o tym, aby taki rajd odbywał się w maju każdego roku. Ewentualnych chętnych zapraszamy więc do złożenia akcesu do rajdu saperów w roku 2025.




Major dr Paweł Wasilewski służy w wojsku od 25 lat. Jest szefem Sekcji Metodyki Nauczania w Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu. Zajmuje się psychologią pola walki oraz przywództwem wojskowym. Prowadzi zajęcia na temat kompetencji przywódczych zarówno we wrocławskim centrum, jak i Akademii Wojsk Lądowych. Od 2014 roku angażuje się w turystykę motocyklową. Brał udział w wielu rajdach, także wojskowych, do miejsc, które odegrały ważną rolę w historii polskiego oręża.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: kpt. Marek Gwóźdź, mat. organizatora

dodaj komentarz

komentarze


Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Odporni na kryzys
Ares kontra drony
Gorący lipiec PKW Łotwa
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
„Horyzont” przedłużony
Musimy powstrzymać agresora
Rowerowe upamiętnienie poległych
Artylerzyści z Wielbarku
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Ukraina kontra odrzutowe drony
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Rusza mały przegląd strategiczny
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Uniewinniony za strzał na granicy
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Lotnicze „drzwi” transportowe
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Wojna na satelitarnym łączu
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Mural na 65-lecie komandosów
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Serce Rosomaka
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Abordaż z polskim wsparciem
Kormoran in the West
Mocne wsparcie dla Homara-K
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
MON zmienia system gotowości obronnej
Wirtualna wojna na AWL-u
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Wojna o dane
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Uratowali życie koledze z NATO
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Ratunek pod ogniem
„Zdrzałka” na pustyni
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Nocny ogień na Łotwie
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Dwie dekady na polskim niebie
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Flanka pod strażą
Wsparcie z powietrza
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Bombowiec na dnie Bałtyku
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Drużyna Invictusa na starcie
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Syreny wyją. Co robić?
Constans historii
Morscy lotnicy w akcji
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Cywilne drony na służbie
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Virtuti Militari czasu pokoju
Wsparcie z morza
Drugie rozdanie SAFE

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO