moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Obrona terytorialna, czyli narodowy sprzeciw Ukraińców

1 stycznia formacje obrony terytorialnej na Ukrainie zyskały nową podstawę funkcjonowania, stając się de facto odrębnym rodzajem sił zbrojnych. Rosnący w siłę z każdym miesiącem ukraińscy terytorialsi mają coraz większe znaczenie wobec zagrożenia ze strony rosyjskich wojsk koncentrujących się przy granicach. Szeregi OT zasiliło wielu żołnierzy nie tylko z dobrym przeszkoleniem wojskowym, lecz także doświadczeniem, które zdobywali na wojnie w Donbasie.

Konieczność budowy sił obrony terytorialnej zapisano w przyjętej w marcu 2021 roku Strategii Bezpieczeństwa Wojennego Ukrainy. Wojska OT znalazły się w tym dokumencie na równi z takimi celami jak współpraca z NATO, profesjonalizacja kadr armii czy wyposażenie jej w nowoczesny sprzęt i technologie. Podkreśla się, że do działań mających na celu odparcie ewentualnej agresji zbrojnej, powinien być wykorzystywany cały potencjał państwa ukraińskiego, czyli nie tylko siły zbrojne, lecz także środki dyplomatyczne, gospodarcze, polityczne i inne. OT ma stanowić jeden z trzech (obok profesjonalnych SZ i rezerwy) filarów kadrowych potencjału obronnego kraju.

Ustawa o narodowym sprzeciwie

Obrona terytorialna na Ukrainie nie jest nową formacją. Wcześniej funkcjonowała na bazie dekretu prezydenckiego z 2016 roku. Jednak dopiero przyjęta w lipcu 2021 roku ustawa O podstawach narodowego sprzeciwu w pełni reguluje zasady działania jednostek Sił Obrony Terytorialnej Ukrainy (SOT). Zostają one wydzielone ze składu wojsk lądowych i z odrębnym budżetem stają się tym samym faktycznie samodzielnym rodzajem sił zbrojnych, z szerokimi kompetencjami. Do działań wskazanych w ustawie jako „narodowy sprzeciw” przeznaczone są właśnie jednostki OT, ruch oporu, a także obywatele przygotowani do akcji dywersyjnych.

Zgodnie z zapisami ustawy, Siły Obrony Terytorialnej pozostają pod scentralizowanym dowództwem Ministerstwa Obrony Ukrainy. Pierwszeństwo w przyjmowaniu do służby w SOT mają rezerwiści i osoby mające doświadczenie wojskowe, choć i od tej reguły są wyjątki. Aktywność SOT, poza ćwiczeniami i przygotowaniem własnych jednostek do działań nieregularnych na wypadek wojny obejmuje również przygotowanie ludności cywilnej, m.in. poprzez szkolenia i kampanie edukacyjno-patriotyczne w szkołach średnich.

Jednak to nie wszystko. Jedno z najważniejszych założeń mówi, że w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego, żołnierze SOT będą działać na całym terytorium Ukrainy, także na terenach już zajętych przez siły wroga. Będą wówczas we współpracy i pod dowództwem żołnierzy Sił Operacji Specjalnych prowadzić działania nieregularne (czyli partyzanckie), jak również operacje z zakresu wojny psychologicznej i informacyjnej.

Rosyjskie zagrożenie vs. ukraińskie możliwości

Wojna na wschodzie Ukrainy trwa już prawie osiem lat – począwszy od okupacji Krymu (luty 2014) i działań ugrupowań zainicjowanych przez Rosję, które przedstawiają się jako separatystyczne w Donbasie, w obwodach donieckim i ługańskim (marzec i kwiecień 2014). Większe operacje zbrojne zakończyły się w lutym 2015 roku, wraz z wygaśnięciem walk o miasto Debalcewe, natomiast stan napięcia i wymiany ognia wzdłuż linii rozgraniczenia utrzymuje się nieprzerwanie do dzisiaj. Nową odsłoną konfliktu rosyjsko-ukraińskiego jest koncentracja znacznych sił rosyjskiej armii w pobliżu granic Ukrainy, która trwa z przerwami od przełomu marca i kwietnia 2021 roku. Obecnie siły rosyjskie zgromadzone w odległości do 200 km od ukraińskich granic mają liczebność ok. 100–110 tys. żołnierzy, co teoretycznie pozwala na przeprowadzenie stosunkowo dużej operacji zbrojnej przeciwko Ukrainie, tym bardziej, jeśli liczby te zostaną zwiększone – według szacunków Departamentu Obrony USA – do ok. 175 tys. żołnierzy.

Przypomnijmy, że w początkowej fazie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego znaczącą rolę odegrały właśnie formacje ochotnicze, tworzone ad hoc, na początku z osób, które brały czynny udział w protestach na kijowskim Majdanie Niezależności. Z czasem liczba tzw. batalionów ochotniczych sięgnęła około 30, a ich rola w działaniach w Donbasie była istotna zwłaszcza przez pierwsze pół roku, gdy ukraińska armia dopiero zaczynała odbudowywać swój potencjał. Z czasem poszczególne bataliony zostały podporządkowane Gwardii Narodowej Ukrainy (powstałej na bazie Wojsk Wewnętrznych MSW). Co istotne z perspektywy czasu, ich aktywność zaangażowała mieszkańców całej Ukrainy, niezależnie od pochodzenia czy używanego na co dzień języka. Tym samym, obserwowany do pewnego czasu podział na wschodnią (umownie prorosyjską) i zachodnią (proeuropejską) Ukrainę stał się faktycznie nieaktualny.

Ocenia się, że liczba osób, które brały udział w działaniach zbrojnych na wschodzie Ukrainy sięga ok. 400 tys. Zaangażowanie wówczas dużej liczby ochotników ma wymierne skutki także obecnie: wielu uczestników walk z lat 2014–2015 zasiliło szeregi sił rezerwowych Sił Zbrojnych Ukrainy, a następnie powstających stopniowo jednostek obrony terytorialnej. Uchwalone w ubiegłym roku przepisy, które właśnie weszły w życie, pozwoliły na usystematyzowanie tych działań w ramach struktur podległych Ministerstwu Obrony Ukrainy, dając podstawy do budowy skutecznego systemu obrony terytorialnej o znaczącym potencjale wyjściowym i dużych perspektywach na przyszłość. Obecnie Ukraina posiada 25 brygad obrony terytorialnej, w ramach których aktywnych jest ok. 100 tys. osób. W krótkim czasie te dane mogą ulec zwielokrotnieniu.

Znaczna liczba osób mających wojskowe przeszkolenie i doświadczenie w walce, jak również funkcjonowanie coraz liczniejszych z każdym rokiem (ostatnio nawet z każdym miesiącem) i coraz lepiej przygotowanych sił obrony terytorialnej – to czynniki, które wpływają na zmniejszenie prawdopodobieństwa zmasowanej agresji ze strony Rosji. Oczywiście Rosja ma przewagę w uzbrojeniu i wyposażeniu wojsk lądowych, a zwłaszcza sił powietrznych i morskich, jednak nawet w przypadku powodzenia operacji zbrojnej, wobec przewidywanego zmasowanego oporu po stronie ukraińskiej, nie byłaby w stanie skutecznie kontrolować zajętego terytorium. I musiałaby liczyć się ze znacznymi stratami. Jak się wydaje, świadomość tych ograniczeń skłania władze w Moskwie do wyboru drogi dyplomacji, choć – rzecz jasna – popartej groźbą użycia siły wojskowej, co samo w sobie jest tyleż nielegalne (z punktu widzenia regulacji międzynarodowych), co nadal skuteczne.

dr Dariusz Materniak , redaktor naczelny Portalu Polsko-Ukraińskiego polukr.net

autor zdjęć: MON Ukrainy

dodaj komentarz

komentarze

~Zbigniew
1645814100
chcę bronić ukrainy
A6-62-B6-D6

Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Paliwowy krwiobieg NATO
Pieta Michniowska
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
USA znów uderzyły w Iran
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Żywią i bronią
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Marzenia częściowo spełnione
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Powiększone mosty Daglezja-S trafią do saperów
W drodze po oficerskie gwiazdki
Wojna hybrydowa trwa
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Przełomowe porozumienie
Prezydent RP o szczycie NATO
Wsparcie ma znaczenie
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
NATO zwiększy produkcję broni
Wzorowa żołnierska postawa terytorialsa
Integracja F-35 rozpoczęta
Mundur i bokserskie rękawice
Kolejny incydent z udziałem rosyjskich myśliwców
Ostatnia niedziela…
Cyfrowa niedyskrecja
„Selekcja”, czyli prawda o człowieku
Nowa koalicja dronowa
Połączeni na Bałtyku
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Piksele prawdy w morzu fałszu
PIRX-1 na orbicie
Ostatni lot „Pałera”
Dronowy kierunek przyszłości
Polski projekt, światowe znaczenie
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Wielki sukces podchorążych z AMW
Sportowa rewolucja na AWL-u
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Gen wojownika
PKW Irak zostaje w Jordanii
Szerszeń z Sochaczewa
Saperzy w akcji pod wodą
Vespa Battle Challenge
Mosty (nie tylko) dla Abramsów
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
Powstał Komponent Obrony Pogranicza
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Śmierć w sercu Azji
Morska bryza w dwóch odsłonach
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Borsuki i roje dronów
Lądowanie na fińskiej drodze, czyli Bieliki i F-16 na Ramstein Flag’26
Polski Gnom
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Zbrodnicza farsa
„Bezpieczny zachód” przedłużony
MON i MSZ o szczycie NATO

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO