moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Podoficer po nowemu

Ponad stu szeregowych rozpoczęło pilotażowy kurs podoficerski. Trwa on 81 dni i składa się z modułu e-learningowego i nauki w Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych. – Kurs jest krótszy niż dotychczasowe, półroczne szkolenia podoficerskie, ale nie odbije się to na jakości kształcenia kandydatów na kaprali – zapewnia st. chor. sztab. Paweł Urbański, komendant SPWL.

Jeszcze w ubiegłym roku szeregowi zawodowi aspirujący do korpusu podoficerskiego musieli dostać się, a następnie ukończyć trwający ok. sześciu miesięcy kurs podoficerski. Prowadzą je trzy szkoły podoficerskie: wojsk lądowych w Poznaniu, marynarki wojennej w Ustce oraz sił powietrznych w Dęblinie.

Od tego roku kursy w trzech placówkach prowadzone są według nowych zasad. To efekt przyjętej w listopadzie 2018 roku „Koncepcji rozwoju korpusu podoficerów zawodowych”. Specjalne zespołu przez kilkanaście miesięcy opracowywały szczegółowe rozwiązania

Jeden z nich pracował nad zmianami w systemie kształcenia i szkolenia kandydatów na kaprali. Propozycje dotyczyły m.in. czasu trwania kursu i jego programu. Ostatecznie, pod koniec ubiegłego roku, zmiany zostały zatwierdzone przez gen. Rajmunda T. Andrzejczaka, szefa Sztabu Generalnego WP.

Nowy standard kształcenia

Egzaminy na pierwszy pilotażowy kurs podoficerski odbyły się w Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu w ubiegłym roku. Wzięło w nich udział 220 szeregowych zawodowych z całej Polski. 110 żołnierzy, którym najlepiej poszło m.in. na testach z wf, językowych i wiedzy ogólnej oraz części praktycznej, w tym strzelaniu, w styczniu rozpoczęło szkolenie.

– W odróżnieniu od dotychczasowych kursów trwających około sześciu miesięcy, teraz kształcenie żołnierze ograniczy się do 81 dni. Skrócenie czasu szkolenia było jednym z założeń. Chcieliśmy, by nieobecność w jednostce żołnierza, który podnosi swoje kwalifikacje, była jak najmniej odczuwalna dla dowódców. W programie zawarliśmy wszystko to, co jest naprawdę niezbędne przyszłemu kapralowi – mówi st. chor. sztab. Paweł Urbański, komendant poznańskiej szkoły.

Obecnie uczestnicy kursu przechodzą pierwszy z etapów szkolenia. To trwająca 21 dni część e-lerningowa. – W armiach NATO kształcenie na odległość jest bardzo ważnym elementem systemu kształcenia i doskonalenia zawodowego. Jeśli więc i nam zależy na przygotowaniu wszechstronnych podoficerów, którzy będą umieli odnaleźć się w tym międzynarodowym środowisku, musimy rozwijać również ten model nauki – podkreśla st. chor. sztab Urbański. W czasie elerningu kandydaci na podoficerów przyswajają wiedzę teoretyczną, dotyczącą przede wszystkim metodyki, ale też przepisów prawnych, regulaminów, dowodzenia, kształcenia obywatelskiego, łączności czy międzynarodowego prawa humanitarnego konfliktów zbrojnych. – Czy będą się uczyć regularnie, np. po trzy - cztery godziny dziennie, czy zrobią kurs w trzy dni, to ich indywidualna sprawa. Ważne jest, by opanowali 54 -godzinny program tak, by 27 stycznia mogli podejść do egzaminu kończącego ten moduł – mówi komendant szkoły. Dodaje też, że to tylko pozornie łatwy etap. – Na pewno wymaga on wiele samodyscypliny. Dla nas to także sposób na sprawdzenie, czy kandydat na podoficera potrafi zarządzać czasem, czy jest systematyczny i umie pracować bez nadzoru – dodaje st. chor. sztab. Urbański.

Ewaluacja kursu

Żołnierze, którzy zaliczą ten moduł pozytywnie będą mogli rozpocząć drugi etap - stacjonarną naukę w szkole podoficerskiej. Ta rozpocznie się 4 lutego i potrwa w sumie 60 dni. Jak zaznacza st. chor. sztab. Urbański, program jest maksymalnie praktyczny i konkretny. Szkolenie nie dubluje się z tym prowadzonym w jednostkach. Mniej jest strzelania, za to więcej metodyki, dowodzenia i przywództwa. Jako nowość pojawiło się cyberbezpieczeństwo.

Nowością jest także rezygnacja z części specjalistycznej, dotąd obowiązkowej dla kandydatów na kaprali. Przygotowanie i ocena przydatności danego podoficera na konkretne stanowisko będzie należała teraz do dowódcy jednostki. – To on, po zakończeniu kursu przez żołnierza, zdecyduje w jakiej specjalności będzie się dalej kształcił dany podoficer. Uwzględni przy tym zarówno potrzeby jednostki jak i predyspozycje danego kaprala. Dlatego kluczowa jest selekcja specjalistów na poziomie jednostek wojskowych przed skierowaniem do szkoły podoficerskiej – mówi komendant szkoły.

Część stacjonarna w Poznaniu zakończy się egzaminem na podoficera. Potem przedstawiciele SPWL zbiorą opinie na temat kursu pilotażowego nie tylko od szeregowych, ale też instruktorów i dowódców żołnierzy biorących udział w kursie. Pomoże to ocenić, czy przyjęte założenia kształcenia spełniają oczekiwania. – Pilotaż z zasady służy sprawdzeniu przyjętych rozwiązań. Jeśli zajdzie konieczność jakichkolwiek zmian, chcemy mieć czas na ich przygotowanie, wprowadzenie i dopracowanie kursu w każdym szczególe. Stąd założyliśmy, że w tegorocznych kursach weźmie udział podobna, jak w latach ubiegłych, liczba żołnierzy. Docelowo oczywiście rozwiązania zmierzają do tego, by liczba szkolonych była znacznie wyższa niż dziś – dodaje st. chor. sztab. Urbański.

To nie jedyne zmiany w kształceniu podoficerów, które zakłada „Koncepcja”. Według nowych zasad będą się szkolić także służący już podoficerowie, przewidziani do wyznaczenia na stanowiska o stopniach etatowych: podoficera i podoficera starszego. Przeznaczone dla nich kursy kwalifikacyjne, trwające wcześniej około dwóch miesięcy, potrwają około dwóch tygodni nauki stacjonarnej oraz odpowiednio: 52 godziny i 63 godziny e-learningu.

Paulina Glińska

autor zdjęć: st. chor. sztab. Rafał Mniedło

dodaj komentarz

komentarze


Wspólne zakupy z SAFE
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Fachowcy od zadań specjalnych
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Borsuk z unikatowym Rakiem na MSPO
Laserowy Rosomak
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Polska stal dla K2PL
„Horyzont” przedłużony
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Antydronowe ponczo z Polski
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Najpierw poligon, potem studia
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Europejski debiut Iryda+ X1
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Karaluch pokazał się na MSPO
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Nowa odsłona Wizjera
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Pod okiem Chronosa
Kanada – wiodący kraj MSPO
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Z prądem i pod prąd
Gorący lipiec PKW Łotwa
Naprawianie Jelcza
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Wyrok po tragedii w Krzekowie
Pomerania Has Potential
Flanka pod strażą
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Eksportowy Rosomak
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Nowy hełm dla polskich żołnierzy
PZL Mielec w planach MON-u
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Pomorze ma potencjał
Polska bliżej Turcji
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Premiery MSPO ‘26: system Gladius 2
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Abordaż z polskim wsparciem
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Prezydencka wizyta na MSPO
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Nowości z „Łucznika”
Battalions of the Future
San nabiera kształtów
Walka w dwóch światach
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Bezzałogowe wsparcie na lądzie
Drony „przewodowe”
Toczki na miny, radary na granicę
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Polska wzmacnia ochronę nieba
Po medale na nartorolkach i w kajaku
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
„Zielona lista” już za miesiąc
Hercules PL za półtora roku
Pole wokół Baobaba
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO