Zespół demontażowy 1 kompanii mostowej 2 Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia przybył do Słowenii, by zdemontować zbudowany dwa lata wcześniej most tymczasowy w rejonie zniszczonego przez powódź miasteczka Mežica przy granicy z Austrią. Do rozebrania saperzy mają jeszcze jedną przeprawę, po czym obie konstrukcje wrócą do Polski.
Dokładnie dwa lata temu, w sierpniu 2023 roku, Słowenię nawiedziła katastrofalna powódź. Dewastujące skutki działania żywiołu były odczuwalne na dwóch trzecich powierzchni kraju. Straty oszacowano na ponad 2 mln złotych. Na pomoc lokalnej społeczności ruszyli wówczas żołnierze z 2 Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia. Rozebrali cztery zniszczone przez falę powodziową mosty, udrażniali rzeki, strumyki, kanały wodne i przepusty oraz zbudowali mosty tymczasowe typu DMS-65 w dwóch lokalizacjach – w rejonie miasteczka Mežica, nad rzeką Mežą, i w miejscowości Gornji Grad na rzece Dreta.
Słoweńcy odbudowali już most nad Mežą, więc tymczasowa przeprawa mogła zostać zdemontowana. W tym celu pod koniec zeszłego tygodnia polscy żołnierze ponownie wyjechali do Słowenii. Z Polski wyruszyły trzy pojazdy – bus oraz dwie ciężarówki Jelcz 862 – wyposażone w żurawie Hiab przeznaczone do demontażu elementów konstrukcji mostu. Obecnie czeka ona na transport do Polski. – Prace na miejscu rozpoczęliśmy od zdemontowania nawierzchni – płyt jezdnych oraz krawężników. Do tego wykorzystaliśmy m.in. nasze Hiaby. Najtrudniejszym etapem było podniesienie za pomocą dostarczonego przez Słoweńców dźwigu 27-metrowego mostu i przeniesienie go na oddalony o około 20 m plac montażowy, który wcześniej przygotowaliśmy. Następnie zdemontowaliśmy pozostałe elementy konstrukcji – opisuje por. Wojciech Sztandur, dowódca zespołu, który pojechał do Słowenii.
Porucznik podkreśla, że polscy żołnierze realizujący zadania w Mežicy spotykali się z serdecznością i ciepłym przyjęciem – zarówno ze strony tamtejszych służb, jak i miejscowej ludności. – Ludzie przychodzili do nas i dziękowali za to, że w czasie trudnej dla nich powodzi, w górzystym kraju, jakim jest Słowenia, pomagaliśmy im i zamontowaliśmy tymczasowe przeprawy. Podczas prac mieszkańcy przynosili nam też posiłki. To było bardzo miłe – podkreśla oficer.
Zdemontowana konstrukcja została wywieziona z Mežicy do magazynu armii słoweńskiej, gdzie będzie czekać, aż żołnierze ponownie przyjadą do tego kraju i rozbiorą drugi, 24-metrowy most w miejscowości Gornji Grad. Następnie obie konstrukcje powrócą do Polski. Na razie jednak nie jest znany termin rozbiórki mostu w Gornjim Gradzie. Saperzy z 2 Pułku Inżynieryjnego w Inowrocławiu wrócą ze Słowenii pod koniec tygodnia.
autor zdjęć: 2 Pułk Inżynieryjny

komentarze