moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Żołnierze 6 Brygady na morzu

Dla nas było to zupełnie nowe doświadczenie – przyznaje ppor. Michał Fuczek z 18 Batalionu Powietrznodesantowego z Bielska-Białej, którego żołnierze ćwiczyli w Świnoujściu załadunek i rozładunek sprzętu na pokład okrętu transportowo-minowego. Spędzili też kilkadziesiąt godzin na morzu. To część przygotowań do ćwiczeń „Efez 16”, które wkrótce rozpoczną się w Turcji.


– Mimo że to nowe działania, żołnierze spisali się bez zarzutu – podkreśla ppor. Fuczek. Pluton moździerzowy, którym dowodzi, kilka dni temu zameldował się w świnoujskim porcie wojennym. Żołnierze mieli przećwiczyć między innymi załadunek czterech hummerów na okręt transportowo-minowy ORP „Lublin”. –To niełatwe zadanie. Wymaga precyzji i pewnej ręki – mówi st. szer. Michał Caputa, kierowca hummera. – Kiedy jedzie się po rampie jest taki moment, że z siedzenia kierowcy nie widać pokładu. Musimy zdać się na marynarza, który za pomocą chorągiewek sygnalizacyjnych pokazuje nam, w jaki sposób się poruszać – tłumaczy. Zadanie to wykonuje zastępca dowódcy okrętu.

Kiedy pojazdy znalazły się już na pokładzie, zgodnie z obowiązującymi procedurami zostały dociśnięte za pomocą belek wysuwanych ze ścian ładowni, a dodatkowo – unieruchomione łańcuchami. – To tak zwane sztormowanie, które ma zapobiec przemieszczaniu się ich podczas przejścia morzem. Robi się to bez względu na pogodę. Warunki na morzu mogą się zmieniać bardzo szybko. Gdybyśmy nie zadbali o unieruchomienie pojazdów, a na morzu zaczęłoby mocno kołysać, po prostu zabrakłoby już na to czasu – wyjaśnia kmdr ppor. Jacek Kwiatkowski, rzecznik 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu.

Po załadunku okręt wyszedł w morze. Kolejnych kilkadziesiąt godzin spędził na Zatoce Pomorskiej. – Marynarze wykonywali tam swoje zadania, mieli w planach na przykład strzelanie do celu nawodnego, czyli makiety imitującej minę, a także powietrznego, czyli flary – informuje rzecznik 8 Flotylli. W tym czasie żołnierze z Bielska-Białej oswajali się z warunkami panującymi na morzu, musieli też reagować na ogłaszane na pokładzie alarmy.


– Ćwiczenie stanowiło dla nas element przygotowań do manewrów „Efez 16”, które odbędą się w Turcji. Wyjeżdżamy na nie w maju – wyjaśnia ppor. Fuczek. Tam żołnierze wezmą udział w operacji desantu morskiego. – Z pokładu okrętu za pomocą amfibii zostaniemy przerzuceni na plażę. Tam otworzymy ogień do nieprzyjaciela – tłumaczy podporucznik. Prócz jego podwładnych na turecki poligon wyjadą żołnierze z plutonu rozpoznania. Wszyscy oni podlegają 6 Brygadzie Powietrznodesantowej z Krakowa.

ORP „Lublin” to jeden z pięciu okrętów transportowo-minowych, które wchodzą w skład 8 Flotylli. Na pokładzie każdego z nich jest miejsce dla dziewięciu ciężkich pojazdów, na przykład czołgów czy armatohaubic, lub 17 lżejszych, na przykład ciężarówek. Jednostki są więc w stanie przerzucić w rejon działań choćby 45 Rosomaków, a do tego 500 żołnierzy. Co więcej, sprzęt mogą zabierać i rozładowywać nie tylko w portach, ale też na plażach. – Dzięki specyficznej konstrukcji okręt transportowo-minowy jest w stanie podejść tam, gdzie głębokość morza wynosi metr-półtora. Jednostka ma płaskie dno, a na dziobie zbiorniki balastowe. Kiedy chce ruszyć, po prostu wypuszcza ich zawartość, lekko się unosi i ześlizguje z powrotem na głębszą wodę – tłumaczy kmdr ppor. Kwiatkowski. Dodatkowo okręt ściąga kotwica przytwierdzona do długiej liny, którą można rzucić w znacznej odległości od brzegu.

Załogi okrętów transportowo-minowych (OTRM) bardzo często współpracują z wojskami lądowymi. Na przykład kilka lat temu załadunek na pokłady tych jednostek ćwiczyli niemieccy wojskowi z 610 Batalionu Łączności w Prenzlau (podlega on Wielonarodowemu Korpusowi Północno-Wschodniemu). Niedługo potem OTRM-y przerzuciły ich na ćwiczenia do Estonii. Podczas ostatnich manewrów „Baltops” okręty te wzięły udział w symulowanych operacjach desantowych u wybrzeży Szwecji, a potem Polski. Wreszcie podczas ćwiczeń „Wargacz 15” w szczecińskim porcie załogi OTRM-ów trenowały wspólnie z żołnierzami 12 Brygady Zmechanizowanej.


– Zakończone dziś ćwiczenia były dla naszych marynarzy równie cenne, jak dla żołnierzy z Bielska-Białej. Przede wszystkim dlatego, że nigdy wcześniej nie trenowaliśmy załadunku hummerów. A przecież poszczególne typy pojazdów różnią się wielkością, rozstawem kół, w innym też miejscu siedzi kierowca, inne jest więc pole jego widzenia. Podczas załadunku w warunkach bojowych takie niuanse mają ogromne znaczenie – podsumowuje kmdr ppor. Kwiatkowski.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Jacek Kwiatkowski

dodaj komentarz

komentarze

~Hm...
1456486740
A w 2002 to OTrM-y do Norwegii, w ramach Strong Resolve to nie wiozły 18 batalionu pod dowództwem ówczesnego mjr. T. Bąka?
76-70-E0-57

Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
F-16 na straży
Kosmiczne bezpieczeństwo
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Pasja i fart
Zostać pilotem Apache’a
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Sztuka spadania
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Wojskowe roboty prosto z Polski
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
NATO i USA o Iranie
Adaptacja i realizm
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Wychodzą z cienia. Terytorialsi świętują Dzień Dumy z Munduru
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Zanim pojadą na wojnę
Historyczny triumf terytorialsa
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Daglezja bez tajemnic
Prototyp E-7 dla USAF
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
NATO coraz silniejsze
Początek wielkiej historii
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Muzeum na fali
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Widok z kosmosu
Rezerwa na nowo
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Ratunek na szczycie
Syndrom Karbali
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Borsuki wyszły w pole
Fińska armia luzuje rygory
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Our Only One
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Akcja młodego terytorialsa
Nie tylko błękitne berety
Testy autonomicznego Black Hawka
Buty żołnierzy po nowemu
Pierwsze K9 w Braniewie
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Polski sukces w Duńskim Marszu
Morski lis na polowaniu
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Debata o bezpieczeństwie
Wypadek w PKW UNIFIL
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Chłód Bałtyku
Psiakrew, harmata!

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO