moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Wszystko dla pań?

Kobiety w USA od stycznia 2016 roku mogą służyć na każdym stanowisku we wszystkich rodzajach sił zbrojnych. Czy ta decyzja sekretarza obrony Asha Cartera poprawi skuteczność amerykańskich jednostek specjalnych? Raczej nie, ale zadowoli feministki. Od dawna generałowie zza oceanu coraz szerzej otwierali bramy jednostek żołnierzom płci żeńskiej. Jednocześnie zostawili kilka enklaw dostępnych tylko dla facetów. Teraz to się zmieni.

O paniach w jednostkach specjalnych rozmawiałem z gen. dyw. w st. spocz. Michaelem Repassem, kiedyś najważniejszym człowiekiem w Dowództwie Operacji Specjalnych w Europie. Przyznał, że nie zna żadnej armii, która udowodniła, iż dzięki kobietom jednostki specjalne stały się skuteczniejsze w walce. W tym procesie nie chodzi bowiem o zwiększenie efektywności operacyjnej, lecz o poprawność polityczną. Mitem są informacje o tym, jak wzorcowo w Izraelu kobiety służą w specoddziałach. Ten kraj od kilkudziesięciu lat znajduje się w stanie ciągłej wojny toczonej na własnym terytorium, więc powszechna służba wojskowa bez względu na płeć jest wymogiem rzeczywistości.

Generał uważa, że w siłach używanych do operacji specjalnych kobiety odgrywają bardzo ważne role. Dlatego Amerykanie stworzyli żeńskie zespoły, zajmujące się m.in. rozpoznaniem osobowym. Jest to niezbędne, np. na Bliskim Wschodzie czy w Afryce, gdzie miejscowe kobiety nie rozmawiają z obcymi mężczyznami. Nie mogąc nawiązać kontaktu z połową populacji, w Afganistanie siły międzynarodowe nie uzyskałyby wielu informacji możliwych do zdobycia dzięki rozpoznaniu osobowemu. Czy Michael Repass nie jest jednak zbyt konserwatywny?

Zgadzam się z analizami generała dotyczącymi polskich wojsk specjalnych czy reformy naszego systemu dowodzenia (polecam rozmowę opublikowaną na mojej stronie internetowej), dlatego nie mam podstaw, by nie wierzyć w opinie dotyczące kobiet. Do tego widzę, że eksperyment „kobiety na pierwszą linię” nie udał się ani w GROM-ie, ani w Lublińcu. Udowodniły to m.in. misje w Iraku i Afganistanie. Panie świetnie sobie radzą na wielu stanowiskach w naszych specjednostkach, zarówno w czasie służby w kraju, jak i na misjach. Gorzej jest, gdy z operatorami muszą maszerować po afgańskich górach. Porażka tego eksperymentu wynikała zarówno z przyczyn naturalnych (feminizm zwykle kończy się tam, gdzie kobieta musi przenieść kilka skrzynek amunicji na odległość kilkuset metrów), jak i z negatywnego nastawienia mężczyzn. Wielu żołnierzy płci męskiej (nie tylko specjalsów) nie dorosło do tego, aby współpracować z żołnierzami płci żeńskiej. Przykładem niech będzie niedawna odprawa wojskowych specjalistów od komunikacji społecznej. Po dotarciu na miejsce zakwaterowania każda z uczestniczek odprawy znalazła w swoim pokoju piękny bukiet czerwonych róż, z odręcznym liścikiem od dowódcy garnizonu. Pokoje panów nie zawierały niczego, co wykraczałoby poza standardowe wyposażenie. Nie słyszałem, żeby gospodarze zauważyli niestosowność takiego powitania ani żeby obdarowane panie wyraziły zdziwienie. Póki takie refleksje się nie pojawią, w wojsku będziemy mieli podział na żołnierzy i kobiety. To poprawi estetykę w koszarach, ale nie jakość armii. A ja bym wolał, żeby wszyscy noszący mundury byli po prostu żołnierzami.

Tekst ukazał się w styczniowym numerze „Polski Zbrojnej”.

Jarosław Rybak , publicysta zajmujący się problematyką bezpieczeństwa, autor książek o polskich jednostkach specjalnych

dodaj komentarz

komentarze

~al bundy
1452884400
Być może problemem nie są Panie w armii, tylko wyznaczanie Ich na nieodpowiednie stanowiska przykład z życia: kobieta wyznaczona na stanowisko ładowniczy w artylerii - waga amunicji ponad 40 kg jeden poc., dodatkowo na tym akurat stanowisku dochodzi obsługa DSzKM, karabin ponad 30 kg i przed każdymi zajęciami jakiś inny żołnierz (mężczyzna), musi brać ten karabin i zanieść na działo bo Pani nie daje rady go nawet dźwignąć. Brak wyobraźni kadrowców, czy może sztuka jest sztuka?
2E-EC-C7-A6
~Czarna z Mordoru
1452689220
Nie chce polemizować co do faworyzowania płci w wojsku.Natomiast stanowczo zaprzeczam ,że kiedykolwiek odmówiłam udziału w pieszym patrolu w strefie działań zbrojnych.To jeszcze wolny kraj zatem moja opinia jest następującej treści:nie kobiety są problemem w armii ,problemem jest mentalne uprzedzenie mężczyzn.Standardowe tłumaczenie:w razie zagrożenia żołnierz będzie intuicyjnie chronił koleżankę jako kobietę.Ja mam nadzieję,że intuicyjnie to on będzie chronił każdego członka zespołu , niezależnie od płci.Ciesze się,że miałam możliwość pracować z żołnierzami na których i ja i reszta zespołu mogła polegać.Jakoś na koniec zmiany misyjnej zamiast róż ,dostałam słowa"dzięki, dobrze że z nami byłaś".To samo powiedziałam kolegom.Nie szukajmy problemów, w ciężkich warunkach i tak wyjdzie kto da radę, a kto nie.Najczęściej siła jest w głowie , a nie w zawartości spodni:-)
85-E0-B2-D5
~drederd
1452624240
"(...)ak i z negatywnego nastawienia mężczyzn. Wielu żołnierzy płci męskiej (nie tylko specjalsów) nie dorosło do tego, aby współpracować z żołnierzami płci żeńskiej." Heh, a czemu to nastawienie jest negatywne? Może dlatego, że my mężczyźni widzimy jak kobiety w wojsku są często faworyzowane. Za przykład podam że na pewnej uczelni parę lat temu, kobiety mieszkały po maksymalnie 4 w pokoju a mężczyźni po 5. Na tak małej przestrzeni to duża różnica. Wystarczy popatrzeć na wymagania sprawnościowe, są różne a płaca ta sama. Wyrównamy wymagania w górę czy w dół, osobiście uważam, że lepiej w górę. Kobiety są przydatne w wojsku ale nie nadają się wszędzie.
63-5B-60-6F

Pierwsze oderwanie od ziemi
Leopard nie stoi w kolejce
Powaga w lekkości
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Kierunek: przyszłość
Nie będzie polskiej misji wojskowej w Zatoce Perskiej
OSA wystartowała!
Rekordowa ulga dla Nitro-Chemu
Cyberterytorialsi uczą się, jak przetrwać w trudnym terenie
Podium po czterech wyścigach na lodzie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Prezydenckie weto dla SAFE
Polskie antydrony z Gdyni
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
Międzynarodowy poligon AWL
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Zielone światło dla potwora
PKW Irak ewakuowany
Francuska tarcza dla NATO
Wojna z Iranem: eskalacja bez przełomu
Inwestycje w „bardzo ważnym miejscu na mapie Polski”
Kosmiczny Bałtyk
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
GROM pod nowym dowództwem
Baza dla sił powietrznych USA powstaje we Wrocławiu
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Rozproszenie, drony i autonomia – logistyka w nowej wojnie
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Polski sukces w Duńskim Marszu
Piekło „Pługa”
Klucz do przyszłości
Prezydenckie awanse dla żołnierzy i funkcjonariuszy SKW
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Gala Buzdyganów – transmisja na żywo
Centrum wsparcia dla AH-64E
Apache’e kontra drony
Ratunek pod ostrzałem
A może studia na WAT?
Wodny test Rosomaków
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Patrol z Syriusza
Buzdygany 2025 wręczone
Polska będzie zbrojna!
Premier: będziemy realizować SAFE mimo weta
ASzWoj zaprasza na dzień otwarty
Latający Wartownik dla polskiego wojska
AWL stawia na rozbudowę
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
MON pomoże uczcić ofiary UPA
Zachodnia granica wciąż pod kontrolą
Więcej pieniędzy dla niezawodowych
Odnaleźć zaginionych
Smocze zęby na rosyjskie czołgi
Rekompensaty dla weteranów
Kompetencje warte ponad milion dolarów
Zakochałam się w slalomie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO