moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Koliber z Defenderem

Zbudowany przez inżynierów z Przemysłowego Centrum Optyki monokular noktowizyjny MU-3M Koliber jest najmniejszym na świecie urządzeniem tej klasy, które weszło do seryjnej produkcji. Dzięki oświetlaczowi podczerwieni można go używać w absolutnej ciemności


Na pierwszy rzut oka zasady działania noktowizorów są bardzo proste. Urządzenie, poza kilkoma soczewkami, wyposażone jest w elektroniczny wzmacniacz obrazu, który sprawia, że nawet niewielka ilość światła (np. blask księżyca) zostaje zwielokrotniona, dzięki czemu w ciemnościach widzimy przynajmniej podstawowe kształty.

Do wojska pierwsze prototypowe noktowizory trafiły już w latach trzydziestych ubiegłego wieku. W boju, już jako produkty seryjne, pierwsi użyli ich Niemcy. Na początku 1941 roku wyposażyli w nie swoje czołgi. Pod koniec 1944 roku noktowizyjne celowniki otrzymali również strzelcy wyborowi.

Po II wojnie światowej noktowizory trafiły do wyposażenia wszystkich liczących się na świecie armii, w tym także polskiej. Niestety aż do początku ubiegłej dekady podstawową wadą urządzeń tego typu był ich duży rozmiar. Dopiero gwałtowny rozwój technologii komputerowych i miniaturyzacja podzespołów elektronicznych sprawiły, że możliwe było opracowanie noktowizorów ważących kilkaset gramów.

Przemysłowe Centrum Optyki zalicza się do światowej czołówki firm pracujących nad nowymi noktowizorami. Inżynierowie z PCO mogą się pochwalić wprowadzeniem do produkcji seryjnej najmniejszego monokularu noktowizyjnego. MU-3M Koliber, bo taką nosi nazwę handlową, waży (bez baterii) zaledwie 250 gramów. Inżynierowie z Centrum zadbali nie tylko o wagę Kolibra, lecz również o jego rozmiary. Dzięki zastosowaniu specjalnej sferycznej optyki urządzenie ma długość zaledwie 97 milimetrów.

Ambicją konstruktorów było, żeby urządzenie mogło pracować nie tylko w całkowitych ciemnościach – ma wbudowany podświetlacz podczerwieni – ale także w bardzo trudnych warunkach pogodowych, takich jak silne zamglenie czy deszcz. MU-3M Koliber może pracować w zestawie z nasadką termowizyjną ClipIR, dzięki czemu korzystający z niego żołnierz widzi tzw. obraz fusion, czyli połączony obraz noktowizyjny i termalny.

Kolibra można używać (po zainstalowaniu na karabinie) jako celownika noktowizyjnego współpracującego z celownikiem kolimatorowym lub holograficznym albo jako monokularu osobistego (montuje się go na hełmie). Jego funkcjonalność można jeszcze zwiększyć, stosując przystawki optyczne, które zapewniają trzy- i pięciokrotne powiększenie.

Innowacyjność Kolibra doceniło jury Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach, które nagrodziło twórców urządzenia nagrodą Defender.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Krzysztof Wilewski

dodaj komentarz

komentarze

~scoobydoopoznaN
1380211560
~MikołajL będzie , będzie- jak dobre to w 2032 ... .
F9-66-6A-55
~MikołajL
1380207360
Skoro są tak dobre, to w trybie pilnej potrzeby kupić dwie setki i posłać do Afganistanu. Sprawdzą się to złożyć zamówienie na kilkadziesiąt tysięcy. Wyposażenie osobiste musi być z najwyższej półki.
19-64-DF-0D
~Wojtek
1380206880
Dobre, bo polskie :)
04-04-A1-23

Którą drogą do armii?
 
Zachód przeciwko „korsarzom”
Zmiany w dowództwie Żandarmerii Wojskowej
Jaką drogą po wojskowy indeks?
Jakie podwyżki dla żołnierzy
Zamiana po włosku
Podwójny Półmaraton Komandosa
Skromny początek wielkiej wojny
Zielone światło dla Barbary
Wojna o porządek świata
Abramsy pod dobrą opieką
Mocny sygnał od NATO
Invictus w zimowym stylu
Podwyżki dla zawodowców coraz bliżej
Operacja „Gryf” i „Rengaw” na Podlasiu
„Avenger” na Monte Cassino
Szczury Pustyni dotarły do Polski
Rakietowy szach
Strzelczyni CWZS-u na pucharowym podium
Zmiany w zarządzie PGZ-etu
Gdzie są szczątki Tu-154M? Podkomisja Macierewicza pod lupą
Więcej pieniędzy w portfelach żołnierzy
Lista trupich główek
BAP przenosi się z Estonii na Łotwę
Bruksela przed szczytem
Brąz razy sześć dla żołnierzy na mistrzostwach świata i Europy
Nowoczesna łączność dla armii
Śnieg może być groźną bronią
Szefowie obrony NATO o zakupach amunicji
Nagroda dla reporterów „Polski Zbrojnej”
Dobrowolsi – czas start!
Złota taekwondzistka, srebrni hokeiści na trawie
Pierwsze Homary-K w Wojsku Polskim
Komandosi szkolą psy bojowe w Iraku
W Polsce będzie centrum NATO-Ukraina
Eurofightery znowu w Polsce
Zimowy sprawdzian podchorążych
Medale dla sportowców z „armii mistrzów”
Sukcesy wojskowych w żeglarstwie i łyżwiarstwie szybkim
Cud w Trewirze
Lekcje z frontu
Nowy szef CWCR
Pies, który skoczył z aparatem tlenowym
Walka w bliskim kontakcie to poważne wyzwanie
Miliardy dla Ukrainy w nowym budżecie UE
F-16 z misją PKW Orlik w Estonii
Air Show ’25 – do zobaczenia
Pierwszy skok
Wyposażenie indywidualne żołnierzy do wymiany
Szef MON-u w Brukseli
Rozmowy w Pałacu Prezydenckim o bezpieczeństwie
Co z podwyżkami dla żołnierzy?
Roszady personalne w PGZ-ecie
Misja Polaków dobiegła końca. Czas na Niemców
Offset dla „Wisły”
Liban uznany za strefę działań wojennych
Gwałty stały się bronią rosyjskiej armii
Rusza kwalifikacja wojskowa

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO