moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo

Przez trzy dni Ministerstwo Obrony Narodowej zawarło 62 umowy na sprzęt dla wojska o wartości 120 mld zł. Przemysł zapewnił o dotrzymaniu terminów realizacji zamówień do 2030 roku – mówił w poniedziałek wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz o zakupach z „polskiej” części SAFE. Poinformował też o kolejnym etapie realizacji programu.

– Pobiliśmy absolutny rekord świata. W ciągu trzech dni zawarliśmy 62 umowy na 120 mld zł z polskim przemysłem zbrojeniowym – mówił w Warszawie Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej, po odprawie z kadrą dowódczą Wojska Polskiego. Podsumowano podczas niej pierwszy „krajowy” etap realizacji unijnego programu SAFE. Umowy były podpisywane od czwartku do soboty w siedzibie Agencji Uzbrojenia i w polskich zakładach zbrojeniowych. Jak podkreślił wicepremier, przemysł – zarówno państwowy, jak i prywatny – zapewnił o dotrzymaniu zapisanego w programie terminu realizacji zamówień do 2030 roku.

– Nie ma rodzaju sił zbrojnych, który byłby w programie SAFE pominięty, nie ma rodzaju sił zbrojnych, który nie byłby dzięki niemu zasilony nowym sprzętem – powiedział szef MON-u. Zwrócił uwagę, że zakontraktowane materiały i sprzęt będą trafiać do armii, aby służyć nie tylko celom bojowym, ale także zwiększaniu zdolności logistycznych i szkoleniowych wojska, które są bardzo istotne dla odstraszania potencjalnego przeciwnika. – Zbroimy się po to, żeby być tak silnymi, aby nikt nigdy nie chciał nas zaatakować – mówił Kosiniak-Kamysz.

REKLAMA

Polskie uzbrojenie dla polskiego wojska

Minister wyjaśnił, że lista zakupów realizowanych w ramach programu SAFE nie była wcześniej ujawniana, aby nie utrudniać negocjacji Agencji Uzbrojenia. Odniósł się także do wcześniejszych zarzutów m.in. ze strony opozycji, że w ramach SAFE sprzęt będzie kupowany w niemieckich firmach. – Program SAFE to polskie uzbrojenie dla polskiego wojska. Ta niemiecka narracja w ostatnie trzy dni po prostu legła w gruzach – zaakcentował Kosiniak-Kamysz. Wyliczył przy tym programy zbrojeniowe realizowane w ramach SAFE u polskich producentów w tym m.in. Rak, Baobab, Krab, Rosomak czy system SAN.

Gen. Kukuła o programie SAFE

Gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podkreślił natomiast, że budowa zdolności zapisanych w Programie Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025 - 2039 roku wiąże się z koniecznością wypełnienia luk powstałych podczas dekad ograniczania wydatków obronnych oraz związanych ze wsparciem walczącej Ukrainy. Do najważniejszych wyzwań zaliczył pozyskanie przewagi technologicznej i ilościowej Wojska Polskiego.

– Wszystkie instrumenty gwarantujące stabilność finansowania oraz ograniczające koszty nabywania wyposażenia wspierają obecnie realizowaną transformację sił zbrojnych. Instrument SAFE umożliwi przyspieszenie nabywania kluczowego wyposażenia dla wojska, a także przyspieszy osiąganie jego gotowości bojowej i zdolności operacyjnych – dodał gen. Kukuła. Wyjaśnił, że dzięki unijnemu programowi najwięcej uzbrojenia trafi do jednostek wojsk lądowych i WOT, jednak za szczególną wartość tego mechanizmu uznał możliwość pozyskania wielozadaniowych samolotów transportu i tankowania powietrznego oraz śmigłowców szkolno-bojowych.

Opinia dowódców Wojska Polskiego

– Program SAFE z perspektywy Dowództwa Operacyjnego to nie tylko korzyść finansowa, ale przede wszystkim bezpieczeństwo Polski – zaznaczył gen. broni Maciej Klisz, dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych. Jak wskazał z kolei gen. broni Sławomir Owczarek, zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, uzbrojenie kupione w ramach SAFE zwiększy m.in. siłę ognia, mobilność wojsk, integrację systemów bezzałogowych oraz wzmocni wojska pancerne i zmechanizowane. – To także wzmocnienie realizacji programu „Tarcza Wschód” – zaznaczył gen. Owczarek.

Do korzyści wynikających z zamówień dla „Tarczy Wschód” odniósł się także gen. dyw. Krzysztof Stańczyk, dowódca wojsk obrony terytorialnej. – Od 2028 roku Komponent Obrony Pogranicza będzie odpowiedzialny za ten element w zakresie dozoru i użytkowania, więc beneficjentami SAFE będą przede wszystkim brygady obrony terytorialnej rozmieszczone we wschodniej części kraju – mówił generał. Dodał jednak, że mechanizm ten przyczyni się do poprawy zdolności logistycznych i rozpoznawczych jednostek z całego kraju.

Z kolei dla wojsk obrony cyberprzestrzeni zakupy z unijnego programu oznaczają zwiększenie zdolności operacyjnych w trzech kluczowych obszarach: cyber, IT i krypto. Mówił o tym gen. dyw. Karol Molenda, dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, który zaznaczył, że na rzecz tego rodzaju wojsk podpisano 12 umów. – Dzięki temu zbudujemy zdolności do szybkiego wykrywania zagrożeń, lepszego zrozumienia sytuacji operacyjnej i skuteczniejszego wspierania procesu decyzyjnego – podsumował dowódca.

Kolejny etap SAFE, czyli wspólne zakupy

Podczas spotkania mówiono także o dalszych planach dotyczących realizacji programu SAFE. – Dotąd zostały zawarte umowy krajowe, teraz czas na kolejny etap – podpisanie umów wielonarodowych: dwustronnych i wielostronnych – powiedział gen. dyw. Artur Kuptel, szef Agencji Uzbrojenia. – Rozpoczęliśmy bardzo intensywne działania, które dotyczą tych zamówień – zaznaczył oficer.

Jak poinformował wicepremier Kosiniak-Kamysz, w kolejnej fazie realizacji programu SAFE zostaną zawarte kontrakty, które będą realizowane wspólnie z innymi państwami, w pierwszej kolejności takie, których stroną będzie polski przemysł. Szef MON-u wskazał, że mogą dotyczyć pozyskania zestawów przeciwlotniczych Piorun, systemów minowania narzutowego Baobab, obrazowania satelitarnego czy rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo na morzu. – Ruszamy z ekspansją polskiego sprzętu na inne rynki – zapowiedział.


O przyszłości SAFE mówiła dziś także Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. instrumentu na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy. Podkreśliła, że od początku przyjęto założenie, by na każdym etapie realizacji programu wzmacniać polski przemysł. – Mamy już bardzo konkretne deklaracje dotyczące zakupów z Kanady, Norwegii, Szwecji, Rumunii, państw bałtyckich, Grecji, Francji – wyliczyła Sobkowiak-Czarnecka. Zaznaczyła też, że tak jak Polska jest szczególnie zainteresowana wspólnym zakupem wielozadaniowych samolotów transportu i tankowania powietrznego, tak wiele państw deklaruje zainteresowanie systemem antydronowym SAN, bezzałogowcami, Baobabem i systemami satelitarnymi.

Pierwsza transza SAFE już na koncie

Pełnomocniczka przypomniała też, że w ubiegłym tygodniu Polska jako pierwsze państwo z Unii Europejskiej, otrzymała 6,5 mld euro zaliczki z SAFE i przedstawiła harmonogram kolejnych działań finansowych jakie mają być realizowane w ramach tego programu. Jak mówiła, dokumenty dotyczące finansowania będą składane dwa razy do roku – w 2026 roku jeszcze w październiku, a w 2027 roku w kwietniu i październiku. – Myślę, że ta październikowa runda będzie największa – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.

Odnosząc się do kwestii dokładnego oprocentowania pożyczek, pełnomocniczka powiedziała, że będzie ono znane jesienią, gdy zostaną przekazane rozliczenia kontraktów z pierwszej transzy. – Oprocentowanie jest zawsze takie samo jak oprocentowanie unijnych obligacji na rynkach międzynarodowych. Otworzyliśmy linię kredytową, teraz będziemy ją wykorzystywać – dodała. Zaznaczyła zarazem, że od wielu lat obligacje UE są korzystniej oprocentowane niż krajowe, dzięki wyższemu ratingowi Unii. – Na tym polegał pomysł na mechanizm SAFE, żeby wreszcie korzystać z tego, że jesteśmy częścią Unii Europejskiej – podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka.

Czym jest SAFE?

Unijny program SAFE (Security Action For Europe) został ustanowiony podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w celu wzmocnienia potencjału obronnego państw członkowskich. Polska jest jego największym beneficjentem. Z puli 150 mld euro przyznano jej 43,7 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na zakup dronów, systemów obrony powietrznej, amunicji czy uzbrojenia wojsk lądowych. Środki mają być wydatkowane do 2030 roku, a pożyczka będzie spłacana do 45 lat od daty wypłaty każdej transzy. Ok. 90 proc. środków trafi do polskich firm, a rząd szacuje, że z programu finalnie skorzysta prawie 12 tys. polskich firm zbrojeniowych i ich partnerów.

Jakub Borowski

autor zdjęć: Krzysztof Gumul/ WCEO; grafika: MON

dodaj komentarz

komentarze


Siły powietrzne na pomoc Polce w potrzebie
Równanie z „Iksem”
Sojusz kontra drony
Przemysł dla bezpieczeństwa morskiego
Generał z cienia
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Nominacje na nowe stanowiska dowódcze
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Pierwszy raz! Polskie Apache’e otwierają ogień
Wielka gra na ukraińskim froncie
Saperzy przeprawili się, drony zapewniły wsparcie
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Natowskie manewry na Bałtyku
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Szef MON-u: Gloryfikacja UPA nie do przyjęcia
Terytorialsi i gwardziści z USA odpierają atak
Studia z obrony granic
Polski wkład w operację „Overlord”
DIANA szansą dla polskich innowacji
Szef MON-u o wzmożonych działaniach dezinformacyjnych
Polskie szkolenie na AH-64 trwa
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
F-35 – nowa jakość, która ciągle się rozwija
Fińska misja Jastrzębi i Bielików
Zagraniczni kadeci na szkoleniu w Karkonoszach
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Kraków zaprosił weteranów
MON o priorytetach rozbudowy Wojska Polskiego
Biało-czerwona na Monte Cassino
Groźny incydent w Libanie
Oswoić „latający komputer”
Drugi dom efów
Koszykarskie widowisko
Marsz prawdę ci powie
NATO rozkłada lotniczy parasol
Co dalej z orderem Zełenskiego?
Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
K9, ognia!
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Śmierć w sercu Azji
Kosiniak-Kamysz u marynarzy z 8 Flotylli
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
F-35 zmienia wszystko
Wojsko wykonało misję. Chora studentka jest już w kraju
Europejski myśliwiec przyszłości w rozsypce
Marokańczyk podejrzany o zabójstwo sierż. Sitka
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Nowy Grot zatwierdzony
Merops nad Ustką
Bez zmian w emeryturach
Sierż. Mateusz Sitek. Chłopak, który marzył o wojsku
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Hegseth odznaczył polskiego generała
„LibertyCity 2026”, czyli gotowi do walki
Sołtysi uczą się działań antykryzysowych
U pancerniaków „Wakacje z wojskiem” już się rozpoczęły
Strzeleckie pożegnanie z Goździkami
Bałtyk, wspólna sprawa
Husarze dla mieszkańców Polski
Czerwieńsze będą…
Wsparcie ma znaczenie
Latający dron – broń na okręty podwodne

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO