moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Szwecja kolejnym członkiem NATO

Blisko dwa lata czekała Szwecja na wejście do NATO. Aby tak się stało, wszystkie państwa członkowskie musiały zatwierdzić wniosek akcesyjny. Wczoraj jako ostatni uczynił to parlament Węgier. – To ważny krok dla wzmocnienia obronności na wschodnich i północnych flankach Sojuszu – komentuje szef polskiego MON-u, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Za przyjęciem Szwecji w szeregi NATO głosowało 188 węgierskich deputowanych. Wniosek poparła nie tylko opozycja, lecz także reprezentanci rządzącej koalicji Fidesz–KDNP, która wcześniej długo zwlekała z ratyfikacją. Przeciw było jedynie sześciu parlamentarzystów skrajnie prawicowej partii Ruch Naszej Ojczyzny. Teraz dokument musi jeszcze podpisać węgierski prezydent, ale to formalność. Na Węgrzech głowę państwa wybiera parlament, tak więc z reguły wywodzi się ona z obozu rządzącego. Wczoraj prezydentem został Tamás Sulyok. Zastąpił na tym stanowisku Katalin Novák, która 10 lutego złożyła dymisję.

Przyczyny blokowania akcesji Szwecji przez władze w Budapeszcie nie są do końca jasne. W ostatnich momentach premier Viktor Orban publicznie mówił, że rząd w Sztokholmie nie podchodzi do Węgier z należytym szacunkiem. Ostatecznie jednak zarekomendował parlamentowi głosowanie za przyjęciem dokumentu. – Przystąpienie Szwecji do NATO wzmocni bezpieczeństwo Węgier – mówił.

„Dziś mamy historyczny dzień” – skomentował na platformie X szwedzki premier Ulf Kristersson. „Szwecja jest gotowa wziąć na swoje barki odpowiedzialność za euroatlantyckie bezpieczeństwo” – dodał. Podczas zwołanej wczoraj wieczorem konferencji prasowej Kristersson podkreślił, że jego kraj po 200 latach rezygnuje z neutralności, ale w obecnej sytuacji jest to krok całkowicie naturalny. – Dołączamy do NATO, by bronić wszystkiego, czym jesteśmy i w co wierzymy – stwierdził. Przyznał, że liczy się z mocną reakcją Kremla. – Musimy być przygotowani na wszystko. Już teraz jesteśmy świadkami rosyjskiej dezinformacji czy cyberataków – zaznaczył.

Nowego członka Sojuszu ciepło powitał sekretarz generalny tej organizacji Jens Stoltenberg. „Członkostwo Szwecji w NATO uczyni nas wszystkich silniejszymi i bezpieczniejszymi” – napisał na platformie X. W podobnym tonie ruch węgierskiego parlamentu skomentował polski minister obrony i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. „To ważny krok dla wzmocnienia obronności na wschodnich i północnych flankach Sojuszu. Wielkie gratulacje!” – podkreślił.

Wniosek o członkostwo w NATO Szwecja złożyła wspólnie z Finlandią jeszcze w maju 2022 roku. Była to reakcja na pełnoskalową wojnę, którą Rosja rozpętała na Ukrainie, oraz coraz agresywniejszą postawę Kremla w rejonie Bałtyku. 4 kwietnia 2023 roku w szeregi Sojuszu przyjęci zostali Finowie. Szwedzi zaś natrafili na opór Turcji i Węgier. Władze w Ankarze zarzucały Sztokholmowi zbytnią pobłażliwość wobec emigracyjnych organizacji kurdyjskich. Turcy uznają ich działaczy za terrorystów. Ostatecznie jednak stanowisko Turcji udało się złagodzić. W styczniu tego roku tamtejszy parlament zgodził się na przyjęcie Szwecji do NATO, a kilka dni później ustawę w tej sprawie podpisał prezydent Recep Tayyip Erdoğan. Teraz do Turcji dołączyły Węgry.

Eksperci zgodnie podkreślają, że Szwecja stanie się ważnym elementem Sojuszu. Dołączenie do niego nowego członka pozwoli domknąć kontrolę na Bałtykiem, który stanie się nieomal wewnętrznym morzem NATO. Obecność wojsk natowskich na strategicznie położonej Gotlandii pozwoli kontrolować szlaki żeglugowe od Cieśnin Duńskich aż po Finlandię i państwa bałtyckie. Szwecja ma również potencjał, by stać się hubem zaopatrzeniowym dla państw wschodniej i północnej flanki, w razie konfliktu zbrojnego z Rosją zaś daje Sojuszowi tzw. głębię operacyjną. Do tego Szwedzi wnoszą do NATO niewielką, lecz silną armię. Fundamentem tamtejszych sił zbrojnych są marynarka wojenna oraz lotnictwo. Szwecja dysponuje m.in. pięcioma nowoczesnymi korwetami Visby oraz pięcioma okrętami podwodnymi, w służbie ma także blisko 100 myśliwców Gripen. Rząd w Sztokholmie w krótkim czasie zwiększył wydatki na obronność z poziomu jednego do ponad dwóch procent PKB, a w 2017 roku przywrócił obowiązkową służbę wojskową, co przekłada się na budowanie rezerw dla regularnej armii. Szwedzi inwestują w nowoczesne uzbrojenie – w ostatnim czasie armia zamówiła np. dwa okręty podwodne typu A26 – a także w obronę cywilną. Mocnym atutem Sztokholmu jest również przemysł zbrojeniowy. Szwecja może wyprodukować niemal każdego rodzaju uzbrojenie, i to nie tylko na swój użytek, o czym mogła się przekonać choćby Polska. Szwedzki koncern Saab Kockums to główny wykonawca dwóch okrętów rozpoznawczych, które polska marynarka pozyska niebawem w ramach programu „Delfin”.

Akcesja Szwecji zbiegnie się z przypadającą w tym roku 75. rocznicą utworzenia NATO. Obecnie Sojusz Północnoatlantycki liczy 31 członków.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: David Carr/ Swedish Armed Forces, Orbán Viktor platforma X

dodaj komentarz

komentarze


Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Urzędnicy na poligonie
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Latające oko dla polskich żołnierzy
Abordaż z polskim wsparciem
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Batalion Model 44 pokazał moc
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Odpowiedź na rosyjską eskalację
„Horyzont” przedłużony
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?
Gry w wojnę w AWL-u
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Gorący lipiec PKW Łotwa
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Oni podjęli wyzwanie
Okoń z bezzałogowcami
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Latający miecz przy granicy
Z prądem i pod prąd
Polska w koalicji antybalistycznej
„Rybitwa” wyszła na morze
Offset za Apache'e
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
FA-50 na straży polskiego nieba
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Długa droga do domu
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Ocean dronów
Silny gryf na Litwie
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Cios w plecy
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Saperzy przesiadają się na nowe mosty PFM
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Koniec okularów w służbie?
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Flanka pod strażą
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Alert RCB? Nie panikuj, działaj

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO