moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
„Avenger” na Monte Cassino

15 lutego 1944 roku ruszyła druga ofensywa na Monte Cassino. Alianci bezskutecznie starali się sforsować kluczowy dla przełamania niemieckich umocnień masyw, nad którym górował klasztor zakonu benedyktynów. Mimo że przed atakiem zbombardowano opactwo, po czterech dniach ciężkich walk natarcie się załamało. Wzgórze zdobyli dopiero w maju polscy żołnierze.


Polscy żołnierze dostarczają amunicję na pozycje

W nocy z 9 na 10 lipca 1943 roku na plażach Sycylii wylądowały pierwsze wojska alianckie. Sojusznicy rozpoczęli marsz na północ Włoch, jednak drogę zagrodziły im umocnienia Linii Gustawa, system połączonych niemieckich pozycji obronnych, który w środkowych Włoszech przecinał Półwysep Apeniński w poprzek. Powstał on na rozkaz marszałka Alberta Kesselringa, dowodzącego wojskami niemieckimi na froncie włoskim. Kluczowym stanowiskiem tej linii był masyw Monte Cassino, na którego szczycie wznosił się benedyktyński klasztor. – Na górskich zboczach Niemcy wybudowali schrony bojowe, gniazda karabinów maszynowych i pozycje obronne wzmocnione betonem – mówi dr Henryk Grabowski, historyk II wojny światowej. Stanowisk tych broniły doborowe niemieckie jednostki: 1 Dywizja Strzelców Spadochronowych i 1 Dywizja Pancerno-Spadochronowa „Hermann Göring”.

Pierwsza bitwa o Monte Cassino rozpoczęła się 17 stycznia 1944 roku. Nieudane natarcie przeprowadziły wojska amerykańskie i Marokańczycy z Francuskiego Korpusu Ekspedycyjnego. W lutym dowództwo alianckie podjęło kolejną próbę zdobycia wzgórza i klasztoru. Zadanie to otrzymał gen. Bernard Freyberg, dowódca II Korpusu Nowozelandzkiego. W skład formacji weszły 2 Nowozelandzka Dywizja i 4 Hinduska Dywizja, wzmocnione jednostkami brytyjskiej 78 Dywizji „Battleaxe”.

– Gen. Freyberg przed atakiem naciskał na zniszczenie klasztoru, obawiając się, że jest on wykorzystywany przez Niemców jako punkt obserwacyjny i miejsce ostrzału – tłumaczy historyk. Gen. Mark Clark, dowódca amerykańskiej 5 Armii, wyraził zgodę na lotniczy atak na opactwo, informując o tym zakonników. „Nadszedł czas, kiedy musimy wycelować nasze działa w sam klasztor. Udzielamy wam ostrzeżenia, abyście mogli się uratować. Ostrzegamy was usilnie: opuśćcie klasztor” – głosiły ulotki zrzucone 14 lutego nad obiektem. Następnego dnia nad ranem rozpoczęło się bombardowanie. Ponad 250 alianckich bombowców zrzuciło na wzgórze klasztorne bomby o łącznej masie 576 t, zamieniając zbudowane w VI wieku opactwo w gruzowisko. Potem ruszyło alianckie natarcie pod kryptonimem „Avenger”. Wzgórze miało zostać zajęte przez zaprawioną w górskich walkach 4 Hinduską Dywizję, w której walczyli Gurkhowie, górale z Himalajów. – Po ciężkich walkach udało się żołnierzom opanować strategiczny grzbiet nazwany Głową Węża, ale w wyniku silnego niemieckiego kontrataku zostali stamtąd wyparci – opisuje dr Grabowski. Atakowali też bezskutecznie wzgórze 593. 18 lutego natarcie się załamało.

W tym samym czasie 28 Batalion z 2 Dywizji Nowozelandzkiej, złożony z Maorysów – rdzennych mieszkańców Nowej Zelandii – zaatakował stację kolejową w Cassino. Udało mu się na krótko wyprzeć z niej Niemców, jednak już 18 lutego żołnierze zostali zmuszeni do wycofania się, ponosząc poważne straty.

Jak się okazało, zniszczenie klasztoru nie pomogło aliantom. „Potwierdzam, że do chwili zburzenia Monte Cassino nie było w opactwie niemieckich żołnierzy, ich broni ani innych instalacji militarnych” – powiedział opat, ojciec Gregorio Diamare, opuszczając klasztor 17 lutego. Po bombardowaniu to jednak Niemcy obsadzili ruiny opactwa, czyniąc z niego znakomity punkt obronny. „Zbombardowanie klasztoru stanowiło nie tylko niepotrzebny błąd psychologiczny z propagandowego punktu widzenia – było także z wojskowego punktu widzenia błędem pierwszej klasy. Utrudniło tylko zadanie i zwiększyło straty w ludziach oraz sprzęcie, przynosząc także stratę czasu” – stwierdził po wojnie gen. Clark.

Monte Cassino nie udało się aliantom zdobyć także podczas kolejnej, trzeciej ofensywy 15 marca. Natarcie poprzedziło bombardowanie miasta Cassino. W walkach ponownie uczestniczył Korpus Nowozelandzki. Po trwającej 11 dni bitwie sojusznicy wycofali się, nie zdobywszy wzgórza i nie przełamawszy Linii Gustawa.

„Mimo że klasztor Monte Cassino był bombardowany, mimo że oddziały i czołgi sojusznicze dochodziły przejściowo na sąsiednie wzgórza, mimo że z miasta Cassino zostały tylko gruzy, Niemcy utrzymali ten punkt oporu i nadal zamykali drogę do Rzymu” – zapisał gen. Władysław Anders, dowódca 2 Korpusu Polskiego, w swojej książce „Bez ostatniego rozdziału”. Wzgórze i ruiny klasztoru zostały zdobyte dopiero 18 maja 1944 roku przez polskich żołnierzy w ramach czwartej, decydującej bitwy. Wskutek półrocznych walk o Monte Cassino zginęło i rannych zostało ponad 50 tys. alianckich żołnierzy.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Wikipedia, NAC

dodaj komentarz

komentarze


MON informuje o formowaniu 8 DPAK
Kolejna prowokacja nad Bałtykiem
Trudne początki polskich bombowców
Z prądem i pod prąd
Wsparcie ma znaczenie
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
MON i MSZ o szczycie NATO
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Godzina „W” – sierpniowa rapsodia
Z ORP „Błyskawica” na trasę Tour de Pologne
Młodzi medycy na poligonie
Wojsko przerzuca strażaków do Hiszpanii
Fallschirmjäger przeciwko Polsce
Paliwowy krwiobieg NATO
Warszawa oddała hołd bohaterom powstania
Azjatycka szansa
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
PGZ o koalicji antybalistycznej
Walka, entuzjazm i nadzieja
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
W hołdzie powstańcom warszawskim
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Produkcja Husarzy nie zwalnia tempa
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Szachownica na Wisłostradzie
PKW Irak zostaje w Jordanii
Szer. Karbownik mistrzynią świata juniorów
Odnaleziono „Roja”
Olimpijska pływaczka trenowała jak wojskowy pilot
Od arkusza blachy do gotowego Miecznika
Kolejny rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Abordaż z polskim wsparciem
Laserowa broń na drony powstaje na WAT
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Wieńce dla pomordowanych na warszawskiej Woli
Co zobaczymy na defiladzie w Święto Wojska Polskiego?
Morska parada 15 sierpnia
Jak obronić się przed dronami?
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Gorący lipiec PKW Łotwa
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
„Albatros” dozbrojony
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Czworo medalistów mistrzostw Europy w żołnierskich mundurach
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Nowe wyrzutnie dla polskiego wojska
Legion Medyczny na poligonie
Skok w przyszłość, powrót do przeszłości
18 Stołeczna BOT z własnym sztandarem

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO