moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Wirtualna walka na morzu

W Europie narasta kryzys. Jedno z państw NATO jest nękane przez potężnego sąsiada. Wreszcie zwraca się o pomoc do Sojuszu. Na morze wychodzą okręty – oto scenariusz ćwiczeń „Dynamic Move-23-2”, które odbyły się we włoskim Centrum Szkolenia Morskiej Walki Minowej MARICENDRAG. Kierownikiem ćwiczenia był polski oficer.

„Dynamic Move” to międzynarodowe ćwiczenia dowódczo-sztabowe organizowane przez NATO. Biorą w nich udział marynarze sił przeciwminowych. Operują na mapach i dokumentach, a wypracowane decyzje wpisują w nowoczesny program komputerowy. W wirtualnym świecie mają do dyspozycji okręty różnych klas, morskie drony, a nawet śmigłowce wyposażone w stacje hydrolokacyjne i trały.

Tegoroczny scenariusz zakładał, że w Europie doszło do poważnego kryzysu. Jedno z państw NATO znalazło się na celowniku potężnego sąsiada. Po serii prowokacji ze strony agresora zaatakowany kraj zwrócił się o pomoc do Sojuszu. ONZ wypracowała stosowną rezolucję, a na morze wyruszyły okręty.

Ćwiczenie tradycyjnie już zostało zorganizowane w Centrum Szkolenia Morskiej Walki Minowej MARICENDRAG, które mieści się we włoskiej miejscowości La Spezia. Tym razem w szkoleniu wzięło udział blisko 70 marynarzy z 15 państw NATO. Wśród nich byli oficerowie z 13 Dywizjonu Trałowców 8 Flotylli Obrony Wybrzeża, którym przypadły ważne role. Po raz drugi w historii Polak został kierownikiem ćwiczenia. Funkcję tę pełnił dowódca dywizjonu kmdr por. Michał Dziugan. – Do moich zadań należało m.in. stawianie zespołom kolejnych zadań, ale też omawianie i ocena ich działań – wyjaśnia oficer. Podlegały mu sztab grupy zadaniowej (CTG) oraz trzy sztaby jednostek zadaniowych (CTU). Jedną z nich utworzyli podwładni kmdr. por. Dziugana z 13 Dywizjonu, wspomagani przez oficerów ze Stanów Zjednoczonych i z Chorwacji.

Poszczególne epizody „Dynamic Move” wiązały się z poszukiwaniem min na szlakach żeglugowych czy monitorowaniem krytycznej podmorskiej infrastruktury. Uczestnicy rozwiązywali problemy związane z logistyką, ochroną okrętów przed atakami z morza i powietrza, zasadami użycia siły na morzu. – Dla nas takie doświadczenia są cenne z co najmniej kilku powodów – mówi kmdr por. Dziugan. Po pierwsze, jak tłumaczy, marynarze mają szansę, by poćwiczyć z użyciem zaawansowanego technologicznie systemu. Dzięki temu mogą popełniać błędy bez większych konsekwencji. W takich warunkach nawet zatopienie okrętu nic nie kosztuje, a zdobyta w ośrodku praktyka pozwoli uniknąć podobnych sytuacji w realnym świecie. Na tym oczywiście nie koniec. – Ważna jest też praca w międzynarodowym środowisku. Wszyscy korzystamy z procedur NATO, tyle że w każdym kraju trochę inaczej przekłada się je na praktykę. A takie ćwiczenia pozwalają na wymianę doświadczeń z tym związanych – podkreśla oficer. I wreszcie korzyść numer trzy – poszerzenie horyzontów. – Nasi marynarze na co dzień operują na Morzu Bałtyckim, jednak powinni być przygotowani, by w każdej chwili wyjść poza dobrze znane sobie akweny i porzucić wyrobione przez lata nawyki – podkreśla kmdr por. Dziugan.

Scenariusz tegorocznej edycji „Dynamic Move” co prawda został osadzony na Bałtyku, ale nowoczesne oprogramowanie dawało możliwość modyfikowania typowych dla niego warunków, choćby głębokości czy zasolenia. – Poza tym ćwiczenia takie jak to stanowią okazję do przetestowania nowych doktryn i koncepcji. Nieprzypadkowo podczas „Dynamic Move” pojawiły się wątki związane z ochroną podwodnej infrastruktury. Na ten element w ostatnim czasie kładzie się w państwach NATO szczególnie duży nacisk – mówi kmdr por. Dziugan i dodaje: – Poprzez takie ćwiczenia chcemy przygotować oficerów naszego dywizjonu do tego, by w każdym momencie byli w stanie wejść do dowolnego międzynarodowego sztabu i pokierować siłami przeciwminowymi. Nawet jeśli będą one dysponowały sprzętem innym od tego, który znajduje się w wyposażeniu polskiej marynarki wojennej.

W podobnym tonie o „Dynamic Move” wypowiada się kmdr Ettore Ronco, który obecnie dowodzi SNMCMG2, czyli jednym z dwóch stałych zespołów sił przeciwminowych NATO. – Komunikacja może stanowić wyzwanie na morzu. Tutaj możemy usiąść twarzą w twarz, wymienić się doświadczeniami. To z kolei przyspiesza procesy szkoleniowe i pomaga rozwijać nowe pomysły – przekonuje oficer cytowany przez służby prasowe MARCOM.

W ćwiczeniach tego typu marynarze z 8 FOW biorą udział praktycznie co roku. Szkolą się w dwóch ośrodkach – La Spezi oraz Ostendzie (Belgia), gdzie mieści się szkoła wojny minowej EGUERMIN. Kiedy oficerowie z 13 Dywizjonu Trałowców jadą do Włoch, ich koledzy z 12 Dywizjonu meldują się w Belgii – i odwrotnie.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: NATO Maritime Command

dodaj komentarz

komentarze


Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
SAFE: jest kolejna umowa – na dostawę amunicji
Ślady, których nie widać
Początek wielkiej historii
Blizny, których nie widzimy
Spędź wakacje z wojskiem! Z pancerniakami, marynarzami…
Od indeksu do munduru
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Syndrom Karbali
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Siły powietrzne na pomoc Polce w potrzebie
Historyczny dzień z SAFE w Stalowej Woli
Tu nie ma miejsca na błędy
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Leopardy 2PL na podium
Strzały na granicy. Żołnierz uniewinniony
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
„Oczy i uszy” Bursztynowej Dywizji
Ślady, których nie widać
Generał z cienia
Polsko-kanadyjska współpraca
Wsparcie ma znaczenie
Równanie z „Iksem”
Strzelcy wyborowi muszą się lubić
Czerwieńsze będą…
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Bez patosu o misjach
Wspólny trening polskich i portugalskich marynarzy
Polsko-estońska współpraca
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Roboty saperskie bez tajemnic
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski
NATO i USA o Iranie
SAFE dla Tarczy Wschód
Podziemny szpital na trudne czasy
Biało-czerwona na Monte Cassino
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Marsz prawdę ci powie
Ogniowy debiut polskich AH-64D
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Specjalsi: mała, wielka siła
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Bez zmian w emeryturach
Pracownik zbrojeniówki podejrzany o szpiegostwo
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Miłość od pierwszego wejrzenia
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Przed misją w Rumunii
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
WOT pomaga gasić ogromny pożar na Mazowszu
Tatuaże pod mundurem
Kraków zaprosił weteranów
Kluczowe stanowisko w armii dla gen. Nowaka
Groźny incydent w Libanie
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO