moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Muzeum dalekie i bliskie

W historii upamiętniania ofiar zbrodni katyńskiej przełomowym momentem były lata 1988–1989, kiedy to przy dużym wsparciu większości polskiego społeczeństwa ich bliscy zaczęli grupować się wokół Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich. Stowarzyszenie oraz utworzony w tym czasie Niezależny Komitet Historyczny Badania Zbrodni Katyńskiej (NKHBZK) na sesji naukowej zorganizowanej w kwietniu 1990 roku na Uniwersytecie Warszawskim podjęły dyskusję o konieczności utworzenia Muzeum Katyńskiego. Dziś placówka obchodzi 30-lecie istnienia.

Zaczątkiem ekspozycji stałej Muzeum Katyńskiego w jego pierwszej siedzibie była niewątpliwie przygotowana przez Rodziny Katyńskie wystawa pt. „Nie tylko Katyń” w warszawskim kościele Świętego Krzyża, eksponowana w marcu i kwietniu 1990 roku. Po ekshumacjach w Charkowie i Miednoje (latem 1991 roku) przywieziono do kraju znaczną liczbę przedmiotów wykopanych z dołów śmierci. Zbiory te zostały pokazane na kolejnej ekspozycji zorganizowanej w Muzeum Wojska Polskiego pt. „Dowody zbrodni: Ostaszków – Miednoje, Starobielsk – Charków”. Równocześnie prowadzono rozmowy między przedstawicielami środowisk katyńskich a władzami resortu obrony narodowej i dyrekcją Muzeum Wojska Polskiego w sprawie ustanowienia Muzeum Katyńskiego.

17 marca 1992 roku na wspólnym posiedzeniu Federacji Rodzin Katyńskich, NKHBZK, Rady Polskiej Fundacji Katyńskiej, społecznego Zarządu Wojskowego Funduszu na rzecz Pamięci Pomordowanych Żołnierzy WP podjęto wiele ważkich decyzji zmierzających do powołania placówki. 25 marca 1992 roku Federacja Rodzin Katyńskich przesłała do dyrektora Muzeum Wojska Polskiego płk. Zbigniewa Święcickiego oficjalne pismo informujące o podjętych działaniach wraz z opracowanymi założeniami wstępnymi dotyczącymi powołania Muzeum Katyńskiego. W drugiej połowie 1992 roku płk Święcicki wystąpił do ówczesnego wiceministra obrony narodowej Bronisława Komorowskiego z wnioskiem o charakterze formalnym w sprawie utworzenia w Forcie Czerniakowskim Muzeum Katyńskiego jako filii Muzeum Wojska Polskiego. Po akceptacji wniosku 15 lipca 1992 roku na przełomie roku1992 i 1993 wyremontowano oraz zaadaptowano trzy pomieszczenia ekspozycyjne oraz niewielkie zaplecze gospodarcze. W kwietniu 1993 roku pracownicy Muzeum Wojska Polskiego rozpoczęli budowę ekspozycji stałej. Uroczyste oficjalne otwarcie Muzeum Katyńskiego odbyło się 29 czerwca 1993 roku. Po 16 latach w związku z pogarszającym się stanem technicznym pomieszczeń w Forcie Czerniakowskim 17 września 2015 roku placówka została przeniesiona do nowej siedziby w Cytadeli Warszawskiej, w której znajduje się do dzisiaj.

Muzeum Katyńskie gromadzi przedmioty oraz dokumenty wydobyte z mogił osób zgładzonych zgodnie z decyzją Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku, pochodzące z ekshumacji przeprowadzonych w Katyniu, Charkowie, Miednoje i Bykowni, a także dary przekazane przez rodziny ofiar. Przechowuje je i dba o przetrwanie tych artefaktów-relikwii, niepodważalnych dowodów zbrodni NKWD. Są one swoistymi łącznikami współczesnych pokoleń z pomordowanymi bohaterami – pracownicy Muzeum Katyńskiego do dziś odkrywają treści zamieszczone na nich przez ofiary.

Jaki jest przekaz tych relikwii? O czym one mówią? W sensie dokumentacyjnym przedmioty te są świadectwem losu osób, którym „strzał katyński” przerwał życiowe plany, osób wielu profesji, narodowości i religii. Pozwalają one z wielkiej statystyki zbrodni wydobyć twarze ofiar. Dzięki nim niejako materializuje się buchalteria zbrodni – tak ważne dla enkawudowskiej machiny zbrodni cyfry, które odzwierciedlają wyniki wykonanego rozkazu rozstrzelania i tylko porządkują imiona, nazwiska oraz czas śmierci.

Relikwie mówią o wielkiej miłości ofiar do ojczyzny oraz do bliskich. Ich listy, które dotarły do rodzin, oraz te, z którymi pomordowani zginęli, odnalezione podczas prac ekshumacyjnych w zakamarkach odzieży są pisane miłością. To uczucie niejako staje się nimi, wyraża się w niepokoju o los najbliższych. Stoi ono w opozycji do rzeczywistości, w jakiej się znaleźli: zakłamania, nienawiści, aż do poniesienia śmierci z rąk oprawców. Uwięzieni, odłączeni od tych, których kochali, osamotnieni, prawie do ostatnich chwil żyli nadzieją przetrwania i spotkania z rodzinami.

Okupanci, dokonując w tajemnicy mordu, chcieli, aby pamięć o ofiarach została zatarta w świadomości narodu, społeczeństwa lat II RP. Niemal jednocześnie wraz z oficerami Wojska Polskiego, policjantami, przedstawicielami innych służb mundurowych na represje i powolne konanie zostali skazani ich bliscy, najważniejsi nosiciele pamięci o nich kierujący się podobnymi wartościami. Rodziny uwięzionych deportowano w głąb sowieckiej Rosji w czterech masowych falach deportacyjnych, najliczniej w kwietniu 1940 roku – rzesze kobiet, dzieci i starców uznanych za wrogów ZSRS. Już w ciągu pierwszego roku na skutek trudnych warunków pracy i bytowych, zwłaszcza z głodu i zimna, zmarła większość dzieci do lat czterech oraz osób w podeszłym wieku. Ich szczątki spoczywają obecnie często w nieupamiętnionych miejscach pochówku rozsianych po terenach byłego ZSRS. Czas, na który liczyli zbrodniarze jako swojego sprzymierzeńca, nie pozwolił jednak na zatarcie śladów i stał się sprzymierzeńcem prawdy. W wyniku zmiany międzynarodowej sytuacji wielu bliskich tych ofiar przeżyło i wróciło z sowieckiej ziemi.

Pamięć o zamordowanych przetrwała w rodzinach. Gdy okazało się to możliwe, ich członkowie rozpoczęli walkę o przywrócenie prawdy. Tylko przez trzy dekady wiele udało się zdziałać: na Wschodzie powstały cztery polskie cmentarze wojenne, zorganizowano Muzeum Katyńskie. Walka o prawdę trwa. Strona polska oczekuje na przekazanie licznych dokumentów skrywanych w rosyjskich archiwach. Na godny pochówek i upamiętnienie czekają szczątki ofiar spoczywające poza polskimi cmentarzami wojennymi, np. w Katyniu oraz w Chersoniu w Ukrainie i prawdopodobnie w Kuropatach w Białorusi. Na godny pochówek czekają też szczątki, które swego czasu sprowadzono do Polski z myślą o przeprowadzeniu ich identyfikacji.

Przesłanie Muzeum Katyńskiego, jego ukryte piękno wykraczające ponad martyrologię, to opowieść o ludzkiej więzi silniejszej niż śmierć, zdolnej przetrwać próbę czasu. To przesłanie o prawdziwej miłości. Zwrócenie uwagi na wartość wolności, która nie jest dobrem stałym, o którą należy nieustannie dbać, na powinność przekazywania kolejnym pokoleniom systemu wartości tych, którzy w chwili najwyższej próby zachowali się jak trzeba.

dr Ewa Kowalska , b. kierownik Muzeum Katyńskiego, oddziału martyrologicznego MWP

autor zdjęć: Jarosław Wiśniewski

dodaj komentarz

komentarze


Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Bieg ku pamięci bohaterów
Nauki i nauczki z Afganistanu
SAFE staje się faktem!
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Nowe łodzie wojsk specjalnych
Syndrom Karbali
Szef MON-u na Defence24 Days
Marynarz w koreańskim tyglu
Mundury noszą ludzie
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
NATO i USA o Iranie
Strykery w akcji
Kluczowe 30 dni
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Czekając na czołgi
Od cyberkursu po mundurówkę
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Wyścig Stalina
Kosmiczne oko armii
Powrót WAM-u
Czołgi poszły w las
Adaptacja i realizm
Edukacja na potrzeby nowej fabryki rakiet
Silniki do Abramsów będą serwisowane w Dęblinie
Mosty nad Narwią
Wicepremier apeluje o jedność
Sprzęt wojskowy i technologia na PGE Narodowym
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
„Kryzys” na AWL-u
WOT z Kraśnika i Zamościa walczy z żywiołem
Zbrodnia i kłamstwo
Srebro dla AWL-u w grach wojennych
Pościg Leopardów
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Wypadek w PKW UNIFIL
Ostrosz zamiast Mureny
Zbrodnia bez kary
Natarcie w deszczu
Polsko-irlandzkie rozmowy o współpracy
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Kurs „Piorun” – prawdziwy sprawdzian morale
Lekcja 3 Maja
Jest nowy szef BBN
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Cenckiewicz rezygnuje z szefostwa BBN
Rzeźnik w rękach GROM-u
Początek wielkiej historii
WAM coraz bliżej Łodzi
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Terytorialsi wspierają służby w powiecie biłgorajskim
Sześć medali żołnierzy w sportach walki
Groźny incydent w Libanie
Leopard, czyli zwycięstwo na ostatniej prostej
Zbrojeniówka wchodzi do Raciborza
Bursztynowy wstrząs
Premier: Polska zbuduje armadę dronową z Ukrainą
Medyczne centrum w Krakowie
Systemy antydronowe poszukiwane
Świat się zbroi na rekordową skalę

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO