moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Marina Militare – śródziemnomorska potęga

Marynarka wojenna Włoch należy do najpotężniejszych w Europie i urasta do głównej siły NATO na Morzu Śródziemnym, choć włoska bandera pojawia się też na innych akwenach, przez które przebiegają ważne szlaki handlowe, m.in. na Morzu Czerwonym i na Atlantyku. Obecnie Marina Militare wraz z innymi flotami Sojuszu dozoruje aktywność rosyjskich okrętów na Morzu Śródziemnym. Nowym obszarem jej aktywności staje się rejon Indo-Pacyfiku, Włochy zostały bowiem poproszone przez sojuszników o wsparcie w powstrzymywaniu ekspansywnej polityki Chin. A teraz jeden z włoskich niszczycieli rakietowych będzie też wspierał obronę powietrzną Polski.

Marynarka wojenna stanowi kluczowy element systemu obronnego Włoch, więc polityczni decydenci nie szczędzą wydatków na jej rozwój. Marina Militare należy dziś do nielicznych flot świata dysponujących lotniskowcami. W służbie są dwa okręty, z których pokładów operują samoloty krótkiego startu i pionowego lądowania. Starszy z nich, „Giuseppe Garibaldi”, niebawem zakończy służbę. Flota włoska jednak nadal będzie miała dwa okręty lotnicze, ponieważ z pokładu „Trieste”, podobnie jak z lotniskowca „Cavour”, mogą operować myśliwce F-35B.

Tymczasem w marcu podczas posiedzeń komisji obrony obu izb parlamentu dowódca marynarki stwierdził, że potrzebny jest nowy lotniskowiec, bo pojawiają się nowe zadania. Zobowiązania sojusznicze sprawiają, że Włochy muszą zaangażować się na obszarze Indo-Pacyfiku. W planach jest wysłanie na azjatyckie wody z wielomiesięczną misją lotniskowca „Cavour”. Ponieważ w przyszłości misje na odległych akwenach będą codziennością, admirałowie chcą mieć możliwość rotacji okrętów oraz równoczesnego działania w różnych miejscach.

Lotniskowce nie działają same, lecz w grupach bojowych, dlatego w marcu pojawił się również postulat zakupienia dwóch następnych niszczycieli rakietowych nowej generacji DDX oprócz dwóch, które mają zasilić marynarkę wojenną przed końcem obecnej dekady. Okręty te zastąpią dwa pochodzące z lat dziewięćdziesiątych XX wieku niszczyciele typu Ammiragli (w mediach popularniejsza jest nazwa Durand de la Penne).

Według mediów włoskich będą to jednostki o wyporności 13,5 tys. t, uzbrojone w pociski przeciwlotnicze, przeciwrakietowe oraz manewrujące umieszczone w pionowych wyrzutniach z 96 komorami startowymi. Dla porównania, niszczyciel „Caio Duilio”, jeden z dwóch typu Horizon, który wzmocnił właśnie obronę powietrzną Polski w rejonie nadbałtyckim, ma dwa razy mniej komór.

Z potrzebą zapewnienia lepszej ochrony lotniskowcom można łączyć postulat rozszerzenia programu fregat rakietowych projektu FREMM jeszcze o trzy jednostki przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych. Dotychczas z dziesięciu zamówionych, sklasyfikowanych jako typ Bergamini, w tym wariancie zbudowano cztery. Sześć pozostałych włoskich FREMM-ów to jednostki wielozadaniowe.

Zakup drugiego lotniskowca pozwoliłby wykorzystać śmigłowcowiec „Trieste” o wyporności 38 tys. t jako okręt flagowy grupy desantowej, którą tworzyłby wraz trzema dużymi nowymi okrętami desantowymi (mają one zasilić flotę w latach 2028–2031). Ich dostępność zwiększy zdolności włoskich sił zbrojnych do misji ekspedycyjnych i przerzutu wojsk, gdyż na pokładach czterech desantowców będzie można zaokrętować około 1700 żołnierzy.

Udział w misjach w odległych rejonach sprawia, że marynarka wojenna chciałaby także mieć więcej okrętów wsparcia logistycznego. Pierwsza jednostka typu Vulcano jest już w służbie od 2021 roku. Dostawę drugiej zaplanowano na 2025 rok, finansowanie budowy trzeciej jest zagwarantowane i jeśli nie pojawią się problemy, zostanie ona przekazana flocie w 2031 roku. W marcu wojskowi jednak zasygnalizowali potrzebę zamówienia czwartej.

Działania ekspedycyjne są ważne, ale kluczowe dla Włochów są operacje na Morzu Śródziemnym, gdyż sytuacja na tym akwenie oddziałuje na bezpieczeństwo ich kraju i całej południowej flanki NATO. Tymczasem poza regionalnymi konfliktami na Bliskim Wschodzie i w Afryce, które wywołują fale uchodźców, zagrożeniem jest też aktywność rosyjskiej floty wojennej. Rosjanom operacje na Morzu Śródziemnym ułatwia fakt, że w Tartus w Syrii mają bazę morską. Choć Flota Czarnomorska, której okręty najczęściej operowały na tym akwenie, jest obecnie zaangażowana w wojnę z Ukrainą, a Turcja zamknęła dla obcych jednostek wojennych cieśniny czarnomorskie – Bosfor i Dardanele, Rosjanie regularnie rozmieszczają tam okręty z innych swoich zgrupowań morskich. To wymusza czujność marynarek wojennych śródziemnomorskich członków NATO. Dlatego Włochy utrzymują na stałe w morzu około 20 okrętów.

Licząc się z tym, że zagrożenie ze strony Rosji będzie istniało w przyszłości, Włosi rozwijają siły patrolowe. W służbie są już dwa z siedmiu zamówionych dużych wielozadaniowych okrętów patrolowych (pattugliatori polivalenti d’altura – PPA) typu Paolo Thaon di Revel. Jednostki o wyporności ponad 6 tys. t mają mieć trzy różne konfiguracje wyposażenia i uzbrojenia. W wersji pełnej są porównywalne z fregatami, a modułowa konstrukcja ułatwia szybkie dozbrojenie wersji lekkiej i lekkiej plus. Możliwe, że zamówionych zostanie więcej PPA, bo we wstępnych planach mówiono o 16 okrętach.

Oprócz nich we flocie Włoch pojawią się korwety patrolowe, gdyż kraj ten jest koordynatorem europejskiego programu, w ramach którego powstaje projekt takiej jednostki. Wstępne plany przewidują zamówienie około 2030 roku ośmiu okrętów o wyporności poniżej 3 tys. t.

Włosi doceniają też znaczenie sił podwodnych, które obecnie liczą osiem okrętów. Najnowszymi z nich są cztery jednostki typu Todaro, oparte na niemieckim projekcie U212 A. Od 2027 roku mają rozpocząć się dostawy czterech nowych jednostek projektu U212 NFS. Tymczasem dowództwo marynarki wojennej zwróciło się do polityków, by rozważyli zwiększenie zamówienia o jeszcze dwa okręty.

Marynarze mają plany ambitne, ale zarazem kosztowne. Na spełnienie oczekiwań, które przedstawili w marcu, z uwzględnieniem kosztów 15 dodatkowych myśliwców pokładowych F-35B dla nowego lotniskowca oraz ośmiu nowych morskich samolotów patrolowych zdolnych do zwalczania okrętów podwodnych, potrzebne byłoby ponad 12 mld euro. A przecież podobne plany mają wojska lądowe i siły powietrzne. Dlatego być może spełnione zostaną tylko niektóre oczekiwania floty.

Choć równie liczna jak włoska jest francuska marynarka wojenna, to jej jednostki z powodów geograficznych i politycznych muszą jednocześnie działać na Morzu Śródziemnym, Atlantyku i w kanale La Manche oraz na wodach ich posiadłości zamorskich: Pacyfiku, Oceanie Indyjskim i Morzu Karaibskim. Włosi już teraz posiadają najsilniejszą marynarkę wojenną na Morzu Śródziemnym, a ich pozycję jeszcze umocnią ambitne programy budowy okrętów.

Tadeusz Wróbel , publicysta „Polski Zbrojnej”

autor zdjęć: 3 FO, Italian Navy

dodaj komentarz

komentarze


Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Nocny ogień na Łotwie
Flanka pod strażą
Ares kontra drony
Cywilne drony na służbie
Wsparcie z morza
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Rusza mały przegląd strategiczny
Mural na 65-lecie komandosów
„Zdrzałka” na pustyni
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Serce Rosomaka
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Odporni na kryzys
Drużyna Invictusa na starcie
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Rowerowe upamiętnienie poległych
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Dwie dekady na polskim niebie
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Wojna na satelitarnym łączu
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Wojna o dane
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Virtuti Militari czasu pokoju
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Artylerzyści z Wielbarku
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Syreny wyją. Co robić?
MON zmienia system gotowości obronnej
Mocne wsparcie dla Homara-K
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Uratowali życie koledze z NATO
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Constans historii
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Kormoran in the West
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Abordaż z polskim wsparciem
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Bombowiec na dnie Bałtyku
Musimy powstrzymać agresora
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Lotnicze „drzwi” transportowe
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Wirtualna wojna na AWL-u
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Drugie rozdanie SAFE
Gorący lipiec PKW Łotwa
Ukraina kontra odrzutowe drony
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Uniewinniony za strzał na granicy
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Wsparcie z powietrza
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Ratunek pod ogniem
Morscy lotnicy w akcji
„Horyzont” przedłużony

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO