moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Wojskowi strażacy – na nich można liczyć!

Wiele szczęścia miał mieszkaniec Gdyni, który wskoczył do morza, będąc pod wpływem alkoholu. Gdy spadał, uderzył głową o betonowy murek. Ta sytuacja pewnie skończyłaby się tragicznie, gdyby nie to, że świadkami zdarzenia byli wypoczywający po służbie strażacy z 56 Bazy Lotniczej. Szybko ruszyli do działania, wyciągnęli poszkodowanego z wody i udzielili mu pierwszej pomocy.

Pod koniec czerwca st. chor. Arkadiusz Nowakowski i sierż. Paweł Pietruszyński z Wojskowej Straży Pożarnej 56 Bazy Lotniczej uczestniczyli w odprawie komendantów WSP w Gdyni. Po obradach spacerowali gdyńskim bulwarem.

– Naszą uwagę przykuła grupa młodych ludzi, która dosyć głośno się zachowywała. Było widać, że są pod wpływem alkoholu. Mimo tego skakali z okalającego bulwar murku do morza – wspomina st. chor. Nowakowski, komendant Wojskowej Straży Pożarnej z 56 BLot. Niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Jednemu z uczestników zabawy zabrakło szczęścia. – Usiłował zrobić salto, ale spadając, uderzył głową o beton. Początkowo myśleliśmy, że nic mu się nie stało, bo wstał i w wodzie zaczął iść w kierunku brzegu. Jednak po chwili zaczął dziwnie się zachowywać, zawrócił w stronę morza, upadł, znowu zaczął wstawać… – wspomina żołnierz.

Strażacy wiedzieli, że nie ma chwili do stracenia. Natychmiast pobiegli na miejsce zdarzenia i pomogli wydostać się poszkodowanemu z wody. – Kazaliśmy znajomym mężczyzny wezwać karetkę, a sami zaczęliśmy sprawdzać jego czynności życiowe. Miał ranę na twarzy, wybity ząb, krew była wszędzie. Pojawiły się też odruchy wymiotne, oddech robił się coraz słabszy… – relacjonuje chorąży. Jednak żołnierze nie stracili zimnej krwi. – Jesteśmy strażakami, więc wiemy, jak zachowywać się w takich sytuacjach. Położyliśmy poszkodowanego w tzw. pozycji bocznej ustalonej i czuwaliśmy nad nim, dopóki na miejscu nie pojawili się ratownicy – dodaje sierż. Pietruszyński.

A jak zachowali się towarzysze rannego? – Kiedy doszło do wypadku, jeden z nich po prostu uciekł. Ale pozostali nie zostawili swojego kolegi. Przeprosili nas nawet za te wybryki i podziękowali za pomoc. Jednak to już nieistotne, najważniejsze, że ten człowiek przeżył – zaznacza st. chor. Nowakowski.

Zadowolony z postawy strażaków jest płk pil. Krzysztof Zwoliński, dowódca 56 Bazy Lotniczej. – Żołnierze naszej jednostki profesjonalnie wykonują swoje obowiązki. Niejednokrotnie udowodnili, że również poza służbą można na nich liczyć, czego przykładem są strażacy z Wojskowej Straży Pożarnej, którzy bez wahania przystąpili do ratowania młodego mężczyzny – powiedział.

Jednostki Wojskowej Straży Pożarnej funkcjonują na terenie całego kraju. Zadaniem służących w nich żołnierzy strażaków, jest zabezpieczenie przeciwpożarowe rejonów w których działa wojsko, a także – w razie konieczności – wspieranie działań Państwowej Straży Pożarnej. Za nadzór i funkcjonowanie WSP odpowiada Inspektorat Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: st. szer. Szymon Wiśniewski, 56 Baza Lotnicza

dodaj komentarz

komentarze


Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Psiakrew, harmata!
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Debata o bezpieczeństwie
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Nie tylko błękitne berety
Fińska armia luzuje rygory
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Testy autonomicznego Black Hawka
MON pomoże uczcić ofiary UPA
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
NATO coraz silniejsze
Muzeum na fali
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
„Ślązak” w warsztacie
Lasery dla polskiego wojska
Daglezja bez tajemnic
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Polski sukces w Duńskim Marszu
Pasja i fart
Kosmiczne bezpieczeństwo
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Chłód Bałtyku
Pierwsze K9 w Braniewie
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Ratunek na szczycie
Sztuka spadania
Wojskowe roboty prosto z Polski
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Prototyp E-7 dla USAF
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Buty żołnierzy po nowemu
Borsuki wyszły w pole
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Wypadek w PKW UNIFIL
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Syndrom Karbali
Taktyka „stopniowego oślepiania”
A może studia na WAT?
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
Czas nadziei, czas pokoju
Rezerwa na nowo
Program „Narew” się rozkręca
Ćwiczą, aby bronić granicy
Zostać pilotem Apache’a
Początek wielkiej historii
Piekło „Pługa”
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Akcja młodego terytorialsa
Historyczny triumf terytorialsa
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO