moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Już nie partner, jeszcze nie rywal?

Wydaje się, że rozmowy na temat zagrożenia, jakie Chiny stwarzają dla systemu międzynarodowego i hegemonii amerykańskiej, to jeden z najważniejszych celów wizyty na Starym Kontynencie prezydenta USA Joego Bidena. Kwestia chińska stanowiła główne punkty agendy zarówno szczytu G-7, jak i brukselskiego szczytu NATO. Waszyngton doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że aby wygrać globalną rywalizację z Państwem Środka, potrzebuje sojuszników nie tylko w Azji.

We wspólnym komunikacie wydanym po ostatnim szczycie państw NATO znalazło się m.in. stwierdzenie o systemowym zagrożeniu, jakie dla systemu międzynarodowego opartego na normach prawnych stwarzają Chiny. Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg wyjaśnił dziennikarzom bardziej szczegółowo, co kryje się za tym stwierdzeniem. Otóż ChRL w szybkim tempie rozbudowuje arsenał jądrowy, pozyskuje nowe konwencjonalne zdolności militarne, przy czym problemem pozostaje brak transparentności tego procesu. Rosnący potencjał gospodarczy (w ciągu najbliższych lat Chiny, jeśli utrzymają obecne tempo wzrostu, staną się pierwszą gospodarką świata) pozwala Państwu Środka na prowadzenie wobec słabszych krajów polityki siłowej. Chińska marynarka wojenna stała się już dziś w kategoriach liczbowych największą marynarką świata, jednocześnie – jak ujął to Stoltenberg – „Chiny zbliżają się do Sojuszu w cyberprzestrzeni”, kontrolują inwestycje infrastrukturalne w Afryce i Arktyce oraz prowadzą manewry z Federacją Rosyjską. NATO musi znaleźć odpowiedź na działania Pekinu i jest to we wspólnym interesie zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i europejskich sojuszników.

Realistyczna ocena polityki Chin oraz ich rosnącego potencjału gospodarczego i militarnego to jeden z nielicznych pozytywów polityki międzynarodowej poprzedniej administracji USA. Jak należało się spodziewać, zmiana w fotelu prezydenckim mogła skutkować co najwyżej zmianą akcentów i metod działania, nie zaś obranego wobec Pekinu kursu. Gdy w grę wchodzi racja stanu, amerykańska polityka cechuje się konsekwencją niezależnie od tego, czy rządzą demokraci, czy republikanie. Jednak aby prowadzić wobec Chin nową wersję polityki powstrzymywania, czy też raczej ograniczania wpływów tego państwa, Waszyngton potrzebuje sojuszników. Oczywiście najważniejsze w tym kontekście są sojusze w regionie Indo-Pacyfiku, m.in. z Japonią, Republiką Korei, Australią. Ale Chiny prowadzą ekspansywną politykę gospodarczą również wobec państw Europy, czego przykładem może być chociażby format 17+1 (formuła współpracy z 17 państwami Starego Kontynentu w dziedzinach, takich jak infrastruktura, technologie, rolnictwo czy turystyka).

 

Stany Zjednoczone chętnie widzą więc francuskie, brytyjskie czy niemieckie okręty w regionie Morza Południowochińskiego, jednak nie jest to z ich punktu widzenia kluczowa kontrybucja NATO w powstrzymywanie Chin. Dużo ważniejsze jest ograniczenie wpływów gospodarczych, o czym również mówił Stoltenberg, choćby w kontekście technologii 5G, systemów monitoringu, systemów bezpieczeństwa lotnisk i innych elementów infrastruktury krytycznej. Pożądane byłoby również zaangażowanie Chin w dialog rozbrojeniowy, tak jak pod koniec lat sześćdziesiątych w przypadku ZSRR, należy jednak zakładać, że będzie to ekstremalnie trudne zadanie.


Spotkanie sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem podczas szczytu NATO w Brukseli. Fot. NATO

Sekretarz generalny podkreślił, że wiele państw Sojuszu jest silnie związanych gospodarczo z Chinami i nie należy się spodziewać, że więzy te zostaną zerwane. W podobnym tonie wypowiedziała się również kanclerz Niemiec Angela Merkel. Polityka NATO nie będzie zatem oparta na zasadzie wszystko albo nic. Znajdzie się w niej miejsce zarówno na handel, jak i ograniczanie chińskich wpływów, zwłaszcza we wspomnianym obszarze infrastruktury krytycznej. Bez wątpienia w innym przypadku trudno byłoby wypracować wspólne stanowisko 30 państw, z czego Amerykanie doskonale zdają sobie sprawę. Zasługą Bidena jest przy tym to, że dla pozyskania sojuszników podkreślił, iż Stany Zjednoczone pozostaną obecne na kontynencie europejskim, a tym samym nadal będą gwarantem tutejszego systemu bezpieczeństwa. Jest to diametralna różnica w zagranicznej polityce Białego Domu wobec niedawnych gróźb Trumpa, dotyczących wycofania USA z NATO.

Zarówno komunikaty płynące ze szczytu G-7, jak i NATO spotkały się niewielkim odzewem w mediach chińskich. Państwo Środka jest pewne swej siły i swych wpływów, i przynajmniej oficjalnie zdaje się bagatelizować potencjalne znaczenie ustaleń z Brukseli i Carbis Bay. Jednocześnie Pekin przestrzega państwa europejskie, aby nie pozwoliły „wykorzystywać się politycznie” Waszyngtonowi, a współpraca z Chinami ma być receptą na zwiększenie autonomii strategicznej Europy (sic!).

Pekin bez wątpienia będzie podejmował działania mające na celu rozbijanie jedności europejskiej, pozyskiwanie do współpracy gospodarczej kolejnych państw, co w dobie popandemicznych problemów w tym obszarze będzie szczególnie kuszącą perspektywą. Aby utrzymać obecny system międzynarodowy, niezbędna będzie współpraca Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej oraz NATO. Amerykanie zdali już sobie z tego sprawę, pora na Europejczyków.

Rafał Ciastoń , ekspert ds. stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

autor zdjęć: NATO

dodaj komentarz

komentarze


Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
PZL P.11c – Pościgowy taran!
„Czarny obrońca” zabytków
Krok w krok za Jastrzębiami
Kolejni gunnerzy na horyzoncie
Polska w koalicji antybalistycznej
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Gotowi na wszystko
Polski pocisk 155 mm coraz bliżej
Abordaż z polskim wsparciem
Bezzałogowiec u wybrzeży Polski
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Belma na MSPO: tu rozmowy zamieniają się w projekty
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
Pamięć o amerykańskim bohaterze
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Rój dronów wesprze walkę z okrętem podwodnym
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
„Czarny obrońca” na Bałtyku
Polska broń z SAFE
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
„Nieustraszony orzeł”
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Czołgi, drony i... Francuzi
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Wyróżnienia dla najlepszych
Laury MSPO: następca „orzeszka”, LUZES i Dzięcioł
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
„Horyzont” przedłużony
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Z prądem i pod prąd
Strażnicy lotniska
Żołnierze z medalami w kurash
Gorący lipiec PKW Łotwa
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Polska z tarczą
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Od hełmów po ponczo antydronowe. Wyposażenie osobiste na MSPO 2026
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Samorządy filarem odporności państwa
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Defender dla StormRidera, C-Obry i QGebo
Czołgi K2 będą naprawiane w Poznaniu
Jak przetrwać kryzys?
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Współpraca i technologia – rusza „Czarny Obrońca”
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Cios w plecy
Miny przeciwpiechotne wróciły na MSPO
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Flanka pod strażą
Leopardy pokonały rzekę
Defendery dla najlepszych z najlepszych
Pierwszy lot osiemnastego Husarza

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO