moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Ofensywa Tuchaczewskiego

O świcie 4 lipca 1920 roku ruszyła na Polskę wielka ofensywa bolszewickego Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego. Jej celem miało być zdobycie Warszawy, a później marsz na Berlin. Polacy stawili zacięty opór, nie byli jednak w stanie powstrzymać bolszewików. Z każdym dniem front zbliżał się do Warszawy, pod którą miały zdecydować się losy tej wojny.


Elita Tuchaczewskiego - Kozacy z 3 Korpusu Konnego Gaj-Chana na ulicy polskiego miasteczka. Fot. arch. Piotra Korczyńskiego

„Armia spod Czerwonego Sztandaru i armia łupieżczego Białego Orła stają twarzą w twarz w śmiertelnym pojedynku. Przez trupa Białej Polski prowadzi droga ku ogólnoświatowej pożodze. Na naszych bagnetach przyniesiemy szczęście i pokój masom pracującym. Na Wilno, Mińsk, Warszawę. Na zachód!” – brzmiała odezwa do żołnierzy wydana 2 maja 1920 roku przez gen. Michaiła Tuchaczewskiego, dowódcę sowieckiego Frontu Zachodniego.

Jego wojska już blisko dwa miesiące parły ku Warszawie. Kontratak rozpoczął się 14 maja, tydzień po zajęciu przez Polaków Kijowa. Początkowo uderzenia były odpierane przez polskie siły, jednak 5 czerwca 1 Armia Konna Siemiona Budionnego przerwała linię frontu, zmuszając Polaków do odwrotu. Do 10 czerwca front powrócił na linię sprzed wyprawy kijowskiej. Do ataku przeszły też siły Frontu Południowo-Zachodniego dowodzonego przez Aleksandra Jegorowa i Józefa Stalina. Natarcie bolszewików zmusiło Polaków w połowie czerwca do opuszczenia Kijowa.

Potworna chmura

Wojska Frontu Zachodniego cały czas gromadziły siły do ostatecznego natarcia. Na początku lipca Tuchaczewski, młody dwudziestosiedmioletni były oficer carskiej gwardii, nazywany „Czerwonym Napoleonem”, miał pod swoim dowództwem 120–160 tys. ludzi. Dzięki temu miał niemal dwukrotną przewagę nad gen. Władysławem Szeptyckim, dowódcą polskiego Frontu Północnego.

„Nasze ogólne położenie strategiczne w drugiej połowie czerwca stało się wprost nieznośne. Na północy nieprzyjaciel zbierał spokojnie wojska do decydującej walki, na południu kruszył się nasz front przed kilkoma dywizjami kawalerii Budionnego, rezerwy Naczelnego Dowództwa stopniały w dotychczasowych walkach, zabrakło nam tchu, nim jeszcze nieprzyjaciel zdążył nam wymierzyć główny cios”, napisał gen. Szeptycki w książce „Front litewsko-białoruski 10 marca 1919 – 30 lipca 1920”.

O świcie 4 lipca ruszył bolszewicki Front Zachodni: wojska III, IV, XV i XVI Armii sowieckiej i Korpus Konny Gaj-Chan. Broniące swoich pozycji wojska polskie były rozciągnięte na całym, liczącym 600 km odcinku frontu, ułatwiając w ten sposób atak sowietom. Gen. Szeptycki robił, co mógł, aby opóźnić pochód bolszewików, ale przewaga liczebna zmuszała go do odwrotu. Po kolei padały zdobyte przez bolszewików miasta: Mińsk, Wilno, Lida, Grodno.

Polacy stawili zacięty opór, starali się stworzyć kolejne linie obrony, aby zahamować sowiecki marsz na zachód, m.in. próbowali zorganizować obronę na linii okopów niemieckich z I wojny, ale Armia Czerwona przełamywała polską obronę i parła do przodu. Na terenach opanowanych przez Sowietów panował terror, mordowano każdego, kto sprzeciwiał się nowej władzy.

„Ten nieustanny ruch większej ilości nieprzyjaciela, przerywany od czasu do czasu jakby skokami, ruch trwający całe tygodnie, sprawia wrażenie czegoś nieodpartego, nasuwającego się, jak jakaś potworna chmura. Jest w tym coś beznadziejnego, łamiącego wewnętrzne wartości człowieka i tłumu” – zanotował marszałek Józef Piłsudski w książce „Rok 1920”.

Odrzucone rokowania

Polska mobilizowała siły do obrony. 6 lipca powołano Inspektorat Armii Ochotniczej z gen. Józefem Hallerem na czele i ogłoszono ochotniczy zaciąg do wojska. Do armii zgłosiło się około 100 tys. osób. Rząd Władysława Grabskiego zwrócił się o pomoc do państw ententy.

W trakcie konferencji w Spa w Belgii w pierwszej połowie lipca pod wpływem nacisku brytyjskiego premiera Davida Lloyda Georga polski rząd zdecydował się na uznanie linii Curzona, biegnącej wzdłuż Bugu, jako linii polsko-sowieckiego zawieszenia broni. Natomiast pod koniec lipca powstał koalicyjny Rząd Obrony Narodowej pod przewodnictwem Wincentego Witosa z udziałem głównych sił politycznych.

Przywódca bolszewickiej Rosji, Włodzimierz Lenin, odrzucił propozycję rozmów pokojowych, licząc na szybkie zwycięstwo Armii Czerwonej. Pod koniec lipca jego wojska stanęły nad Bugiem, gdzie polskie Naczelne Dowództwo zdecydowało się wydać najeźdźcom bitwę.

Niestety, zakończyła się ona klęską. W nocy z 1 na 2 sierpnia padł Brześć i wojskom rosyjskim udało się przekroczyć rzekę. Wojska Tuchaczewskiego przełamały ostatnią linię obronną przed stolicą Polski, a gen. Siergiej Kamieniew, głównodowodzący bolszewickich wojsk, wydał Tuchaczewskiemu rozkaz zdobycia Warszawy.

W tym samym czasie do Białegostoku przybył utworzony w Moskwie Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski, w którego skład weszli polscy komuniści: Julian Marchlewski, Feliks Dzierżyński, Feliks Kon. Zadaniem tego marionetkowego rządu było przejęcie władzy na polskich terenach zajętych przez Armię Czerwoną. Polscy komuniści w manifeście zapowiedzieli utworzenie Polskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, nacjonalizację przemysłu i odebranie ziemi obszarnikom.

Z każdym dniem front coraz bardziej zbliżał się do polskiej stolicy i 11 sierpnia Armia Czerwona dotarła nad Wisłę. O dalszym losie Polski miał zdecydować wynik Bitwy Warszawskiej.

Bibliografia
J. Piłsudski, „Rok 1920”, Warszawa 1924
L. Żeligowski, „Wojna w roku 1920. Wspomnienia i rozważania”, Warszawa 1990
S. Szeptycki, „Front litewsko-białoruski 10 marca 1919 – 30 lipca 1920”, Kraków 1925
N. Davies, „Biały Orzeł, Czerwona Gwiazda”, Kraków 2006
L. Wyszczelski, „Wojna polsko-rosyjska 1919–1920”, Warszawa 2010
J. Odziemkowski, „Leksykon wojny polsko-rosyjskiej 1919–1920”, Warszawa 2004
A. Garlicki, „Drugiej Rzeczypospolitej początki”, Wrocław 2002

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: arch. Piotra Korczyńskiego

dodaj komentarz

komentarze

~sien
1594397040
Ofensywa Tuchaczewskiego to w rzeczywistości ofensywa Trockiego Bernsteina. Z perspektywy historii to właśnie trockiści rządzą dzisiaj w Polsce.
FB-DE-3C-A7

Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Zagraniczni kadeci na szkoleniu w Karkonoszach
Marokańczyk podejrzany o zabójstwo sierż. Sitka
Jego ofiara – nasza pamięć
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Śmierć w sercu Azji
Przemysł dla bezpieczeństwa morskiego
Litwini z polskimi Gromami
Natowskie manewry na Bałtyku
Groźny incydent w Libanie
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Co dalej z orderem Zełenskiego?
ASzWoj – uczelnia wielu pokoleń
Szef MON-u o wzmożonych działaniach dezinformacyjnych
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Wyjątkowy przelot polskich F-35
Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo
MON o priorytetach rozbudowy Wojska Polskiego
Studia z obrony granic
Polski wkład w operację „Overlord”
Husarze dla mieszkańców Polski
Jak hartują się przyszli specjalsi OSŻW
Generał z cienia
Fińska misja Jastrzębi i Bielików
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Szef MON-u: Gloryfikacja UPA nie do przyjęcia
Marsz prawdę ci powie
Wojskowy ratunek dla cywilnego szpitala
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Bez zmian w emeryturach
Żandarmi wojskowi świętowali w Lublinie
SGWP: jest plan zakupu kolejnych F-35
Sołtysi uczą się działań antykryzysowych
Strzeleckie pożegnanie z Goździkami
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Wielka gra na ukraińskim froncie
Sojusz kontra drony
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Merops nad Ustką
Od eksperymentu do elity NATO
Wojsko wykonało misję. Chora studentka jest już w kraju
Europejski myśliwiec przyszłości w rozsypce
Bezpłatna komunikacja miejska w stolicy dla weteranów
Równanie z „Iksem”
U pancerniaków „Wakacje z wojskiem” już się rozpoczęły
Hegseth odznaczył polskiego generała
Powitanie F-35 z Polską
Biało-czerwona na Monte Cassino
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Pierwsze ćwiczenia Husarzy jeszcze w tym roku
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Pierwszy raz! Polskie Apache’e otwierają ogień
Wsparcie ma znaczenie
Za sterami Husarza
Kosiniak-Kamysz u marynarzy z 8 Flotylli
F-35 – nowa jakość, która ciągle się rozwija
„LibertyCity 2026”, czyli gotowi do walki
Kraków zaprosił weteranów
Terytorialsi i gwardziści z USA odpierają atak
Czerwieńsze będą…
Polsko-tureckie rozmowy o przemyśle zbrojeniowym
Nowy Grot zatwierdzony
Polskie szkolenie na AH-64 trwa
Drugi dom efów
Koszykarskie widowisko
Zmienił się dowódca, misja DORSZ pozostaje ta sama
Sierż. Mateusz Sitek. Chłopak, który marzył o wojsku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO