moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Mieczysław Paluch – powstaniec o dwóch twarzach

Patriota oddany sprawie niepodległości, odważny i bezkompromisowy, jednocześnie hardy i konfliktowy. Major Mieczysław Paluch miał tylu wrogów, co przyjaciół, ale jego zasług nie sposób kwestionować. Był jednym z organizatorów powstańczych oddziałów i brał udział w zwycięskich walkach na północy Wielkopolski.

Młody mężczyzna w mundurze bez dystynkcji walnął pięścią w stół i ryknął na całe gardło: „Dajecie nam w garnizonie te same prawa, co Niemcom, czy nie?!”. Chwilę później za oknami poznańskiego ratusza rozległy się strzały, klatka schodowa zaś zatrzęsła się od eksplozji granatu. Sala, w której obradowali członkowie wpływowej Rady Robotników i Żołnierzy, zasnuła się kłębami dymu. Przerażeni Niemcy zaczęli się chować pod stołami. Kiedy pierwszy szok minął, zgodzili się na wszystkie warunki. Polacy otrzymali w radzie połowę miejsc. Odtąd wiedzieli o wszystkich ruchach niemieckich wojsk. Mało tego, to właśnie na ich barkach spoczęło zorganizowanie jednego z batalionów, a potem kilku dodatkowych kompanii Służby Straży i Bezpieczeństwa – organizacji, która miała dbać o porządek w mieście. Dzięki fortelowi zaczęli być do nich przyjmowani sami Polacy. Tyle tylko, że część miała niemieckie nazwiska.

Wydarzenia w ratuszu rozegrały się 13 listopada 1918 roku. Zanim Wielkopolskę ogarną powstańcze walki, minie jeszcze z górą miesiąc. By użyć języka wojskowych strategów, tego dnia Polacy uchwycili w Poznaniu niezwykle ważny przyczółek. A jedną z głównych ról w całym spektaklu odegrał mężczyzna, który w ratuszowej sali krzyczał na Niemców – por. Mieczysław Paluch.

Odważny i hardy

– Patriota oddany sprawie niepodległości, który jednak w swoich kalkulacjach w ogóle nie liczył się z sytuacją międzynarodową. Odważny, ale też hardy i konfliktowy. Szybciej działał niż myślał – opisuje prof. Bogusław Polak, historyk specjalizujący się w dziejach powstania wielkopolskiego.

Mieczysław Paluch urodził się w 1888 roku nieopodal wielkopolskiego Trzemeszna. Pochodził z chłopskiej rodziny. Bardzo wcześnie zaangażował się w działalność konspiracyjną. Jeszcze w gimnazjum organizował wykłady na temat polskiej historii i literatury, a nawet strajki. Był za to wyrzucany z kolejnych szkół.

Kiedy wybucha I wojna światowa, Paluch zostaje wcielony do pruskiej artylerii i wysłany na front zachodni. Tam wśród rodaków, którzy podzielili jego los, prowadzi propolską agitację. Jesienią 1918 roku, kiedy cesarska armia popada w coraz większe rozprzężenie, postanawia zdezerterować. Po urlopie nie wraca do macierzystej jednostki. Jedzie do Poznania, aby zniknąć w tłumie i znaleźć dla siebie jakieś zajęcie. Momentem przełomowym okazuje się spotkanie ze szkolnym kolegą Bohdanem Hulewiczem, który bierze udział w przygotowaniach do powstania. Paluch postanawia pójść jego śladem. Nawiązuje kontakt z działaczami grupy, która niebawem przerodzi się w Naczelną Radę Ludową, i z organizacjami zbrojnymi – Polską Organizacją Wojskową Zaboru Pruskiego oraz oddziałem Stanisława Nogaja, zasilanym przez takich jak on dezerterów z pruskiej armii. Wkrótce bierze udział w zamachu na ratusz, a potem odpowiada za werbunek Polaków do wspomnianej już Służby Straży i Bezpieczeństwa. Jego ludzie kontrolują pocztę, centralę telefoniczną, radiostację, są obecni w najważniejszych komórkach poznańskiego garnizonu. „Paluch podjął się próby stworzenia namiastki ośrodka dyspozycyjnego dla legalnie i nielegalnie istniejących polskich oddziałów zbrojnych zorganizowanych w Poznaniu” – pisał prof. Polak w artykule zamieszczonym w „Kronice Miasta Poznania”. Innymi słowy: powołał w Poznaniu sztab i postawił sobie za cel przygotowanie Wielkopolski do powstania. Kiedy jednak wreszcie ono wybuchło, jego sytuacja mocno się skomplikowała.

Śmierć na Wyspie Węży

Paluch miał własną wizję prowadzenia walki. Szybko popadł w konflikt z przedstawicielami Naczelnej Rady Ludowej, którym zarzucił kunktatorstwo. Ostatecznie dowódca powstańczych wojsk mjr Stanisław Taczak postanowił odsunąć go na boczny tor. Najpierw powierzył mu zadanie organizowania powstańczej artylerii, później odesłał z Poznania na prowincję. – Paluch trafił pod rozkazy płk. Kazimierza Grudzielskiego, który kierował grupą północną powstańczych wojsk – wyjaśnia prof. Polak. Tam wziął udział w walkach pod Szubinem. Była to jedna z najcięższych bitew powstania wielkopolskiego, a samo miasto kilkakrotnie przechodziło z rąk do rąk. Ostatecznie jednak Polakom udało się utrzymać linię Noteci, co miało niebagatelny wpływ na losy niepodległościowego zrywu.


Zebranie kapituły Krzyża Powstania Wielkopolskiego. Widoczny Mieczysław Paluch w 2. rzędzie 5 od prawej. W 1. rzędzie siedzą od lewej generałowie: 2. Gustaw Orlicz-Dreszer, 3. Kazimierz Raszewski, 4. Edward Rydz-Śmigły, 6. Edmund Knoll-Kownacki, 7. Stanisław Taczak. Widoczny także wojewoda poznański Artur Maruszewski (siedzi 3. z prawej w 1. rzędzie).

Już po zakończeniu walk Paluch dowodził 8 Pułkiem Strzelców Wielkopolskich, ale znów popadł w konflikt z przełożonymi i został zdjęty ze stanowiska. Potem brał udział w II powstaniu śląskim, gdzie stał się jedną z kluczowych postaci. W 1922 roku ze względu na stan zdrowia przeszedł do rezerwy. Ostatecznie dosłużył stopnia majora.

Jako cywil zamieszkał na Śląsku. Był między innymi prezesem Zarządu Browarów Książęcych w Pszczynie. Zadeklarowany piłsudczyk działał we wspierającym marszałka Bezpartyjnym Bloku Współpracy z Rządem.

Wkrótce wybuchła kolejna wojna i oficer postanowił walczyć. Po wrześniowej klęsce, przedostał się do Francji, gdzie wstąpił do Wojska Polskiego. Ale jako zwolennik sanacji został internowany: najpierw we Cerizay, a po klęsce wojsk francuskich i przedostaniu się do Wielkiej Brytanii – w Rothesay na wyspie Bute, zwanej Wyspą Węży. Tam też, latem 1942 roku, zachorował, zmarł i został pochowany.

Mjr Mieczysław Paluch był jedną z najbarwniejszych postaci powstania wielkopolskiego. Zdaniem wielu – jedną z najmniej docenianych.


 

W tym roku obchodzimy 100. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Z tej okazji przygotowaliśmy specjalne wydanie „Polski Zbrojnej”. Jego mecenasami są: PKN Orlen, Polska Spółka Gazownictwa; Fundacja PGNiG „Rozgrzewamy polskie serca” oraz Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A.

Zapraszamy do lektury!

 

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: NAC

dodaj komentarz

komentarze


Pieta Michniowska
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
PIRX-1 na orbicie
Piksele prawdy w morzu fałszu
Polski projekt, światowe znaczenie
Przełomowe porozumienie
Mosty (nie tylko) dla Abramsów
Dawka wiedzy na trudne czasy
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Powiększone mosty Daglezja-S trafią do saperów
Szerszeń z Sochaczewa
Żywią i bronią
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Wielki sukces podchorążych z AMW
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
„Bezpieczny zachód” przedłużony
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Borsuki i roje dronów
PKW Irak zostaje w Jordanii
Marzenia częściowo spełnione
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
„Selekcja”, czyli prawda o człowieku
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Prezydent RP o szczycie NATO
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Pierwszy krok do specjalsów
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Kolejny incydent z udziałem rosyjskich myśliwców
Mundur i bokserskie rękawice
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Lądowanie na fińskiej drodze, czyli Bieliki i F-16 na Ramstein Flag’26
Wzorowa żołnierska postawa terytorialsa
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Morska bryza w dwóch odsłonach
Sportowa rewolucja na AWL-u
Ostatnia niedziela…
Saperzy w akcji pod wodą
Powstał Komponent Obrony Pogranicza
Połączeni na Bałtyku
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Śmierć w sercu Azji
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Integracja F-35 rozpoczęta
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
Tour przez garnizony
USA znów uderzyły w Iran
Ostatni lot „Pałera”
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Vespa Battle Challenge
MON i MSZ o szczycie NATO
Gen wojownika
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Dronowy kierunek przyszłości
W drodze po oficerskie gwiazdki
Zbrodnicza farsa
Nowa koalicja dronowa
Polski Gnom
Wojna hybrydowa trwa
Paliwowy krwiobieg NATO
NATO zwiększy produkcję broni
Wsparcie ma znaczenie
Cyfrowa niedyskrecja

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO