moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wielki powrót Drugiej Floty

Amerykańska Druga Flota znów jest w składzie US Navy. W latach 1950–2011 odpowiadała za operacje prowadzone na wodach Północnego Atlantyku, zapewniała także wsparcie amerykańskim jednostkom na Morzu Śródziemnym. Teraz Stany Zjednoczone zdecydowały o jej reaktywowaniu. Powód jest oczywisty – wzrost napięć w relacjach z Rosją. Rejonem operowania Drugiej Floty będzie akwen na północ od Karaibów aż po Morze Barentsa. To tu amerykańskie okręty podwodne będą m.in. zbierać dane dotyczące testów najnowszych rosyjskich systemów uzbrojenia.

Pod koniec 2011 roku Drugiej Flocie podlegało ok. 90 tys. marynarzy, 126 okrętów i 4,5 tys. samolotów, a obszar jej odpowiedzialności rozciągał się od Morza Karaibskiego i wschodnich wybrzeży USA, aż po Biegun Północny, licząc 17 mln km kw. Wówczas to struktury związku operacyjnego zostały rozwiązane, a podległe mu jednostki podporządkowano Dowództwu Sił Marynarki Wojennej. Powodem były względy finansowe i szukanie przez Pentagon oszczędności. Uznano wówczas, że wyzwania i zagrożenia występujące w regionie Północnego Atlantyku nie uzasadniają potrzeby utrzymywania oddzielnego dowództwa.

Sytuacja zaczęła się zmieniać w maju tego roku. Wówczas pojawiły się pierwsze zapowiedzi o odtworzeniu Drugiej Floty. 24 sierpnia miała miejsce oficjalna ceremonia reaktywacji nowego-starego dowództwa. Odbyła się ona na pokładzie lotniskowca USS George H.W. Bush, a uczestniczył w niej szef operacji morskich US Navy adm. John Richardson oraz obejmujący stanowisko dowódcy adm. Andrew Lewis. Admirał Richardson przyznał, że decyzja o powołaniu Drugiej Floty jest podyktowana najnowszą narodową strategią obronną. Jej autorzy jednoznacznie stwierdzili, iż głównym wyzwaniem dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych nie jest dziś terroryzm, lecz długookresowa rywalizacja między państwami, szczególnie między USA a Federacją Rosyjską oraz Chińską Republiką Ludową.

Wraz ze wzrostem napięcia na linii Moskwa-Waszyngton, którego głównym powodem jest zajęcie Krymu i rosyjskie zaangażowanie się w konflikt syryjski, znacząco wzrosła też aktywność marynarki wojennej FR, szczególnie na wodach Północnego Atlantyku oraz Morza Śródziemnego. Wielu analityków amerykańskich i europejskich uważa, że aktywność Rosji jest najwyższa w historii od czasów upadku Związku Radzieckiego i zakończenia zimnej wojny. Szczególne zaniepokojenie budzą w Waszyngtonie operacje rosyjskich okrętów podwodnych.

Choć rosyjska marynarka wojenna (podobnie, jak radziecka) nigdy nie była równorzędnym przeciwnikiem dla US Navy, wyjątek stanowi flota podwodna. Mimo że radzieckie i rosyjskie konstrukcje z napędem jądrowym długo ustępowały (i prawdopodobnie wciąż nieco ustępują) amerykańskim pod względem wskaźników szumowych, to zagrożenie, jakie stwarzały traktowano zawsze niezwykle poważnie, zarówno w Waszyngtonie, jak i Norfolk, gdzie znów mieści się siedziba Drugiej Floty. Wprawdzie dziś banderę z krzyżem św. Andrzeja podnosi znacznie mniej okrętów niż w czasach zimnej wojny, jednak również po stronie amerykańskiej liczba jednostek, które mogą zostać zaangażowane na Północnym Atlantyku spadła. Nic dziwnego skoro coraz większe wyzwanie stanowi marynarka chińska, druga pod względem liczby okrętów flota na świecie. Tymczasem Rosja pozostaje prawdziwym rywalem jedynie w dziedzinie broni podwodnej.

Podwodne wyzwanie zyskuje jednak nowy wymiar wraz z wprowadzaniem na pokłady okrętów nowoczesnych systemów uzbrojenia. W Syrii Rosjanie kilkukrotnie już użyli pocisków systemu Kalibr, których zasięg oceniany jest na 1,5–2,5 tys. km. Znów pojawiają się informacje o budowie uzbrojonego w głowicę nuklearną podwodnego drona o zasięgu międzykontynentalnym, a w ostatnich tygodniach okręty i samoloty Floty Północnej miały być zaangażowane w poszukiwania utraconego pocisku manewrującego o napędzie jądrowym. O jego istnieniu wspominał w marcowym przemówieniu prezydent Władimir Putin. Stany Zjednoczone niepokoi także aktywność rosyjskich okrętów podwodnych w pobliżu podmorskich kabli, które zapewniają łączność ze Starym Kontynentem.

Przywrócenie Drugiej Floty ma być odpowiedzią na zmieniający się stan bezpieczeństwa narodowego. Jednocześnie adm. Richardson zaprzeczył, jakoby miało świadczyć o dążeniu do starcia. Parafrazując nieco starożytną maksymę si vis pacem para bellum (chcesz pokoju, gotuj się do wojny), amerykański dowódca podkreślał, że najlepszym sposobem na uniknięcie walki jest stworzenie najpotężniejszej marynarki wojennej, wzmocnionej więzami sojuszniczymi. Reaktywacja Drugiej Floty wpisuje się w tę strategię…

Eksperci zwracają uwagę, że głównym rejonem operowania okrętów będzie akwen na północ od Grenlandii aż po Morze Barentsa. Tymczasem w latach zimnej wojny była to tzw. luka GIUK, czyli korytarz morski ciągnący się od Grenlandii, poprzez Islandię ku Wielkiej Brytanii, przez który muszą przejść rosyjskie okręty podwodne, aby wyjść na pełne wody Atlantyku. W nowym rejonie działania amerykańskie okręty podwodne będą musiały m.in. zbierać dane dotyczące testów najnowszych rosyjskich systemów uzbrojenia, zaś jednostki nawodne – demonstrować zdolność zwalczania potencjalnego zagrożenia. Wskazuje na to sposób rozmieszczenia grupy bojowej lotniskowca USS Harry Truman na wodach europejskich, gdy amerykańskie niszczyciele pojawiły się u wybrzeży Norwegii, a więc w rejonie, w którym ich obecność nie była ostatnimi czasy odnotowywana.

Rafał Ciastoń , ekspert Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego ds. stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

dodaj komentarz

komentarze


Jastrzębie w NATO: część 2 debaty o polskich F-16
Nowe Czarne Pantery w Braniewie
Serce Rosomaka
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Rusza mały przegląd strategiczny
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Wojna na satelitarnym łączu
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Artylerzyści z Wielbarku
Ratunek pod ogniem
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Rowerowe upamiętnienie poległych
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Lotnicze „drzwi” transportowe
„Gdynia” koło Jastarni
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
„Horyzont” przedłużony
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Przedsiębiorcy chcą zbudować autopilota dla wojska
Ares kontra drony
Musimy powstrzymać agresora
Morscy lotnicy w akcji
Gorący lipiec PKW Łotwa
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Virtuti Militari czasu pokoju
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Wojna o dane
Drugie rozdanie SAFE
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Ewakuacja medyczna pod ostrzałem
Dwie dekady na polskim niebie
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
MON zmienia system gotowości obronnej
Nowe Kleszcze dla rozpoznania
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Syreny wyją. Co robić?
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Ukraina kontra odrzutowe drony
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Cywilne drony na służbie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wsparcie z powietrza
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Mural na 65-lecie komandosów
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm
Nowy wymiar laserowych ćwiczeń
Wirtualna wojna na AWL-u
Odporni na kryzys
Bombowiec na dnie Bałtyku
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Wsparcie z morza
Kormoran in the West
Constans historii
Uratowali życie koledze z NATO
Nocny ogień na Łotwie
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
Flanka pod strażą
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Mocne wsparcie dla Homara-K
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Drużyna Invictusa na starcie
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Uniewinniony za strzał na granicy
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Żołnierz podejrzewany o szpiegostwo
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
„Zdrzałka” na pustyni
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Abordaż z polskim wsparciem
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO