moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Symulator C-295M już działa

Zaraz po starcie w transportowcu, który leci z Balic do Warszawy, dochodzi do awarii i wyłączenia silnika. To jeden z najgorszych scenariuszy dla pilota, ale przećwiczenie go w powietrzu jest niemożliwe. Jednak niebawem lotnicy będą mogli przygotować się na taką sytuację w nowoczesnym symulatorze C-295M, który został zamontowany na Balicach.

Na świecie są tylko trzy tak nowoczesne symulatory transportowca CASA. Jeden z nich został zamontowany w 8 Bazie Lotnictwa Transportowego w Balicach, czyli w jednostce, w której wyposażeniu znajduje się 16 samolotów C-295M. Urządzenie zostało wyprodukowane przez kanadyjską firmę CAE na zlecenie koncernu Airbus Defence and Space. Pozostałe dwa symulatory C-295 tej klasy znajdują się w ośrodkach szkoleniowych w Hiszpanii i Brazylii. – Otrzymaliśmy najnowszy symulator na świecie. Urządzenie ma ulepszone oprogramowanie i pozwoli szkolić załogi na najwyższym poziomie i praktycznie bez ograniczeń – mówi mjr pil. Waldemar Długosz, instruktor i szef ośrodka symulatorowego w Balicach.

Wirtualny lot

Zgodnie z przepisami, załogi Casy: dwóch pilotów i technik, muszą przynajmniej raz w roku przejść trening w symulatorze. Dotychczas było to możliwe jedynie w Hiszpanii. – Ćwiczyliśmy tam działanie w sytuacjach awaryjnych. Niestety nasze doświadczenie pokazało, że wirtualny trening raz w roku to za mało, chcieliśmy ćwiczyć częściej, ale nie zawsze było to możliwe, bo z symulatora w Hiszpanii korzysta wiele załóg – mówi kpt. Maciej Nojek, oficer prasowy 8 Bazy Lotnictwa Transportowego.

Najważniejsze dla lotników jest to, że w nowym symulatorze nie będą ćwiczyć jedynie procedur awaryjnych. Od przyszłego roku urządzenie będzie wykorzystywane do szkolenia pilotów także od podstaw. – Chcielibyśmy 70% szkolenia przenieść na symulator, bo takie rozwiązania stosuje się na całym świecie. Załogi z 8 Bazy wykonują bardzo dużo lotów i ciężko tu zobaczyć samolot na płycie. A to oznacza, że trudno zaplanować szkolenie. Teraz, wykorzystując symulator, nie będziemy się już martwić o odpowiednią pogodę, dostępność maszyn czy instruktorów – przyznaje mjr Długosz.

Jak będzie wyglądał wirtualny lot? Piloci zapewniają, że symulator pozwala przećwiczyć dowolne scenariusze misji powietrznych. Można szkolić się na wszystkich etapach o różnych poziomach trudności: od kołowania, poprzez start, a kończąc na lądowaniu. Piloci „wystartują” przy bardzo złych warunkach atmosferycznych, wietrze, deszczu, śniegu i oblodzeniu. Instruktorzy zyskają też możliwość symulowania nagłego zbliżenia innych samolotów oraz lotu w nocy – wówczas piloci będą korzystać z gogli noktowizyjnych. Urządzenie pozwoli również przetrenować sytuacje awaryjne, których w powietrzu nie da się przećwiczyć: pożar i wyłączenie jednego z silników.

Precyzyjnie wyszkoli

Ministerstwo obrony narodowej kupiło symulator w 2014 roku. Za jego dostawę, dokumentację techniczną, wyposażenie pomocnicze, pakiet logistyczny i szkolenie personelu wojsko zapłaciło niemal 29 mln euro. Urządzenie składa się z kilku części. Najważniejszą jest kabina, która wiernie odwzorowuje kokpit samolotu C-295M w jego najnowszej wersji (PO04). Poza tym urządzenie składa się z systemów: imitacji ruchu i przeciążeń, informatycznego, wizualizacji oraz stanowiska instruktora. Dodatkowo w pakiecie z symulatorem do Balic dostarczono urządzenie, które pozwala dokładnie przeanalizować każdą minutę wirtualnego szkolenia. – W sali debrifingowej na sześciu monitorach obserwujemy każdy ruch załogi. Dzięki temu można sprawdzić, jak współpracują w trakcie lotu. Widzimy też najważniejsze przyrządy przez co trafniej oceniamy, czy reakcja pilotów w danej sytuacji była właściwa – tłumaczy mjr Długosz.

Rejestrowane są również wszystkie parametry lotu, czyli przechylenia, przeciążenia, ustawienia radia oraz wysokość i prędkość samolotu. Zaletą takiego systemu jest także to, że każdy trening jest nagrywany, dzięki czemu w dowolnym momencie można odtworzyć przebieg misji lotniczych. Symulator jest też wyposażony w system EGPWS - Enhanced Ground Proximity Warning System, który ostrzega pilotów o niebezpiecznym zbliżaniu się samolotu do ziemi lub innych przeszkód terenowych.

W 8 Bazie Lotnictwa Transportowego trwają już pierwsze kursy. Obecnie szkolą się technicy oraz instruktorzy symulatora. W połowie grudnia do urządzenia wsiądą pierwsze załogi. Najpierw wszyscy lotnicy przejdą trening procedur awaryjnych, a dopiero później rozpocznie się szkolenie na drugich pilotów i dowódców załóg. Dowództwo 8 Bazy zakłada, że rocznie w symulatorze szkolenie przejdzie 40 załóg.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: kpt. Maciej Nojek

dodaj komentarz

komentarze


„Ghost Hunt” w zimowej scenerii
Dwie karetki dla szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą
Nowy europejski czołg
Amerykanie nieugięci w sprawie Grenlandii
Hołd dla gen. Skrzypczaka
Wojskowy triumf na Gali Sportu
Polskie „Delty” prawie w komplecie
Badania i leki dla Libańczyków od żołnierzy z PKW UNIFIL
Udane starty biatlonistów CWZS-u w krajowym czempionacie
Polskie MiG-i dla Ukrainy
Dyrygent w mundurze
Po co Stanom Zjednoczonym Grenlandia?
Człowiek, który sprzedał ciszę
Medyczny impas
Amerykański szogun
Snajperzy WOT-u szkolili się w Beskidzie Wyspowym
Co nowego w przepisach?
Brzescy saperzy i prace rozbiórkowe
Piątka z czwartego wozu
Pucharowy medal na desce
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Krok po kroku przez kwalifikacje
Warto iść swoją drogą
Odpalili K9 Thunder
Partnerstwo Polski i Litwy
„Bezpieczny Bałtyk” czeka na podpis prezydenta
Jak zbudować armię przyszłości
Góral z ORP „Gryf”
Polski oficer na czele zespołu okrętów NATO
Robo-pies wojskowych kryminalistyków
Więcej niż alert: Jak państwo reaguje na zagrożenia terrorystyczne?
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Używane Strykery dla Polski, a Rosomaki na eksport
O bezpieczeństwie u prezydenta
Good Morning, Orka!
Więcej mocy dla Orki
USA: chcemy Grenlandii
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Polsko-amerykańska odpowiedź na rosnące cyberzagrożenia
Żandarmi na strzelnicy taktycznej
WOT wciąż pomaga w zwalczaniu skutków ataku zimy
Chińskie auta nawet nie zaparkują w pobliżu wojska
Na tronie mistrza bez zmian
Medale na lodzie i śniegu
Projekt ustawy o aneksji Grenlandii w Kongresie USA
Polscy panczeniści rozbili medalowy bank ME
Kurs dla pilotów Apache’ów czas start
US Army wzmacnia obecność w Niemczech
Psy gryzące, tropiące i do detekcji
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
PKW „Noteć” – koniec misji
Nowa lokalizacja 18 Brygady Zmotoryzowanej
Maj polskich żywych torped
Niemiecka koncepcja wsparcia Polski
Polski oficer dowodzi zespołem NATO
W cieniu dumy floty
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
Czas podwodniaków
„Dzielny Ryś” pojawił się w Drawsku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO