moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Abrams M1, czyli 70 ton w akcji

Gdy ruszają, zadziwiają cichą pracą ogromnego silnika oraz łatwością i szybkością, z jaką się poruszają. Ich załogi najbardziej cenią sobie jednak ich siłę i precyzję ognia. – To najlepsze czołgi na świecie. Zostałem żołnierzem, bo chciałem być czołgistą i dowodzić tym siemdziesięciotonowym maleństwem – mówi kapitan Erik Hamilton, dowódca kompani Abramsów, która szkoli się na poligonie w Drawsku.



Dyskusje o tym, która z najnowszych wersji czołgów podstawowych: Leoparda, Merkavy, Leclerca, Challengera i Abramsa najlepiej poradzi sobie w konfrontacji z rosyjskimi i chińskimi konstrukcjami, potrafią rozpalić do „czerwoności” nawet statecznych miłośników broni pancernej.

Żołnierze US Army nie mają jednak żadnych wątpliwości. Wszyscy, nieważne czy są lotnikami, marynarzami, komandosami, czy służą w piechocie, jednostkach zmechanizowanych czy wreszcie na samym końcu, w pododdziałach pancernych, wskazują tylko jedną maszynę – Abrams M1. Ten czołg to symbol siły i potęgi amerykańskiej armii.

– Która maszyna ma takie doświadczenia bojowe? Żadna. My toczyliśmy w nich nie pojedyncze starcia, a bitwy pancerne. Walczyliśmy w różnych warunkach atmosferycznych, w różnym terenie, od pustyni poprzez pola, aż do wąskich uliczek miast – wylicza kapitan Eric Hamilton, dowódca kompanii Deathrider z 2 batalionu, 7 Pułku Piechoty, 1 Brygady 3 Dywizji Piechoty US Army.

Kapitan Hamiltona, który ma na koncie trzy zmiany w Iraku i jedną w Afganistanie, podkreśla, że czołgi dla każdego dowódcy są nieodzownym „narzędziem” na współczesnym polu walki, nawet w dobie dynamicznego rozwoju broni przeciwpancernej. – Nie spotkałem żołnierza, który w czasie walki nie chciałby mieć u swojego boku maszyny takiej jak Abrams. 120-milimetrowe działo potrafi z ponad trzech kilometrów zniszczyć cel w każdych warunkach pogodowych, a karabiny, w tym przede wszystkim zdalnie sterowany moduł uzbrojenia, dają nam niezbędne wsparcie ogniowe w każdy zadaniu – przekonuje.


Członkowie załóg Abramsów podkreślają, że bardzo często wystarczy już samo pojawienie się tych maszyn, aby przeciwnik zrezygnował z ataku. – W Iraku wiele razy dochodziło do sytuacji, że gdy zbliżaliśmy się do rejonu, w którym na przykład trwała wymiana ognia z patrolem zmechanizowanym, na nasz widok terroryści błyskawicznie wycofywali się. Woleli nie czekać, aż wkroczymy do akcji – opowiada sierżant Joseph Craig, działonowy z trzynastoletnim stażem, który podobnie jak Hamilton był trzy razy w Iraku i raz w Afganistanie.

Czołgiści kochają Abramsy, bo jak mówią, to idealne połączenie siły i precyzji ognia, z fenomenalnymi zdolnościami jezdnymi. – Mają zawieszenie jak najlepsze, luksusowe samochody. Abramsy prowadzi się bardzo łatwo, wręcz intuicyjnie – podkreśla Jeffrey Martin, specjalista/E-4, od trzech lat kierowca 70-tonowego Abramsa. Na pytanie, ile pali jego maszyna, Amerykanin odpowiada uśmiechając się od ucha do ucha: „Tyle, ile może”.

Kompania 14 czołgów Ambrams M1A2SEP (czyli jego najnowszej wersji) z 3 Dywizji Piechoty z Fortu Stewart pojawiła się w Polsce pod koniec marca. Pancerniacy zastąpili – w ramach kolejnej zmiany misji „Atlantic Resolve” – kawalerzystów z 3 batalionu 2 Pułku Kawalerii Armii Stanów Zjednoczonych. Kompania zostanie w naszym kraju do końca czerwca.

Amerykańscy pancerniacy rozpoczną wspólne szkolenie z Polakami dopiero na początku maja, gdy na poligonie w Drawsku zacznie się ćwiczenie żołnierzy z 15 Brygady Zmechanizowanej z Giżycka o kryptonimie „Puma 15”. Zwieńczeniem szkolenia w Polsce będzie zaplanowane na przełom maja i czerwca wielonarodowe ćwiczenie nowych sił odpowiedzi NATO, czyli Very High Readiness Joint Task Force – VJTF.

Abrams – czołg, który kocha Ameryka

Produkcję czołgu podstawowego Abrams rozpoczęto w 1980 roku. Jego pierwsza wersja, oznaczona jako M1, ważyła nieco ponad 55 ton, uzbrojona była w 105-milimetrową armatę M68A1, a napędzał ją wielopaliwowy silnik turbowałowy Avco Lycoming AGT-1500C dysponujący mocą 1500 koni mechanicznych. Wielopaliwowy oznacza, że motor może  być zasilany nie tylko olejem napędowym, kerozyną, paliwem rakietowym, benzyną i wysokoprocentowym alkoholem.

Dość szybko, bo zaledwie po sześciu latach służby, Amerykanie zdecydowali się gruntownie zmodernizować Abramsa. Najpoważniejszą zmianą była rezygnacja ze 105-milimetrowej armaty na rzecz 120-mm konstrukcji M256 (czyli licencyjnej wersji stosowanej w Leopardach niemieckiej armaty RH-M-120/L44). Nowa, ważąca 57 ton wersja czołgu, otrzymała oznaczenie M1A1.


W latach 1988-1992 opracowano aż trzy pakiety modernizacyjne, oznaczone jako: M1A1HA, M1A1HA+, M1A1HC, w których unowocześniono głównie opancerzenie czołgu. Wreszcie w 1992 roku wprowadzono do służby wersję M1A2, w której zawarto nie tylko dotychczas opracowane pakiety ulepszające pancerz, ale przede wszystkim nowe systemy elektroniczne i optoelektroniczne.

M1A2 został wyposażony m.in. w nowy system kierowania ogniem i system łączności wewnętrznej, a dowódca pojazdu otrzymał do dyspozycji panoramiczny, dzienno-nocny i termowizyjny przyrząd obserwacyjny.

Najnowszą wersją czołgów Abrams M1 jest ważący prawie 70 ton M1A2SEP – w służbie od początku XXI wieku. Poza nowym pancerzem reaktywnym czołg wyposażony jest w pakiet urządzeń i systemów zwiększających możliwości bojowe maszyny w terenie zurbanizowanym, oznaczonych jako TUSK (Tank Urban Survival Kit version). Najnowsza wersja systemu TUSK nosi oznaczenie „3”, a czołgów w nie wyposażonych – M1A2SEPv3.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Krzysztof Wilewski

dodaj komentarz

komentarze

~mi;ro
1429313280
Cos jest tu nie tak??/ Taki Super Czolg a ma go tylko 5 krajow nie liczac USA gdzie jest tych maszyn najwiecej,,bo ponad 8 tysiecy,,,Egipt Australia,Kuweit Arabia Saudyjska ,, No i oczywiscie Irak,,,Ale Kanada gdzie klimat jest Surowy to ma Leopardy,,Ja bym chcial aby te Abramsy zostaly u nas na Zime,,I jak by tak przycisnelo z -20 przez kilka dni to czy ten Kochany przez Ameryke czolg by odpalil,,,Ale co tu sie duzo rozpisywac,,,, Propaganda to juz jest dzwignia sukcesu,,,Tylko ze ten sukces produkowany w Lima Ohio, maja zamknoc w 2016,,, Z drugiej strony jak taki dobry to po co fabryki zamykac,,,??,
DA-7B-1A-17
~Katol
1429262940
Fajna służba na tych Abram ,ach. Jak lotnictwo wszystko zaorze to będzie trzeba uważać w natarciu by mrówek nie rozjechać. ..
4B-26-E9-39

PGZ gotowa na MSPO
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Pantera przejdzie do historii
PZL Mielec w planach MON-u
Polska wzmacnia ochronę nieba
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Abordaż z polskim wsparciem
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
W Sejmie o rosyjskim pocisku
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
Gorący lipiec PKW Łotwa
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Battalions of the Future
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Kolejne F-35 lecą do Polski
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Dwa marzenia spełnione naraz
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Zapraszamy na „Army Days”
Uniwersalny polski most składany
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Walka w dwóch światach
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Z prądem i pod prąd
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Nowa era polskiego lotnictwa
„Horyzont” przedłużony
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Lekcja historii na dwóch kołach
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Flanka pod strażą
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
„Mewa” na północnym szlaku
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Najpierw poligon, potem studia
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Nigdy więcej wojny
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Sonda dla Jastrzębia

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO