moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Sojusz na ćwiczeniach w południowej Europie

To będą największe ćwiczenia NATO od zakończenia zimnej wojny. W „Trident Juncture” na południu Europy weźmie udział 25 tys. żołnierzy z ponad 30 państw. Wśród nich będą Polacy. W niemieckim Ulm zakończyła się właśnie poprzedzająca manewry główna konferencja planistyczna.

W Hiszpanii głównym miejsce manewrów „Trident Juncture” będzie ośrodek szkoleniowy „San Gregorio”. Na zdjęciu: hiszpańscy żołnierze na ćwiczeniach „Anglada 2014”.

Do Ulm zjechało 800 wojskowych z 37 państw. – Reprezentowani byli wszyscy członkowie NATO oraz kraje współpracujące z Sojuszem – mówi kmdr ppor. Piotr Wojtas z Centrum Operacji Morskich, który brał udział w konferencji. Uczestnicy rozmów przez kilka dni ustalali szczegóły organizacyjne największych manewrów NATO od czasu zakończenia zimnej wojny.

Ćwiczenia pod kryptonimem „Trident Juncture” rozpoczną się we wrześniu i potrwają do listopada. Zostaną przeprowadzone na terytoriach trzech państw południowej Europy: Włoch, Hiszpanii oraz Portugalii. – W pierwszym z nich swoją bazę będą mieli lotnicy, w drugim siły lądowe, w trzecim komponent morski – wymienia kmdr ppor. Wojtas. Dowództwo manewrów rozlokuje się w hiszpańskiej Saragossie. Łącznie w „Trident Juncture” weźmie udział 25 tys. żołnierzy. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że wśród nich będą lotnicy z Ukrainy – zaznacza kmdr ppor. Wojtas.

Manewry zostaną podzielone na dwie części. Pierwsza rozegra się w przestrzeni wirtualnej. Sztabowcy będą musieli odpowiednio zareagować w sytuacji kryzysowej. Jej scenariusz opracują fachowcy z Joint Warfare Centre w norweskim Stavanger. Według założeń to właśnie tam mają pracować specjaliści z Centrum Operacji Morskich. – Ta część ćwiczeń będzie się wiązała z certyfikacją Sojuszniczego Dowództwa Sił Połączonych w Brunssum. W 2016 roku przejmie ono dowodzenie Siłami Odpowiedzi NATO – mówi kmdr ppor. Wojtas.

Potem na poligonie będą ćwiczyć żołnierze. Wśród nich znajdą się Polacy. Będą to m.in. żołnierze z 4 Pułku Chemicznego, Żandarmerii Wojskowej i Centralnego Ośrodka Analizy Skażeń. Na południe Europy mają polecieć także cztery samoloty F-16 z 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego. – Polska zamierza wysłać na ćwiczenia około 600 żołnierzy. Jednak liczba ta wymaga jeszcze zatwierdzenia – zastrzega ppłk Artur Goławski, rzecznik Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Manewry zakrojone na tak dużą skalę mają pomóc nie tylko w zgrywaniu różnych rodzajów wojsk, lecz także żołnierzy reprezentujących różne kraje. – Podczas operacji NATO może się zdarzyć, że na przykład polski pluton będzie podlegał niemieckiej kompanii, a nad nią znajdzie się włoski dowódca – zauważa kmdr ppor. Wojtas, i dodaje – Teraz, po zakończeniu misji ISAF w Afganistanie, NATO zamierza kłaść większy nacisk na ćwiczenia takie właśnie, jak „Trident Juncture”.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: NATO

dodaj komentarz

komentarze


Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Ekstremalne zimowe nurkowanie
Klucz do przyszłości
Dwa razy po 10 km ze zmianą nart
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
HIMARS-y w Rumunii
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
Maj polskich żywych torped
Invictus, czyli niezwyciężony
Podwyżki coraz bliżej
Co nowego w przepisach?
Mistrzyni schodzi ze ścianki
Wojsko buduje drony
Amerykanie zarobią na Duńczykach
Husarz z kolejnym kamieniem milowym
Buzdygan Internautów – głosowanie
Outside the Box
Bez medalu na torze łyżwiarskim w Mediolanie
Taniec na „Orle”
Nie tylko przemyt, także ataki hybrydowe
Łyżwiarz przebił się z czwartej pozycji na pierwszą
Polscy oficerowie obejmą prestiżowe stanowiska
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Czekamy na pierwsze podium wojskowych
Bojowy duch i serce na dłoni
Weterani razem przełamują bariery
ŻW zatrzymała operatora drona, który spadł na teren wojskowy
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
Trzymajcie kciuki za Biało-Czerwonych!
Kierunek Rumunia
Żołnierze zdominowali zapaśniczą imprezę mistrzowską
Armia ma liczyć pół miliona!
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Kolejne nominacje w wojsku
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
To nie mogło się udać, ale…
Premier wojenny
Together on the Front Line and Beyond
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
Oko na Bałtyk
Przez uchylone okno
Ostatnia minuta Kutschery
Ulgi dla mundurowych coraz bliżej
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk
POLSARIS, czyli oczy wojska
Medal Honoru dla Ollisa
„Horyzont” (dla) bezpieczeństwa
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
Kolejne Husarze prawie gotowe
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
Rośnie pancerna pięść Sił Zbrojnych RP
„Wicher” rośnie w oczach
Abramsy zaparkowały u pancerniaków z Wesołej
Z Ustki do kosmosu
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO