moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Zagraj w grę i zestrzel bombowiec

Samoloty Luftwaffe atakują Warszawę. Polskie lotnictwo broni się. Walki powietrzne nad Polską we wrześniu 1939 roku to scenariusz „111” – najnowszej gry planszowej wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej. 74 lata temu nasi lotnicy nie mieli szans obronić stolicy. Gracze mogą się przekonać, dlaczego.


Polska obrona powietrzna jest jednym z mniej znanych epizodów wrześniowych walk. – Dlatego powstała gra historyczna „111”, która promuje bohaterskie działania polskich lotników w 1939 roku i przedstawia ich walkę – mówi dr Paweł Rokicki z Instytutu Pamięci Narodowej. Autorami gry wydanej przez IPN są Karol Madaj i Tomasz Ginter, a jej tytuł odnosi się do 111 Eskadry Myśliwskiej, która walczyła w kampanii wrześniowej.

Dwuosobowa rozgrywka toczy się na planszy wzorowanej na mapie Polski używanej przez sztab wojskowy. Jeden z graczy wciela się w dowódcę naszego lotnictwa, drugi atakuje siłami Luftwaffe. Niemcy mają zbombardować Warszawę i zmusić ją do kapitulacji. Zadaniem polskich pilotów jest strącenie bombowców wroga, zanim dotrą nad miasto.

Gra w dołączonej do niej broszurze przypomina o losach polskich lotników, między innymi por. pil. Wojciecha Januszewicza ze 111 Eskadry Myśliwskiej. Trzeciego września startował on samolotem P.11 z lotniska pod Warszawą, jednocześnie przypuszczając atak na cztery Messerschmitty Bf 110. Jednego z nich strącił. – Nie znam w historii wojen podobnego zdarzenia. Startujący samolot znajduje się w najtrudniejszej do ataku pozycji, a w tym przypadku zaatakował kilka lepszych technicznie maszyn wroga i odniósł sukces – opowiada dr Tomasz Ginter, historyk, współautor gry „111”.


W dniu premiery gry 6 września po ulicach Warszawy jeździł zabytkowy tramwaj z 1939 roku. Ubrani w polskie mundury rekonstruktorzy rozdawali pasażerom pocztówki promujące bohaterskich pilotów. Jednocześnie w siedzibie IPN przy ulicy Marszałkowskiej można było obejrzeć wystawę „Nie tylko Dywizjon 303", opowiadającą o powietrznych dokonaniach Polaków w czasie II wojny.

Grę można kupić w punktach sprzedaży IPN oraz w sklepach, m.in. w Empiku. To już siódma gra planszowa wydana przez Instytut.

Po mobilizacji 24 sierpnia 1939 roku nasze lotnictwo liczyło około 3,3 tys. pilotów i 435 samolotów bojowych. Sprzęt, z wyjątkiem 36 bombowców Łoś, ustępował maszynom Luftwaffe jakością. III Rzesza uderzyła na Polskę siłą ponad 1200 maszyn bojowych. Niemieckie lotnictwo bombardowało i ostrzeliwało nasze lotniska i miasta, niszczyło linie komunikacyjne. Polskie samoloty, zwalczając maszyny Luftwaffe, osłaniając przemarsze wojsk i prowadząc rozpoznanie, zestrzeliły ponad 130 niemieckich samolotów. W trakcie tych walk Polacy stracili około 70 procent maszyn i 61 lotników.
Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Instytut Pamięci Narodowej
 

dodaj komentarz

komentarze


Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Zbrodnia i kłamstwo
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Szkoła w mundurze
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Psiakrew, harmata!
Adaptacja i realizm
Krew, która łączy
NATO i USA o Iranie
Zanim pojadą na wojnę
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Fińska armia luzuje rygory
Borsuki wyszły w pole
Nie tylko błękitne berety
Buty żołnierzy po nowemu
Marynarz w koreańskim tyglu
Our Only One
Prototyp E-7 dla USAF
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Wypadek w PKW UNIFIL
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Pierwsze K9 w Braniewie
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Pasja i fart
Morski lis na polowaniu
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Sztuka spadania
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Syndrom Karbali
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Muzeum na fali
F-16 na straży
Kosmiczne bezpieczeństwo
Morska ścieżka kariery
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Chłód Bałtyku
Wojskowe roboty prosto z Polski
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Widok z kosmosu
Trening w tunelu aerodynamicznym
Rezerwa na nowo
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Wychodzą z cienia. Terytorialsi świętują Dzień Dumy z Munduru
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Testy autonomicznego Black Hawka
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Śmiercionośna Jarzębina
Akcja młodego terytorialsa
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Początek wielkiej historii
W hołdzie ofiarom NKWD
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Debata o bezpieczeństwie
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Polski sukces w Duńskim Marszu

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO