moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Maskirowka po europejsku

Nie trzeba wertować kart historii, by wiedzieć, że rosyjskie działania zaczepne w Europie trwają już od 200 lat. Od czasów Traktatu Wiedeńskiego w 1815 roku Rosja grała (bardziej lub mniej intensywnie) na tworzenie podziałów i wywoływanie animozji wśród Europejczyków. W dużej mierze skutecznie. Dziś NATO pozostaje głównym gwarantem bezpieczeństwa Europy. Niezbędne jest jednak holistyczne podejście do zagrożeń. A to już domena Unii Europejskiej. 

Credo Unii Europejskiej jest narysowane na wspólnej walucie. Głównym motywem graficznym na banknotach euro są mosty i okna. Okna symbolizują otwartość, a mosty – łączenie. Grafiki dowodzą, że fundamenty UE powstawały w odniesieniu do głębokich wartości humanistycznych, nawigując jak najdalej od wojny.

Okna na mostach

Aspiracją nadrzędną europejskiej integracji było bowiem skuteczne zapobieganie możliwości wystąpienia konfliktów zbrojnych między krajami Starego Kontynentu. Wspólny rynek, wspólna waluta, prawa obywatelskie, swoboda podróżowania i osiedlania się służyły utrzymaniu zasadniczego azymutu. I to się udało. Unia Europejska nigdy natomiast nie szykowała się do obrony zewnętrznych granic. A jeśli nawet były takie próby, to nic z nich nie wyszło.

Tymczasem wzmożenie rosyjskich ataków hybrydowych i kognitywnych na Europę stało się faktem. Nie chodzi tylko o ofensywę propagandową oraz aktywację siatek szpiegowskich i agresję cybernetyczną na infrastrukturę krytyczną, sieci energetyczne oraz transport kolejowy. Rosyjski zleceniobiorca z Mińska zintensyfikował inwazję migrantów, instalacje z Królewca regularnie zagłuszają sygnał GPS na Bałtyku, a przypadki agresywnej penetracji sojuszniczej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie lotnictwo taktyczne przestaliśmy już liczyć.

Na płaszczyźnie pozamilitarnej Rosja (z Białorusią) od lat realnie zagraża UE poprzez prowokacje i wrogie akty destabilizacji. W ostatnim czasie byliśmy świadkami zerwania umowy transgranicznej z Finlandią, operacji informacyjnych i informatycznych przeciw Mołdawii i Gruzji, prób ingerencji w wybory w Rumunii, ataków na instytucje państwowe i finansowe, dezinformacji, sabotażu oraz inspirowania zamieszek, moderowania radykalizacji nastrojów społecznych i politycznej korupcji. To nic nowego. Rosyjskie działania zaczepne w Europie trwają już od 200 lat.

Narzędzia konfederacji

Od czasów Traktatu Wiedeńskiego w 1815 roku Rosja grała (bardziej lub mniej intensywnie) na tworzenie podziałów i wywoływanie animozji wśród Europejczyków. Sojusznika znajdowała w Wielkiej Brytanii, która po zwycięskiej bitwie pod Waterloo właśnie na wschodzie znajdowała alianta dla równoważenia potęgi Francji i jednoczących się Niemiec. Wojna Krymska, w której Paryż i Londyn wspólnie pokonały Moskwę, była epizodem potwierdzającym regułę.

Setki migrantów w pobliżu polsko-białoruskiej granicy w Kuźnicy. Migranci próbowali siłą dostać się na teren Polski. Nienaruszalności granicy pilnowali pogranicznicy, policja i ponad 12 tysięcy żołnierzy. 08.11.2021 r.

Wymarzonym środowiskiem skrytej ofensywy moskiewskiej była Europa państw narodowych, niedysponująca wspólną platformą, dzięki której stolice o różnych interesach mogłyby uzgadniać działania obronne. Liga Narodów ustanowiona podczas paryskiej konferencji pokojowej w 1919 roku musiała okazać się bezzębnym tygrysem, gdyż nie wyposażono jej w wewnętrzną mechanikę sprawczości, w rudymentarne elementy potencjału skuteczności. Jej obecne wcielenie, czyli ONZ, ma nieco większy ciężar gatunkowy, choć skuteczność jest porównywalna. Rada Bezpieczeństwa nie zapobiegła jeszcze żadnej wojnie.

Szczytnym celem Ligi Narodów było „utrzymanie pokoju i współpracy”, lecz bez narzędzi do egzekwowania tychże ambicji pozostawała ona klubem dyskusyjnym. Owszem kilku „fanatyków” (Edouard Herriot, Aristide Briand, Gustav Stresemann, Richard Coudenhove-Kalergi) podjęło próbę konfederacji narodów Europy na fundamencie idei paneuropeizmu. Jednak wobec dobrej koniunktury dla europejskich nacjonalizmów i rosyjskiego (w wydaniu sowieckim) imperializmu powstanie ponadpaństwowej organizacji o charakterze federacyjnym było nierealizowalne. Tamte idee zostały przeniesione do współczesności i przybrały szaty Rady Europy. Przyznajmy, że jej możliwości wobec potencjału Unii Europejskiej (zbudowanej na twardej integracji gospodarczej, a nie tylko na humanistycznych ideach) są niemal niedostrzegalne.

Jeźdźcy apokalipsy

Rosyjską strategią zawsze było wspieranie skrajnych ruchów politycznych i terrorystycznych. W latach siedemdziesiątych XX wieku aktywność palestyńskiej Al-Fatah, włoskich Brigate Rosse czy niemieckiej Rote Armee Fraktion (już sama nazwa pozbawia wątpliwości co do charakteru organizacji), była finansowane przez Moskwę. Terroryści leczyli rany w Niemieckiej Republice Demokratycznej, gdzie bezpieczeństwo azylu gwarantowało im 400 tys. sowieckich żołnierzy z Zachodniej Grupy Wojsk.

Przed II wojną światową narzędziem sowieckiego imperializmu była Międzynarodówka Komunistyczna, choć Kreml wykorzystywał równie skutecznie białą emigrację, która uciekła do Paryża, Berlina i Londynu przed bolszewikami. Lecz to niezwykle silne partie komunistyczne w Niemczech, Francji i Włoszech, lojalne wobec Moskwy, a nie narodowych stolic, były czynnikiem wywołującym konflikty, niosącym zamęt i destabilizację.

ZSRR był niekwestionowanym zwycięzcą II wojny światowej, ale chciał więcej. Kreml finansował wiele ruchów pokojowych, antynuklearnych i ekologicznych. Na tego rodzaju agresję Europa nie miała dobrej odpowiedzi.

Dziś faktory ideologiczne nie mają żadnego znaczenia. Moskwa wysługuje się szowinistami i nacjonalistami, których hasła ideowe mogą być deklaratywnie wymierzone w Putina i jego kamarylę (maskirowka). Liczą się efekty; podziały i konflikty wewnątrz zjednoczonej Europy.

Putin buduje w Europie prorosyjską koalicję partii ultraprawicowych i eurosceptycznych, choć nadal nie gardzi komunistami; jak w Grecji. Już przed dekadą Kreml zaprosił do współpracy 58 europejskich partii, ugrupowań bądź ruchów. Przypomina to minowanie fundamentów sojuszu struktury europejskiej z USA.

Marek Sarjusz-Wolski pracuje w Akademii Sztuki Wojennej, lecz rosyjskich wichrzycieli tropi na własną odpowiedzialność.

autor zdjęć: Zbigniew Furman, 16 DZ

dodaj komentarz

komentarze


Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Uniwersalny polski most składany
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Walka w dwóch światach
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Lekcja historii na dwóch kołach
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Nigdy więcej wojny
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
„Horyzont” przedłużony
Dwa marzenia spełnione naraz
PGZ gotowa na MSPO
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Sonda dla Jastrzębia
„Mewa” na północnym szlaku
Battalions of the Future
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Najpierw poligon, potem studia
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Polska wzmacnia ochronę nieba
Nowa era polskiego lotnictwa
Zapraszamy na „Army Days”
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Abordaż z polskim wsparciem
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
PZL Mielec w planach MON-u
Flanka pod strażą
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Z prądem i pod prąd
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Gorący lipiec PKW Łotwa
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Pantera przejdzie do historii
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Kolejne F-35 lecą do Polski

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO