moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Ukraińscy saperzy szkolą się w Polsce

Uczą się po 10 godzin dziennie, od poniedziałku do soboty. Ale nikt nie narzeka na nadmiar zajęć, bo im więcej wiedzy opanują teraz, tym skuteczniej będą walczyć na froncie z rosyjskim agresorem. W Polsce ponad 100 ukraińskich żołnierzy szkoli się na kursie saperskim. Camp Sapper został zorganizowany w ramach misji wsparcia wojskowego Unii Europejskiej na rzecz Ukrainy.

Jeden z ośrodków szkolenia poligonowego na zachodnich terenach Polski latem zamienił się w międzynarodowy ośrodek szkoleniowy o nazwie Camp Sapper. W obozowisku cały czas rotacyjnie przebywa ponad 100 ukraińskich saperów. W namiotach, gdzie urządzono sale wykładowe, odbywają się zajęcia teoretyczne, a w punktach nauczania w terenie żołnierze przez 10 godzin dziennie uczą się obchodzenia z materiałami wybuchowymi. – Uczymy głównie defensywnych działań saperskich – mówi kpt. Tomasz Kutrowski, zastępca dowódcy zgrupowania, który odpowiada za merytoryczną stronę szkolenia. Kapitan Kutrowski nie tylko jest doświadczonym żołnierzem, lecz także doskonale zna wojskowych z Ukrainy. W 2019 roku razem ze specjalistami z dziedziny minerstwa z różnych państw przebywał kilka miesięcy w Ukrainie i szkolił tamtejszych żołnierzy. Brał udział w pracach grupy specjalistów NATO, którzy przygotowywali dla ukraińskich wojsk inżynieryjnych nowe programy nauczania. W ubiegłym roku właśnie na podstawie tych dokumentów powstał program szkolenia ukraińskich saperów w Polsce.

Żołnierze, którzy do Camp Sapper przybywają z Ukrainy często prosto z frontu, są podzieleni na trzy plutony. Pierwszym dowodzą instruktorzy z Polski i kilku doświadczonych saperów z Łotwy. Drugim i trzecim plutonem organizacyjnie i szkoleniowo zajmują się instruktorzy z Kanady wspólnie z żołnierzami z Wielkiej Brytanii. Co kilka dni następuje zmiana i saperskie plutony Ukraińców przechodzą pod opiekę instruktorów innych narodowości. Rotacyjnie do szkolenia włączają się specjaliści z Korei Południowej, którzy uczą ukraińskich saperów posługiwania się wykrywaczami.


Film: Bogusław Politowski / ZbrojnaTV

– Kurs jest bardzo dobrze przygotowany. Instruktorzy z Polski i innych państw potrafią przekazywać nam swoją wiedzę i doświadczenie – ocenia szer. Dmytro Korobka, który ma za sobą już 11 miesięcy walki na froncie. Dima był na kursie saperskim w Polsce pod koniec ubiegłego roku. Później wrócił na front w okolicach Ługańska. W styczniu ponownie przyjechał do ośrodka szkoleniowego, tym razem jednak w roli instruktora. Pomaga specjalistom z państw NATO przygotowywać ukraińskich żołnierzy do działań saperskich. Dima chwali nie tylko profesjonalizm instruktorów. – Mamy bardzo dobre warunki socjalno-bytowe i smaczne jedzenie. No może z jednym wyjątkiem. Bardzo nie lubię, gdy w stołówce jest serwowana kaszanka – przyznaje z uśmiechem.

Szkolenie saperów z Ukrainy trwa miesiąc, a nauka odbywa się sześć dni w tygodniu po 10 godzin dziennie.

Saperskie abecadło

Program szkolenia jest podzielony na dwa zasadnicze działy. Pierwszym jest minerstwo, a drugim zapory inżynieryjne. Na zajęciach z minerstwa szkolenie skupia się na nauce niszczenia różnego rodzaju konstrukcji, m.in. metalowych czy betonowych. Takie umiejętności ukraińskim saperom przydają się bardzo, gdy na przykład muszą wysadzić most, aby spowolnić natarcie przeciwnika. Nie jest to takie łatwe, zwłaszcza dla żołnierzy bez doświadczenia saperskiego. Aby wysadzić np. betonową podporę mostu, saper musi według specjalnych przeliczników precyzyjnie obliczyć, ile i jakiego materiału wybuchowego powinien użyć, a po wizji lokalnej musi podjąć decyzję, w którym miejscu podłożyć ładunek. Dla potencjalnych saperów jest to nauka specjalistycznego abecadła. Kurs prowadzony w Camp Sapper celowo ma charakter saperskiego szkolenia podstawowego. Uczestniczą w nim żołnierze, którzy w czasie walk mieli już do czynienia z ładunkami wybuchowymi, ale większość kursantów swoją saperską edukację rozpoczyna od zera.

Uczestnicy uczą się także przygotowywania wybuchowych sieci elektrycznych lub ogniowych. Ukraińcy dowiadują się, jak wysadzać różnego rodzaju ładunki. Te umiejętności są niezbędne w czasie oczyszczania wyzwolonych terenów, aby cywile mogli się tam czuć bezpiecznie. W programie są również zajęcia o zaporach inżynieryjnych, podczas których poznają sposoby ustawiania różnego rodzaju pól minowych. Saperzy z Ukrainy uczą się także, jak robić przejścia w polach minowych ustawionych przez przeciwnika.

Zajęcia dotyczące danej tematyki odbywają na kilka sposobów. Pierwszy polega na tym, że saperzy wykonują prace w strefach bezpiecznych, bez kontaktu z przeciwnikiem, natomiast następne zajęcia są prowadzone na bojowo, czyli tak jakby odbywały się na linii frontu, gdzie działa się pod presją czasu, a przeciwnik w każdej chwili może otworzyć ogień.
Podczas szkolenia używa się ładunków ćwiczebnych, ale także ładunków z prawdziwego materiału wybuchowego, przy których trzeba zachować wszelkie zasady bezpieczeństwa. Używana jest również amunicja bojowa różnych typów. – Uczymy naszych ukraińskich kolegów wykonywania wszelkich czynności nie tylko w dzień, lecz także w nocy – dodaje kpt. Kutrowski. To dlatego, że na linii frontu działania trwają całą dobę i saperzy często wykonują swoje zadania pod osłoną ciemności.

Trzeba podkreślić, że ukraińscy żołnierze nie dowiedzą się, jak się ustawia zapory z min przeciwpiechotnych. Takich działań zakazuje konwencja międzynarodowa, której Polska jest sygnatariuszem. Instruktorzy szkolą jednak Ukraińców w rozminowywaniu tego rodzaju pól minowych. Rosjanie nie przestrzegają bowiem zasad konwencji i ustawiają dużo takich min.

Ładunki specjalne i ajdiki

Oddzielnymi tematami szkolenia są zajęcia związane z budową i neutralizacją niekonwencjonalnych (specjalnych) ładunków wybuchowych oraz improwizowanych ładunków wybuchowych, tak zwanych ajdików, których Rosjanie coraz więcej zostawiają na terenach okupowanych. Ukraińcy uczą się budowy takich ładunków, aby je skutecznie i bezpiecznie niszczyć. Poznają różne warianty konstrukcji takich ładunków, bo wiedząc, co przeciwnik może zrobić, będą wiedzieli, jak zapobiec detonacji takiej pułapki. Podczas kursu Ukraińcy dowiadują się także, jak wykorzystywać niekonwencjonalne metody unieszkodliwiania ładunków.

Z doświadczeń wojny na Ukrainie wiadomo, że Rosjanie konstruują minowe pułapki dwojakiego rodzaju. Pierwszy rodzaj powstaje z wykorzystaniem konwencjonalnych środków rażenia. Do takich zalicza się na przykład odbezpieczony granat włożony w szklankę i ustawiony na klamce drzwi od strony wnętrza mieszkania. Może to być także mina przeciwpancerna, pod którą jest umieszczony granat. Niedoświadczony saper po wykręceniu zapalnika z miny przeciwpancernej unosi ją i w tym momencie detonuje granat umieszczony pod miną. Innym rodzajem są ajdiki, czyli pułapki skonstruowane samodzielnie od podstaw z wykorzystaniem materiału wybuchowego. Taką pułapką może być na przykład plastyczny ładunek wybuchowy zainstalowany w pralce, który po otwarciu pralki eksploduje.

W poszczególnych turnusach kursu saperskiego uczestniczyło wielu żołnierzy, którzy walczą na froncie od kilku miesięcy. – Ci ludzie mieli już do czynienia z różnymi rodzajami działań i ładunkami wybuchowymi, o których nie pisze się w instrukcjach i programach nauczania – mówi kpt. Kutrowski. Oficer przyznaje, że nasi instruktorzy chętnie korzystają z bojowych doświadczeń i wiedzy ukraińskich wojskowych. Dzięki tym informacjom program nauczania ciągle ewaluuje i wprowadzane są do niego nowe zagadnienia.

Kursanci mają także szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy medycznej.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: Bogusław Politowski

dodaj komentarz

komentarze


FA-50 na straży polskiego nieba
Saperzy przesiadają się na nowe mosty PFM
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Urzędnicy na poligonie
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Z prądem i pod prąd
Gry w wojnę w AWL-u
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Zawsze gotowi, zawsze blisko
„Rybitwa” wyszła na morze
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Koniec okularów w służbie?
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Długa droga do domu
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
„Horyzont” przedłużony
Flanka pod strażą
Offset za Apache'e
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Abordaż z polskim wsparciem
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Ocean dronów
Batalion Model 44 pokazał moc
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Oni podjęli wyzwanie
Silny gryf na Litwie
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Cios w plecy
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Okoń z bezzałogowcami
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?
Latający miecz przy granicy
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Latające oko dla polskich żołnierzy
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Gorący lipiec PKW Łotwa
Poczuć się jak działonowy
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Polska w koalicji antybalistycznej

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO