moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Setka Akademii Marynarki Wojennej

Toruńska starówka przeszła dziś we władanie marynarzy. Śródmiejskimi ulicami przemaszerowała defilada, pod pomnikiem-kotwicą odbył się uroczysty apel, zaś na rynku – pokaz musztry. Okazją była setna rocznica założenia Akademii Marynarki Wojennej. Choć uczelnia działa obecnie w Gdyni, to jej historia paradoksalnie zaczęła się z dala od Bałtyku.

– Cała historia polskiej marynarki i jej obecności nad morzem jest związana z naszą uczelnią, a jej okres przedwojenny z Toruniem. To tutaj wykształcili się oficerowie marynarki wojennej, którzy w czasie II wojny światowej przynosili nam wszystkim dumę – podkreślił kadm. prof. dr hab. Tomasz Szubrycht, rektor-komendant Akademii Marynarki Wojennej, na kilka dni przed wielkim świętem placówki, którą kieruje. – Obchody w Toruniu to już tradycja, zapoczątkowują one Święto Morza i Święto Marynarki Wojennej. Dlatego też staramy się, by uroczystości miały stosowny wymiar nie tylko dla nas, lecz także dla mieszkańców – dodał. W podobnym tonie wypowiedział się prezydent Torunia Michał Zaleski, który również przypomniał, że marynarska uroczystość stanowi wstęp do obchodów dni miasta.

Dziś słowo stało się ciałem. Od rana marynarze opanowali toruńską starówkę. Świętowanie rozpoczęło się od mszy św. w kościele garnizonowym. Potem kadra uczelni i podchorążowie przemaszerowali śródmiejskimi ulicami pod pomnik-kotwicę, gdzie wystawiony został posterunek honorowy i odbył się uroczysty apel. W programie znalazły się też m.in. defilada pododdziałów, pokaz musztry paradnej w wykonaniu Kompanii i Orkiestry Reprezentacyjnej MW, koncert oraz start rajdu rowerowego, którego uczestnicy pokonają blisko 200-kilometrową trasę z Torunia do Gdyni. Podczas uroczystości AMW została odznaczona Medalem „Za zasługi dla Miasta Torunia”, zaś rektor uczelni otrzymał najwyższe miejskie odznaczenie – Medal Honorowy Prezydenta Miasta Torunia „Thorunium”.

Uroczystości w Toruniu to punkt kulminacyjny dotychczasowych obchodów. Imprezy, które wpisują się w jubileusz uczelni, organizowane są od stycznia. Na liście znalazły się zawody sportowe, urządzane w szkołach średnich prelekcje z cyklu „100 wykładów na 100-lecie AMW” oraz panele naukowe. Akademia zainicjowała też akcję gromadzenia archiwalnych fotografii i filmów. Dotychczas udało się zebrać przeszło 1800 fotografii i ponad 20 nagrań dokumentujących historię placówki. Obchody będą trwały do końca roku, a kolejna ich kulminacja przypadnie na jesień. Wówczas to m.in. w siedzibie uczelni odbędzie się konferencja pod hasłem „Polityka, bezpieczeństwo i edukacja w 100-lecie polskiego szkolnictwa morskiego”. W planach jest także okolicznościowy rejs okrętów ORP „Iskra” i ORP „Wodnik” z podchorążymi na pokładzie. Jednostki dotrzeć mają do Plymouth, gdzie uczelnia funkcjonowała w czasie II wojny światowej.

Akademia Marynarki Wojennej, choć jeszcze pod inną nazwą, rozpoczęła działalność 1 października 1922 roku. Faktycznie jednak historia uczelni jest o rok starsza. Jej początków upatrywać należy w Tymczasowych Kursach Instruktorskich dla Oficerów, które w marcu 1921 roku ruszyły w Toruniu. Dlaczego właśnie tam? Rzeczpospolita co prawda miała już dostęp do morza, ale największą miejscowością na polskim wybrzeżu był Puck. Miasteczko, pomimo braku zaplecza, musiało pomieścić tymczasową bazę marynarki wojennej oraz bazę lotnictwa morskiego. Dla kursantów po prostu brakowało miejsca. A Toruń jako stare miasto garnizonowe mógł je zapewnić. W dodatku posiadał on port.

W pierwszej edycji kursów wzięło udział 22 słuchaczy. Przez dziesięć miesięcy zdobywali oni wiedzę na temat nawigacji, a także budowy i uzbrojenia okrętów. Kolejne osiem miesięcy pochłaniały praktyki na morzu. Prowadzone były na pokładach dwóch kanonierek: ORP „Komendant Piłsudski” i ORP „Generał Haller”. Ostatecznie zajęcia ukończyło 18 oficerów. Półtora roku później na bazie kursów została stworzona Oficerska Szkoła Marynarki Wojennej. Uczelnia aż do 1938 roku funkcjonowała w Toruniu, potem na krótko przeniosła się do Bydgoszczy. Do Gdyni trafiła dopiero w 1945 roku, zaś obecną nazwę przybrała u schyłku lat 80.

Dziś AMW to jedyna w Polsce uczelnia kształcąca przyszłych oficerów marynarki wojennej. Ale nie tylko. – Akademia prowadzi również liczne studia podyplomowe i wiele specjalistycznych kursów dla kadr sił zbrojnych – wyjaśnia kadm. Szubrycht. Do tego dochodzą studia cywilne, zarówno stacjonarne, jak i zaoczne. Na AMW studiują też podchorążowie z zagranicy – Kuwejtu, Kataru, a do niedawna także Arabii Saudyjskiej. Uczelnia dysponuje pracowniami wyposażonymi w nowoczesne trenażery i symulatory oraz pokaźnym zapleczem sportowym. Niebawem powstanie w niej Akademickie Centrum Technologii Podwodnych. W niedawnym wywiadzie dla portalu polska-zbrojna.pl rektor uczelni podkreślał: „Chciałbym, by AMW nieustannie się rozwijała i aby nasi studenci w najbliższym czasie mogli służyć na pokładach nowoczesnych fregat i okrętów podwodnych”.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Krzysztof Miłosz

dodaj komentarz

komentarze


Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Zanim pojadą na wojnę
Morski lis na polowaniu
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Krew, która łączy
Zbrodnia i kłamstwo
F-16 na straży
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Grzmoty zamiast Goździków
Psiakrew, harmata!
Śmiercionośna Jarzębina
Nie tylko błękitne berety
Pasja i fart
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Debata o bezpieczeństwie
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
W hołdzie ofiarom NKWD
Syndrom Karbali
NATO i USA o Iranie
Kosmiczne bezpieczeństwo
Morska ścieżka kariery
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Większe możliwości Nitro-Chemu
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Wojskowe roboty prosto z Polski
Our Only One
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Trening w tunelu aerodynamicznym
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Wypadek w PKW UNIFIL
Początek wielkiej historii
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
View from Outer Space
Studia dla żandarmów
Szkoła w mundurze
Zbrodnia bez kary
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Widok z kosmosu
Przyszłość polskich Czarnych Panter
WAM wraca do Łodzi
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Marynarz w koreańskim tyglu
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Fińska armia luzuje rygory
Zabójczy team nad Anglią
Adaptacja i realizm
Polski sukces w Duńskim Marszu
Rosomaki na lądzie i morzu
Apache w polskich rękach
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO