moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

PKW Rumunia po raz dziesiąty

Dbajcie o swoje bezpieczeństwo, o bezpieczeństwo swoich kolegów i o dobro Rzeczypospolitej. Wracajcie do nas cali i zdrowi – powiedział płk Marek Pieniak z 17 Brygady Zmechanizowanej podczas uroczystości pożegnania żołnierzy, którzy wkrótce wyjadą na misję do Rumunii. To będzie już dziesiąta zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego w tym kraju.

Uroczystość pożegnania żołnierzy, którzy już wkrótce rozpoczną misję w Rumunii, odbyła się dziś w 17 Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej w Międzyrzeczu. To właśnie żołnierze z tej jednostki stanowią najliczniejszą grupę dziesiątej już zmiany polskiego kontyngentu.

– Za wami intensywne przygotowania i szkolenie, lecz tak naprawdę to dopiero początek drogi. Początek półrocznej misji, a tym samym kolejna okazja do doskonalenia oraz poszerzania żołnierskiego rzemiosła – zwrócił się do wojskowych płk Marek Pieniak, zastępca dowódcy 17 BZ. Zaznaczył, że „zadaniem polskiego żołnierza jest obrona polskich granic, ale także wypełnianie zobowiązań sojuszniczych”. – Zawsze podkreślam, że polski żołnierz ma silną markę poza granicami kraju, jest uznawany za dobrze wyszkolonego, a tym samym za solidnego i niezawodnego partnera. To jest ogromny powód do dumy dla każdego dowódcy – zaznaczył.

Płk Pieniak podkreślił także, że jego podwładni są bardzo dobrze przygotowani do zadań, jakie czekają na nich w Rumunii. – Życzę wam żołnierskiego szczęścia, wytrwałości i optymizmu w trakcie codziennej służby z dala od ojczystej ziemi. Abyście przez cały czas stanowili jeden zwarty i wzajemnie wspierający się zespół, abyście mogli polegać na sobie nawzajem – powiedział. – Dbajcie o swoje bezpieczeństwo, o bezpieczeństwo swoich kolegów i o dobro Rzeczypospolitej. Wracajcie do nas cali i zdrowi – podkreślił. Uroczystość zakończyła defilada pododdziałów.

Formowanie kontyngentu, który już wkrótce wyjedzie na misję do Rumunii rozpoczęło się w marcu ubiegłego roku. W czerwcu tworzący go żołnierze rozpoczęli wspólne szkolenie. Odbywało się ono nie tylko w Polsce, lecz także poza granicami. Żołnierze wzięli udział m.in. w ćwiczeniach „Slovak Shield ’21”, które odbyły się na Słowacji, a także „Silver Arrow ’21” na Łotwie. Zostali także skierowani do działań na polsko-białoruskiej granicy. Ostatecznym potwierdzeniem, że są gotowi do wyjazdu, była certyfikacja. – Wówczas nasze zmagania na poligonie oceniała komisja z Dowództwa Operacyjnego. Muszę przyznać, że wypadliśmy bardzo dobrze – mówi mjr Przemysław Beczek, dowódca kontyngentu. Dodaje, że w dużej mierze to dzięki doświadczeniu żołnierzy, którzy tworzą kontyngent, bo oprócz tych, którzy wyjadą na misję po raz pierwszy, w jego skład wchodzą też wojskowi, którzy wcześniej służyli poza granicami kraju, m.in. w Czadzie, Iraku czy Afganistanie, a także właśnie w Rumunii. – Przez te pięć lat, bo od takiego czasu nasza brygada kieruje tam siły, nawiązaliśmy nie tylko współpracę, lecz także bardzo dobre relacje – zaznacza.

Na miejscu żołnierze Wojska Polskiego zostaną podporządkowani Wielonarodowej Brygadzie Południe-Wschód, działającej w ramach sił tzw. dostosowanej wysuniętej obecności NATO, tzw. tFP (z ang. tailored Forward Presence) i będą współpracować z 26 Batalionem rumuńskich sił zbrojnych, a także innymi sojusznikami, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Portugalii czy Bułgarii.

Jakie zadania będą wykonywać? – Przede wszystkim będziemy wspólnie ćwiczyć na poligonach. W zasadzie każdego miesiąca spędzimy na nich m.in. dwa tygodnie – mówi mjr Beczek. – Ale zaplanowaliśmy też marsze na duże odległości. Rumunia to teren górzysty, a przemieszczanie się w takich warunkach wymaga sporo przygotowań, m.in. sprzętu. Zimą jest to szczególnie trudne, bo wiele dróg jest po prostu zasypanych śniegiem – wyjaśnia oficer.

W Rumunii żołnierze X zmiany PKW będą korzystali z kołowych transporterów opancerzonych Rosomak. Sprzęt już czeka na nich na miejscu, używali go bowiem żołnierze z poprzednich zmian. Dzięki temu wojskowi pojadą na misję, tylko z wyposażeniem podstawowym. Przerzut sił rozpocznie się wkrótce. W połowie lutego żołnierze przejmą obowiązki od swoich poprzedników, a już 1 marca wezmą udział w pierwszym ćwiczeniu poligonowym.

Misja polskich żołnierzy w Rumunii rozpoczęła się w czerwcu 2017 roku. Decyzja o jej rozpoczęciu zapadła podczas szczytu NATO, który w lipcu 2016 roku odbył się w Warszawie. Równocześnie na mocy ówczesnych postanowień, na wschodniej flance Sojuszu – w Polsce, Estonii, a także na Litwie i Łotwie – rozmieszczono cztery wielonarodowe batalionowe grupy bojowe.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: st.szer. Patryk Szymaniec

dodaj komentarz

komentarze


Gala MMA coraz bliżej
Bezpieczeństwo to priorytet
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Wojskowi w akcji po tragedii w DPS-ie
Nowa linia kolejowa w Małopolsce
Nie stracić głowy w razie zagrożenia
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Lekowa tarcza państwa
Rośki i Borsuki kuszą SAFE-m
Nowe brygady i inwestycje WP
Wózki na Leopardy
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Polscy żołnierze dobrze zorientowani
Siła współpracy
Kosmiczny nadzór
Oko na Bałtyk
Premier: będziemy realizować SAFE mimo weta
Prezydenckie weto dla SAFE
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
PFM bez tajemnic
Przecieranie szlaków
System San z koreańskimi elementami
Tankowanie w przestworzach
Strzelnice wojskowe: reaktywacja
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
„Delty” w komplecie
Piekło „Pługa”
Buzdygany – nagradzamy najlepszych
Krok przed wrogiem
Wyższa rekompensata dla rannych weteranów
Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni przeszedł certyfikację
Łask z amerykańską akredytacją
New Line of Financing
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
SAFE kością niezgody
Szlify pod lodem
Polska i Szwecja razem dla bezpieczeństwa
Cyberatak na szpital. Do akcji ruszyli terytorialsi
Nie pozwala spocząć na laurach
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
Polska i Szwecja dla bezpiecznego na Bałtyku
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Nowa ścieżka finansowania
Nie ma nudy
Pentagon nad Wisłą? MON ma inny pomysł.
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Zacięta walka o medale pod siatką
Together on the Front Line and Beyond
Północnica, czyli nocne szkolenie terytorialsów
Dron odkryty w kopalni. Na miejscu działają służby
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Opowieść o partnerstwie wojskowym Polski i USA
Zagrzmiały K9 Thunder
Polska w NATO: od aspiranta do filaru wschodniej flanki
Nowe zdolności podniebnego strażnika
Drony w akcji: operatorzy z 17 BZ pokazali swoje możliwości
Koniec olimpijskich zmagań
ORP „Wodnik” zimową porą
Saperzy z dronami
Nowe Abramsy do szkolenia

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO