moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Poznaj bohaterów książki „Jedno z moich imion brzmi życie”

Henryk L. Kalinowski, Antoni Łapiński, Alina Dąbrowska, Juliusz Kulesza to nie jedyni bohaterowie książki „Jedno z moich imion brzmi życie”, w której przeczytacie ich wojenne wspomnienia. W najbliższy poniedziałek możecie porozmawiać z nimi osobiście w Przystanku Historia przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Zapraszamy na spotkanie z tymi, którzy mają za sobą piekło wojny. 

Książka „Jedno z moich imion brzmi życie” to zbiór wywiadów dziennikarzy i współpracowników „Polski Zbrojnej” przeprowadzonych z powstańcami warszawskimi, żołnierzami Armii Krajowej i innych formacji, które walczyły w II wojnie światowej. Ich wspomnienia są odmienne ale łączy je doświadczenie okrucieństwa wojny. W książce znajdziecie 34 wywiadów, w których wspominają lata młodości, które przypadły w tak trudnym czasie, walkę, cierpienie i śmierć wokół nich. Robią to bez patosu, ze skromnością nie pozwalającą przypisywać sobie wszelkich zasług.

 

Praca nad książką była dla jej autorów zadaniem niezwykłym

Które ze spotkań z weteranami były wyjątkowe? – Wszystkie były wyjątkowe, bo każdy z tych ludzi ma za sobą najdramatyczniejsze chwile, jakich człowiek może doświadczyć – wojny, walki o przetrwanie, przerażenia, głodu – zauważa Piotr Korczyński, redaktor „Polski Zbrojnej. Historia”. Łukasz Zalesiński, dziennikarz „Polski Zbrojnej”, jeden z autorów wywiadów, mówi o wielkich emocjach, które towarzyszyły spotkaniom z rozmówcami. – Franciszek Bąkowski jako chłopiec przeżył zagładę Huty Pieniackiej, a Danuta Szyksznian-Ossowska była łączniczką wileńskiego okręgu Armii Krajowej, więzioną przez Niemców, a potem przez Sowietów. Rozmawiałem z osobami wiekowymi o wydarzeniach sprzed kilkudziesięciu lat. Te wspomnienia cały czas wywołują w nich niezwykle silne emocje. Przyznam, że do pewnego stopnia mnie to zaskoczyło – mówi Łukasz Zalesiński. I mimo że wszyscy wiemy, że to pokolenie doświadczyło niewyobrażalnego zła, z reguły to wiedza książkowa, papierowa, przetrawiona na tysiąc sposobów i wciśnięta w szufladkę z napisem „okropności wojny”. A tu stajesz twarzą w twarz ze świadkiem historii i na chwilę łapiesz zupełnie inną perspektywę. Tragedia zyskuje ludzki wymiar – dodaje.


Film: Paweł Sobkowicz

Ze względu na ogrom emocji, rozmowy czasami były bardzo trudne. – Doszliśmy z panem Franciszkiem Bąkowskim do opowieści o tym feralnym dniu: ukraińsko-niemieckiej pacyfikacji, w której zginęli jego bliscy. Pytam o to ostrożnie, z wahaniem. Cisza. Mój rozmówca wyraźnie gaśnie, zapada się w sobie. Widzę, że chce coś powiedzieć, ale nie bardzo może, a po policzkach płyną mu się łzy. Mija minuta, dwie... W końcu pan Franciszek podejmuje zgubiony wątek. Opowieść mozolnie rusza naprzód, staje się jednak rwana, jak gdyby z trudem wyszarpywał ją z siebie. Okrągłe zdania zmieniają się w równoważniki, półsłówka. Mówi o tym, że ciało taty wujek rozpoznał po wąsach. Bo tata nosił wąsy. A mama i brat byli w niego wczepieni. Tak mocno i rozpaczliwie. To krótkie przeżycie – widok staruszka, który siedzi za stołem i cichutko, zupełnie bezgłośnie płacze było czymś, co zostanie mi w głowie na długo – przyznaje Łukasz Zalesiński.

Dla Jacka Matuszaka, współpracownika „Polski Zbrojnej”, najtrudniejsza była rozmowa z Wandą Broszkowską-Piklikiewicz, powstańcem warszawskim. Po przebytym udarze, pani Wanda była częściowo sparaliżowana, a mówienie sprawiało jej wielką trudność. – Chciałem nawet odstąpić od rozmowy, bo obawiałem się, że nie uda się nam porozmawiać na tyle długo, by powstał z tego wywiad. Ale gdy pani Wanda złapała mnie za rękę, zobaczyłem błysk w jej oku. Wiedziałem już, że damy radę. Gdy rozmowa została opublikowana, była bardzo wzruszona, długo gładziła dłońmi wydrukowany wywiad – wspomina autor.


Film: Paweł Sobkowicz

Dziennikarzy zaskakiwała również otwartość rozmówców, ich niezwykła gościnność i olbrzymia radość z odwiedzin. Magdalena Kowalska-Sendek kilkukrotnie odwiedziła Aleksandra Tarnawskiego w jego mieszkaniu w Gliwicach. – Wiem, że poznałam wyjątkowego człowieka. I wcale nie chodzi tu o to, że pan Aleksander Tarnawski jest jedynym żyjącym cichociemnym – mówi dziennikarka. – Jest niezwykle kulturalny, szarmancki, nie szczędzi kobietom komplementów i uwagi. Ujmujące jest też jego podejście do życia, dystans do polityki i otaczającego nas świata. Na zawsze zapamiętam jego radę: „Niech pani dba o zdrowie, złapie dystans, a czasami po prostu ma wszystko w… dupie!” – opowiada ze śmiechem Kowlska-Sendek. Bo patosu, w tych spotkaniach nie było. Nie ma go też w książce. – Teraz uświadamiam sobie, że właściwie wszystkie te spotkania były bardzo radosne, pogodne. Humorem tryskali Juliusz Kulesza, Witold Kruczek-Abuładze i już nieżyjący prof. Jerzy Majkowski. Tak, to były spotkania pełne śmiechu! Żadnego dystansu, napuszenia. Od razu widać było, że to prawdziwi bohaterowie! Choć mogą obrazić się na mnie za te słowa, bo każdy z nich podkreślał na wstępie: „Nie jestem żadnym bohaterem!” – mówi Piotr Korczyński, redaktor „Polski Zbrojnej Historia”.

Rozmowy, rozmowami, książka, książką, ale z niektórych spotkań narodziło się coś bardzo ważnego dla dziennikarzy – przyjaźnie. – Dzwonimy do pana Aleksandra, by zapytać co u niego słychać. Zwykle w jego imieniu mówi żona, pani Ela. Trudno byłoby nazwać tę znajomość służbową. Kiedy ostatnio się widzieliśmy, wyszłam z ich mieszkania z pączkami i faworkami domowej roboty! – opowiada Magdalena Kowalska-Sendek. Ze swoją rozmówczynią, Danutą Przystasz, zaprzyjaźnił się również Jacek Matuszak. – W domu pani Danuty bywałem co trzy tygodnie. To ona zainspirowała mnie, by opublikować zapiski jej brata zastrzelonego w Katyniu. Oddałem pani Danucie wszystkie medale z tegorocznej triady biegowej. Jako powstańca najbardziej ucieszył ją medal z Biegu Powstania Warszawskiego – mówi Jacek Matuszak. – Ogromnie ujęło mnie że mimo zaawansowanego wieku jej samej i opiekującej się nią bratanicy, panie zawsze miały dla mnie ciasto własnej roboty. A gdy dłużej się nie odzywałem, dzwoniły, by zapytać, czy u mnie wszystko w porządku – wspomina Jacek. Niestety pani Danuta już nie żyje.


Film: Paweł Sobkowicz

Jeśli chcielibyście osobiście poznać kilku bohaterów naszej książki osobiście zapraszamy 25 listopada o godzinie 17 do Przystanku Historia (Marszałkowska 21/25 w Warszawie). Będą z nami: Alina Dąbrowska, więźniarka Auschwitz, Henryk L. Kalinowski, weteran II wojny światowej, Antoni Łapiński, uczestnik bitwy pod Monte Cassino, Juliusz Kulesza, powstaniec warszawski i Marian Fuks, weteran II wojny światowej. Wstęp oczywiście jest wolny.

Podczas spotkania będziecie też mogli kupić książkę „Jedno z moich imion brzmi życie”. Jest ona też dostępna w sklepie online. A od 28 listopada do 1 grudnia znajdziecie ją na naszym stoisku nr 60 na Targach Książki Historycznej w Arkadach Kubickiego w Warszawie.

KE

autor zdjęć: PZ

dodaj komentarz

komentarze


Grecki test współdziałania
Szkolenia przed „Orką”
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
Prezydent na RBN-ie
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Modelowy test na poligonie
Traszki do zadań specjalnych
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
Promień nie do zniesienia
Modułowe schrony i zdalne koparki
Kolejne OPW w przyszłym roku
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Abordaż z polskim wsparciem
Ratunek pod ogniem
‘Blind’ Sees More
SkyGuardian w styczniu
Flanka pod strażą
Bombowiec na dnie Bałtyku
MON dementuje informacje o braku pilotów F-16
Generał z cienia
MON zmienia system gotowości obronnej
AWL uruchomi centrum badawcze z Koreańczykami
Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki
„Tarcza Wschód” – bezpieczne granice i odporność społeczna
Przyszłość AI w wojsku
Sprawdzian bielskich desantowców
Nowe Rosomaki tym razem w Poznaniu
Napastnik z nożem? Co robić, podpowiada ekspert
Więcej niż rehabilitacja
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Horyzont” przedłużony
Więcej FlyEye dla polskich żołnierzy
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Nowe Groty wkrótce w armii
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Constans historii
Leopardy atakują z zarośli
Bałtyk do głębi
Podoficer po nowemu
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Ćwiczenia „koalicji chętnych” w Polsce
Żołnierska pamięć na wieki
Krótszy łańcuch, lepszy efekt
Co z wysługą po powrocie do wojska?
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Unijne miliony na amunicję krążącą
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Kolejne Kraby w Czarnej Dywizji
Trałowce po nowemu
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
DiBaX ‘26 – eksperymenty dla rozwoju NATO
Bój na cyberpoligonie
Bazy F-16. O kulisach służby opowiadają dowódcy
Nigdy nie zostawiamy swoich
Gorący lipiec PKW Łotwa
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO