moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Najważniejsze od lat ćwiczenia przeciwlotników

Ponad 600 żołnierzy obrony przeciwlotniczej z Gołdapi wyjechało na Centralny Poligon Sił Powietrznych do Ustki. Będą wykonywali strzelania bojowe z zestawów KUB, co zdarza się tylko raz na kilka lat. Jedna wystrzelona rakieta kosztuje bowiem około 600 tys. zł. Przeciwlotnicy zakończą ćwiczenia w czerwcu udziałem w natowskich manewrach „Anakonda’16”.


Dla żołnierzy 1 i 2 Dywizjonu 15 Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego szkolenie na nadmorskim poligonie, które rozpoczęło się 5 maja, jest finałem wielomiesięcznych przygotowań do rakietowych strzelań bojowych. W marcu i kwietniu doskonalili swoje umiejętności na poligonie pod Malborkiem, a następnie w okolicach Świdwina. Koło Ustki będą ćwiczyli przez siedem tygodni. 2 czerwca strzelania bojowe wykona 2 Dywizjon, a 9 czerwca cele powietrzne będą niszczyli przeciwlotnicy 1 Dywizjonu. Te ostatnie strzelania będą integralną częścią międzynarodowych ćwiczeń „Anakonda ’16”.

Kosztowne strzelania

Strzelania rakietowe z zestawów KUB dla żołnierzy obrony przeciwlotniczej są niezwykle ważne. Poszczególne jednostki dwoma dywizjonami wykonują je raz na kilka lat. Głównym powodem jest to, że jedna rakieta wystrzelona z wyrzutni kosztuje około 600 tys. zł. Aby tak kosztowne ćwiczenia były efektywne, a każdy pocisk rakietowy trafił bezbłędnie w cel, potrzeba wielomiesięcznych treningów.

Planowanie trwających właśnie ćwiczeń rozpoczęto już w ubiegłym roku. Trzeba było ustalić nie tylko koncepcję szkolenia, lecz także terminy wykorzystania obiektów poligonowych, sposoby przemieszczenia dużej liczby ludzi i sprzętu oraz cały system zabezpieczenia logistycznego.

– Dla naszej jednostki jest to najważniejsze szkolenie od wielu lat. Żołnierze musieli się perfekcyjnie nauczyć wszystkich procedur: najpierw w teorii, a później ich realizacji w praktyce. Jest to również duże wyzwanie organizacyjne dla dowództwa pułku. Mam nadzieję, że efekty końcowe nas zadowolą – mówi ppłk Radosław Kudraj, zastępca dowódcy 15 Pułku Przeciwlotniczego.

Żołnierze dywizjonów rakietowych wyjechali na pierwsze zgrupowanie poligonowe już w marcu, po intensywnym szkoleniu w garnizonie. Zajęli wówczas stanowiska bojowe w pobliżu 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku. Lądujące, startujące i lecące w powietrzu samoloty były dla przeciwlotników z Gołdapi doskonałymi celami treningowymi. Korzyści ze wspólnego szkolenia mieli także lotnicy. Mogli ćwiczyć unikanie namierzania, ataki na naziemne systemy obrony przeciwlotniczej i doskonalić się w zakłócaniu stacji radiolokacyjnych.


Po prawie miesięcznym szkoleniu dywizjony przeciwlotnicze udały się w pobliże 21 Bazy Lotnictwa Taktycznego Świdwin oraz na teren 21 Centralnego Poligonu Lotniczego Nadarzyce. Tutaj podwyższano poziom szkolenia, zwiększając w nim udział lotników.

Głównym celem ćwiczeń było wyrobienie w żołnierzach błyskawicznej, wręcz instynktowej reakcji na różne sytuacje. Pozwalały też każdemu specjaliście jak najlepiej poznać sprzęt, na którym pracuje, i przygotować go do zadań bojowych.

Ćwiczenia na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w okolicach Ustki są ostatnim etapem szkolenia, którego finałem będzie bojowe strzelanie rakietowe.

Decydują sekundy

O skuteczności obrony przeciwlotniczej decydują sekundy. Aby zniszczyć samolot lecący z prędkością naddźwiękową, dywizjon ma ich zaledwie kilkanaście. W tym czasie stacje radiolokacyjne muszą namierzyć obiekt, ze stanowiska dowodzenia dywizjonu do dowódcy baterii startowej musi trafić odpowiednia komenda i rakieta lub dwie muszą natychmiast wystartować z wyrzutni. Następnych kilkanaście sekund trwa lot pocisku, z prędkością około 660 m/s, i oczekiwanie w napięciu na efekt strzału. Gdy cel nie zostaje zniszczony, jeszcze szybciej niż poprzednio trzeba wysłać w powietrze kolejną rakietę.

To, czy rakiety bojowe mogą trafić na wyrzutnie i czy dywizjony są należycie przygotowane do strzelań, oceni najpierw specjalna komisja z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Certyfikowanie rozpocznie się 10 maja. Kontrolowani będą wszyscy żołnierze, wszystkie obsługi, sekcje, dowództwa i pododdziały. Dokładnie zostanie sprawdzony także sprzęt.

– W kwietniu przeprowadziliśmy w jednostce wewnętrzny egzamin sprawności obu dywizjonów. Wypadł dobrze. Mam nadzieję, że oficerowie komisji z DG RSZ potwierdzą tę ocenę – mówi ppłk Kudraj.


Przeciwlotnicy mają do dyspozycji wiele rodzajów sprzętu. W skład jednej tylko baterii wchodzą: stacja radiolokacyjna wykrywania i naprowadzania, cztery wyrzutnie rakiet kierowanych na podwoziu gąsienicowym, dwa samochody transportowo-załadowcze, pojazd zautomatyzowanego systemu kierowania ogniem i kilka pojazdów dodatkowych. Ponadto ćwiczący dysponują stacjami radiolokacyjnymi typu NUR, wozami dowodzenia, zabezpieczenia technicznego i medycznego oraz wieloma specjalistycznymi samochodami zabezpieczenia logistycznego. W sumie z Gołdapi i Elbląga przyjechało w pobliże Ustki ponad 150 pojazdów.

Udział w „Anakondzie ’16”

Po zakończeniu szkolenia żołnierze z Gołdapi nie wrócą od razu do swojego garnizonu. 2 Dywizjon, dowodzony przez ppłk. Tomasza Baranowskiego, po strzelaniach bojowych, czyli po 2 czerwca, wyruszy w kilkusetkilometrową trasę na poligon Orzysz. Tu wejdzie w skład sił biorących udział w najważniejszych w tym roku ćwiczeniach naszej armii – „Anakonda ’16”. 1 Dywizjon pod dowództwem ppłk. Tomasza Sawczuka również będzie w nich uczestniczył, pozostając jednak na nadmorskim poligonie. Swoje strzelania bojowe wykona 9 czerwca i będą one integralną częścią epizodów w ramach „Anakondy”.

– To, że nasze strzelania będzie obserwowało wielu ważnych dowódców z różnych państw, nas mobilizuje. Nie ulega wątpliwości, że będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i że wszystkie nasze rakiety trafią w cel – podkreśla ppłk Sawczuk.

Pobyt na poligonie w Ustce przeciwlotnicy z Gołdapi zakończą 17 czerwca.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: ppor. Mariusz Poniatowski, kpt. Maciej Rakowski

dodaj komentarz

komentarze

~marek pankiewicz
1462555740
trzymam kciuki za przeciwlotników z Gołdapi. Sam tam służyłem. Znakomita jednostka i świetni Dowódcy.
F4-AF-C6-65

Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Flanka pod strażą
„Horyzont” przedłużony
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Kolejne F-35 lecą do Polski
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Sonda dla Jastrzębia
Walka w dwóch światach
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Gorący lipiec PKW Łotwa
Abordaż z polskim wsparciem
Test testu
„Wielka ucieczka” okiem historyka
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Prawie 9 tys. osób wybrało „Wakacje z wojskiem”
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Pantera przejdzie do historii
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Najpierw poligon, potem studia
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Nowa era polskiego lotnictwa
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Z prądem i pod prąd
W Sejmie o rosyjskim pocisku
„Mewa” na północnym szlaku
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Dwa marzenia spełnione naraz
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Nigdy więcej wojny
Battalions of the Future

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO