moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Szwedzki game changer w Cyfrowej Brygadzie

Żołnierze 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza jako pierwsi w Polsce zostali wyposażeni w najnowszego typu ręczny granatnik Carl-Gustaf M4 i przeszkoleni z jego użytkowania. – To broń ergonomiczna, bezpieczna w użytkowaniu. Daje nowe możliwości pododdziałom piechoty – oceniają wojskowi.

To efekt kontraktu podpisanego rok temu przez Ministerstwo Obrony Narodowej ze szwedzkim producentem granatników, firmą SAAB. Wojsko Polskie zamówiło kilka tysięcy sztuk tego typu broni oraz kilkaset tysięcy amunicji: przeciwpancernej, odłamkowo-burzącej, wielofunkcyjnej, dymnej, oświetlającej i szkolnej. Granatnik Carl-Gustaf jest produkowany w Szwecji od 1948 roku. Kupiony przez Polskę wariant – M4 – został opracowany w 2014 roku. Sprzęt waży około 6,4 kg, ma około 950 mm długości i kaliber 84 mm. Przeznaczony jest do zwalczania wozów bojowych oraz czołgów. Pozwala również na rażenie żołnierzy i obiektów umocnionych, a także na oświetlanie i zadymianie pola walki. W zależności od typu amunicji CG M4 umożliwia skuteczny ostrzał celów oddalonych od kilkuset do około 2100 m.

Pierwsze granatniki w wersji M4 trafiły właśnie do 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu. – Wcześniej dwóch z nas przeszło dwutygodniowe szkolenie w siedzibie producenta, dzięki czemu możemy teraz szkolić kolejnych żołnierzy – mówi podoficer-instruktor. – Szeroki zakres stosowanej amunicji zwiększa możliwości drużyny zmotoryzowanej, a co za tym idzie całej kompanii – dodaje.

Wyposażona w granatniki kompania z 17 BZ ma za sobą już pierwsze, trwające tydzień szkolenie, obejmujące budowę i zastosowanie broni oraz różnych typów amunicji. Odbywało się ono również na dwóch rodzajach trenażerów, które wraz z granatnikami trafiły do jednostki. Pierwszy z nich to symulator komputerowy przeznaczony do ćwiczeń pod dachem. Drugi to trenażer laserowy, przy użyciu którego żołnierze szkolili się na poligonie. Jak on działa? Po naciśnięciu spustu sprzęt emituje laserową wiązkę i jeśli dosięgnie ona celu, umieszczony na pojeździe czujnik sygnalizuje trafienie.

– Nowy granatnik daje piechocie dużo więcej możliwości niż używany przez nas wcześniej RPG-7 – ocenia por. „Skrzynia”, dowódca kompanii wyposażonej w CG M4. – Jest ergonomiczny, łatwy w przenoszeniu i bezpieczny – podkreśla oficer i dodaje: – Carl-Gustaf daje nam także jako piechocie zmotoryzowanej dużo większe możliwości taktyczne. Przede wszystkim dzięki programowalnej amunicji może być wykorzystywany do niszczenia celów: zarówno w postaci umocnień, jak i pojazdów. Dodatkowe możliwości w walce i przemieszczaniu się daje przeznaczona do niego amunicja oświetlająca czy dymna.

Jak zaznacza dowódca kompanii, sprzęt jest stosunkowo prosty w obsłudze, a do przeszkolenia z niego w podstawowym zakresie żołnierza, który wcześniej używał RPG-7, wystarczy zaledwie pięć–sześć godzin. – Wbrew pozorom granatnik, choć zastosowano w nim nowoczesną technikę, jest bardzo intuicyjny – mówi „Skrzynia”.

Carl-Gustaf M4 docelowo ma zastąpić wciąż używane w polskim wojsku granatniki RPG-7, których konstrukcja wywodzi się z lat sześćdziesiątych XX wieku. 17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana w Międzyrzeczu jest pierwszą w Polsce, której pododdział został w pełni wyposażony w ten sprzęt. Jednak już od lat granatników Carl-Gustaf wcześniejszych generacji używają polskie jednostki specjalne, m.in. GROM czy Jednostka Wojskowa Komandosów.

Marcin Górka

autor zdjęć: kpt. Anna Dominiak / 17WBZ

dodaj komentarz

komentarze


Wojskowe roboty prosto z Polski
Piekło „Pługa”
Chłód Bałtyku
Historyczny triumf terytorialsa
Zostać pilotem Apache’a
Wypadek w PKW UNIFIL
Pierwsze K9 w Braniewie
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Czas nadziei, czas pokoju
Testy autonomicznego Black Hawka
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Polski sukces w Duńskim Marszu
Muzeum na fali
Borsuki wyszły w pole
Nie tylko błękitne berety
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Buty żołnierzy po nowemu
Daglezja bez tajemnic
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Lasery dla polskiego wojska
Rezerwa na nowo
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
Akcja młodego terytorialsa
„Ślązak” w warsztacie
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Ratunek na szczycie
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Widok z kosmosu
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Kosmiczne bezpieczeństwo
Ćwiczą, aby bronić granicy
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Syndrom Karbali
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Fińska armia luzuje rygory
Program „Narew” się rozkręca
Sztuka spadania
Debata o bezpieczeństwie
Prototyp E-7 dla USAF
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Początek wielkiej historii
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Pasja i fart
A może studia na WAT?
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
NATO coraz silniejsze
Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Psiakrew, harmata!
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO