moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Cały czas w natarciu

Oficer, innowator, ale przede wszystkim dowódca, który wychodzi poza schematy. Gen. bryg. dr Rafał Miernik przez cały okres swojej służby nie bał się realizacji nowych zadań. Dla żołnierzy, to lider obdarzony charyzmą, który potrafi ich porwać do działania. – Trzeba być cały czas w natarciu i realizować kolejne wyzwania – mówi generał Miernik, laureat Buzdygana ’23.

Gen. bryg. Rafał Miernik tradycje wojskowe wyniósł z rodzinnego domu. Żołnierzami byli jego ojciec i starszy brat, co zainspirowało generała, aby związać swoją przyszłość z armią. Najpierw podjął naukę w liceum wojskowym, potem jako ochotnik odbył zasadniczą służbę, by w końcu ukończyć studia w ówczesnej Wyższej Szkole Oficerskiej we Wrocławiu. Pierwsze stanowisko służbowe, dowódcy plutonu, pełnił w 17 Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej w Międzyrzeczu. Jak mówi, wybrał tę jednostkę, bo wiedział, że służba będzie wymagająca i na pewno przyniesie wiele wyzwań. I tak się właśnie stało.

Generał Miernik (wówczas kapitan) był pierwszym w Wojsku Polskim dowódcą kompanii, która została wyposażona w kołowe transportery opancerzone Rosomak. – Wszystko robiliśmy jako pierwsi. Pierwsze strzelania, pływania, ćwiczenia. To był ogrom pracy, ale też wielka nobilitacja dla mnie i moich żołnierzy – wspomina generał. Ten proces zbiegł się z przygotowaniami wojskowych do wyjazdu na misję do Iraku. Podczas IV zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego oficer był dowódcą kompanii bojowej. Płk Sławomir Rudkowski, ówczesny dowódca batalionu, w którym służył laureat Buzdygana, wspomina, że wyróżniało go zarówno zaangażowanie, jak i wiedza. – Pracy nam nie brakowało, ale kpt. Miernik był bardzo obowiązkowy. Nigdy nie patrzył na zegarek, choć czasem nie starczało nam dnia, żeby wszystko zrobić. Mogłem na niego liczyć w każdej sytuacji – opowiada pułkownik.

Nic więc dziwnego, że kariera oficera zaczęła się rozwijać. Służył na różnych stanowiskach w 17 BZ. Z wielkim sentymentem sam powraca do okresu dowodzenia 7 Batalionem Strzelców Konnych Wielkopolskich z Wędrzyna. To właśnie pod jego dowództwem kawalerzyści stanowili główną siłę Zgrupowania Bojowego Alfa podczas IX zmiany PKW Afganistan. Po powrocie, praktycznie bez odpoczynku, strzelcy konni na czele z ppłk. Miernikiem przyjęli zadanie utworzenia batalionu manewrowego w ramach dyżuru Grupy Bojowej Unii Europejskiej.

W 2018 roku, jako doświadczony szef szkolenia 17 BZ, postawił na zmiany i zdecydował się na służbę w wojskach obrony terytorialnej. Został dowódcą nowo formowanej 12 Wielkopolskiej Brygady OT. – Wiele razy mnie pytano, dlaczego zdecydowałem się na taki krok, tym bardziej że ten rodzaj sił zbrojnych nie cieszył się wówczas dobrym PR-em. To nie ułatwiało realizacji zadania, bo każdy nasz ruch musieliśmy „uwiarygodniać w boju”, ale ja wiedziałem, że to, co robimy, jest po prostu konieczne – mówi oficer.

Przyznaje, że tworzenie jednostki było sporym wyzwaniem. Wszystko powstawało od zera. To on przyjmował do służby pierwszych żołnierzy, zadbał o ich szkolenie, infrastrukturę, opracował też wiele niezbędnych dla funkcjonowania brygady rozwiązań.

Weryfikacja skuteczności tych działań nastąpiła w 2020 roku, kiedy cały świat mierzył się z pandemią COVID-19. – Wówczas żołnierze wspierali działania szpitali, także tzw. covidowego, byli też obecni w domach pomocy społecznej, placówkach wychowawczych. To była nieoceniona współpraca. Gdyby nie WOT i otwartość wówczas płk. Miernika, na pewno gorzej byśmy przeszli przez ten czas – mówi Jędrzej Solarski, pierwszy zastępca prezydenta Poznania. – Żołnierze świetnie sobie poradzili. Myślę, że efektami działania udowodnili potrzebę istnienia WOT-u – uważa generał.

W 2021 roku oficer wrócił do wojsk operacyjnych. Z Wielkopolski, gdzie stacjonowała 12 BOT, przeniósł się na Lubelszczyznę. Został dowódcą 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej. Jednostka również była w procesie formowania, więc także w niej wyzwań nie brakowało. – Tutaj zobaczyłem, jak bardzo ważne dla mieszkańców jest poczucie bezpieczeństwa, a tym samym obecność wojska – mówi. Pod dowództwem gen. bryg. Miernika liczba żołnierzy jednostki zwiększyła się dwukrotnie, a sama brygada przeszła z sukcesem certyfikację. Gen. dyw. Arkadiusz Szkutnik, dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej, której podlega 19 BZ, docenia w gen. bryg. Mierniku przede wszystkim zdolności organizacyjne, oryginalne pomysły, ale i skuteczność we wdrażaniu ich w życie. – Jednak zawsze dla niego najważniejsi są żołnierze. A oni widzą w nim nie tylko dowódcę, ale przede wszystkim człowieka z wielką charyzmą, który potrafi ich porwać do działania – zapewnia.

Sam oficer w 2023 roku stanął na czele Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego Podlasie. – Pod moim dowództwem znalazło się 10 tys. żołnierzy z różnych jednostek, z czego 7,5 tys. na samej granicy. Trzeba było zapewnić im nie tylko bezpieczne warunki służby, ale też zadbać o tak prozaiczne kwestie jak warunki socjalno-bytowe. Muszę przyznać, że przypominało mi to trochę moją służbę poza granicami kraju – mówi. Żołnierze zabezpieczali 380-kilometrowy odcinek granicy. Kryterium powodzenia stało się utrzymanie dobrej współpracy z mieszkańcami, władzami oraz innymi służbami na Podlasiu. – Nie ukrywam, że przydało mi się doświadczenie z WOT-u. Jednak samo dowodzenie WZZ Podlasie to było naprawdę ogromne wyzwanie, bardzo wymagające nie tylko dla mnie, ale dla każdego, kto staje tu w obronie polskiej granicy – zaznacza generał.

Obecnie gen. bryg. Miernik kontynuuje służbę w Lublinie i przygotowuje jednostkę do kolejnych ćwiczeń, certyfikacji, wdrożenia czołgów Abrams. A co stoi za jego dotychczasowym sukcesem? Jak stwierdza, o tym, jakim jest liderem, zadecydowało doświadczenie: „Z każdej sytuacji starałem się wyciągnąć to, co najlepsze, a potem wdrażać to w życie”. Cały czas uważa, że dowodzenie to najtrudniejsza ze sztuk. – Tyle lat na różnych stanowiskach pokazało mi, że jest to wymagająca dziedzina, ale również niesamowicie budująca. Trzeba być cały czas w natarciu i podejmować kolejne wyzwania. To robiłem do tej pory i nie zamierzam przestać – zapewnia.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: 19 BZ, grafika: PZ

dodaj komentarz

komentarze


Nowy bezzałogowiec morski Grupy WB
MON zmienia system gotowości obronnej
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Polscy i czescy terytorialsi ramię w ramię
Nowi obrońcy polskiego nieba
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Oni podjęli wyzwanie
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Gorący lipiec PKW Łotwa
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Okoń z bezzałogowcami
Wojska przeciwlotnicze i dronowe na Lubelszczyźnie
Cios w plecy
Podróż pamięci
Kłopotliwa pamiątka na dnie Bałtyku
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Leopardy bez tajemnic
Szwedzkie wsparcie
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Z prądem i pod prąd
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
20 kilometrów z radiostacją
Abordaż z polskim wsparciem
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Urzędnicy na poligonie
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Polsko-koreańska współpraca w programie K2 się rozwija
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Na szczycie armii bez zmian
Flanka pod strażą
Dwie dekady IWspSZ
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Dwie dekady Jastrzębi
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Ryś zamiast Pantery
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Latające oko dla polskich żołnierzy
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
„Horyzont” przedłużony
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Długa droga do domu
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Za kulisami zlotu tygrysich eskadr NATO
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Polska w koalicji antybalistycznej
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Pierwszych pięć strzałów
Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Działajmy razem!

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO