moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wojsko forsuje Odrę

W tym tygodniu żołnierze na amfibiach i płaskodennych łodziach, później – Rosomaki, wyrzutnie WR-40 Langusta, czołgi Leopard i T-72. Oczywiście jeśli pozwoli na to stan rzeki. Od kilku dni pododdziały 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej ćwiczą forsowanie Odry. Takie szkolenie odbywa się zwykle raz na dwa lata.

Tej wiosny Odra daje się żołnierzom mocno we znaki. Prędkość jej nurtu w okolicach Białej Góry przekracza dwa metry na sekundę. Do tego dochodzi wysoki, jak na to miejsce, poziom wody. Głębokość rzeki w wielu miejscach dochodzi do pięciu metrów, jej szerokość zaś przekracza 250 metrów. – Na razie musieliśmy zrezygnować z przeprawiania Rosomaków – przyznaje por. Krzysztof Fedorowicz, oficer operacyjny 1 batalionu 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. – Transportery potrafią płynąć z prędkością 10 km/h. Silny prąd znosiłby je z wytyczonej osi. Oczywiście Rosomaki dotarłyby na drugi brzeg, ale zapewne w innym miejscu, niż pierwotnie założyliśmy. A to oznacza, że mogłyby mieć problemy z wydostaniem się na brzeg – dodaje oficer. Nie oznacza to jednak, że ćwiczenie zostało odwołane. – Przez Odrę przeprawiło się łącznie 150 żołnierzy. Część korzystała z płaskodennych łodzi, część z transporterów PTS – informuje por. Fedorowicz. Każda grupa przeprawiała się przez rzekę dwukrotnie. Po dotarciu do wyznaczonego punktu żołnierze wracali na miejsca startu.

Do przeprawy pododdziały 17 WBZ przygotowywały się na kanale Malcz, w południowej części poligonu w Wędrzynie. Głębokość kanału nie przekracza tam czterech metrów, szerokość zaś jest nieporównanie mniejsza niż szerokość Odry. Żołnierze mogli przećwiczyć procedury. – Piechota pokonywała przeszkodę na łodziach desantowych i jednoosobowych. Załogi Rosomaków przeprowadziły tak zwane spławikowanie – tłumaczy por. Fedorowicz. Po uprzednim sprawdzeniu szczelności pancerza, transportery podczepiane były do wozu ewakuacyjnego, następnie na wstecznym biegu wjeżdżały do wody. Docierały do miejsca, w którym koła nie dotykają dna, po czym kierowcy uruchamiali pędniki, a Rosomaki zaczynały pływać. Na razie na uwięzi. Potem już samodzielnie przeprawiały się na drugi brzeg. Miał to być trening przed forsowaniem Odry. To ćwiczenie zostanie przeprowadzone, gdy poziom wody się obniży, a prąd rzeki nieco osłabnie. – Wojska lądowe regularnie ćwiczą pokonywanie przeszkód wodnych. To ważne, ponieważ terytorium Polski jest poprzecinane licznymi różnej wielkości ciekami – mówi por. Fedorowicz. – Dla naszego batalionu taka umiejętność ma szczególnie duże znaczenie. Z założenia jesteśmy jednostką bardzo mobilną, czyli w krótkim czasie przemieszczamy się na duże dystanse. Podczas wojny nieprzyjaciel zwykle niszczy mosty, dlatego musimy umieć forsować z marszu takie przeszkody jak kanały i rzeki – tłumaczy.

Tymczasem w Białej Górze ćwiczy nie tylko 17 WBZ. – Do 27 maja przez Odrę będą się przeprawiały pododdziały z wszystkich naszych jednostek – zapowiada mjr Artur Pinkowski, rzecznik 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Tuż po żołnierzach z Wędrzyna przyjdzie kolej na pododdziały z 23 Śląskiego Pułku Artylerii. Przez rzekę zostaną przeprawione między innymi wyrzutnie WR-40 Langusta, które wcześniej wjadą na pokłady PTS-ów. Potem Odrę powinny pokonać też czołgi – zarówno T-72 z 34 Brygady Kawalerii Pancernej, jak i Leopardy należące do 10 Brygady Kawalerii Pancernej. Zanim pojazdy znajdą się w wodzie, są odpowiednio zabezpieczane. Wieża i przedział napędowy zostają uszczelnione, a do włazu dowódcy doczepiany jest komin powietrzny. Kilkumetrowa rura doprowadza powietrze do przedziału bojowego i komory silnika. W przypadku Leopardów jest ona tak szeroka, że w razie wypadku może stać się dla żołnierzy drogą ewakuacji. Czołgi pokonują rzekę, jadąc po dnie.

Przed przeprawą załogi przechodzą szkolenie w specjalistycznym ośrodku w Czarnem. Uczą się tam między innymi korzystania z aparatu tlenowego oraz wydostawania się z zalanego przedziału bojowego.

Podczas samej przeprawy nad bezpieczeństwem ćwiczących czuwają saperzy. – Pojazdy i łodzie pokonują Odrę, korzystając z wyznaczonych przez nas osi. Wcześniej w tych miejscach dokładnie sprawdzamy obydwa brzegi, zwłaszcza kąty nachylenia zjazdów i wjazdów oraz dno rzeki. Na bieżąco monitorujemy też głębokość i prędkość nurtu – wylicza ppłk Sławomir Osmelak, szef saperów z 11 DKPanc. Kiedy już pojazdy oraz żołnierze znajdą się w wodzie, towarzyszą im łodzie z nurkami i medykami, a w pogotowiu czekają pojazdy ewakuacji technicznej. – Duże ćwiczenia w Białej Górze organizujemy średnio co dwa lata, ale poszczególne jednostki pokonywanie przeszkód wodnych trenują częściej – informuje ppłk Osmelak. 10 BKPanc tego rodzaju szkolenia prowadzi na Kwisie, a 17 WBZ na wspomnianym kanale Malcz. Rosomaki przeprawiają się też przez jezioro Buszno nieopodal Trzemeszna. Tamtejsze warunki pozwalają wzbogacić szkolenie o kolejny element: pojazdy płynąc, mogą strzelać.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: 11 LDKPanc

dodaj komentarz

komentarze


Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Wyrok po tragedii w Krzekowie
Abordaż z polskim wsparciem
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Antydronowe ponczo z Polski
Polonizacja coraz bardziej oczywista
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Grupa WB i Kongsberg będą rozwijać morskie bezzałogowce
Flanka pod strażą
Battalions of the Future
Pancerna premiera HSW
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Homar-K coraz bardziej polski
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Pomerania Has Potential
Eksportowy Rosomak
PIAP HUNTeR w nowej odsłonie na MSPO
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Premiery MSPO ‘26: system Gladius 2
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
„Zielona lista” już za miesiąc
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
Musimy zostać zauważeni
Agencja Uzbrojenia 2.0 będzie promować polski przemysł obronny
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Walka w dwóch światach
PGZ stawia na eksport
Wystartował MSPO 2026
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Ciężki BWP z Huty Stalowa Wola
Oręż przeciw dronom
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Nowości z „Łucznika”
Pod okiem Chronosa
Polska stal dla K2PL
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Nowa odsłona Wizjera
Zbrojeniówka coraz mocniejsza
Najpierw poligon, potem studia
„Horyzont” przedłużony
„Polski Semtex”, czyli wybuchowa oferta Łukasiewicza i Nitro-Chemu
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Nowy Warmate i Gladius 2. Premiery Grupy WB na MSPO 2026
Toczki na miny, radary na granicę
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Polska wzmacnia ochronę nieba
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
PZL Mielec w planach MON-u
Gorący lipiec PKW Łotwa
Z prądem i pod prąd
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Pomorze ma potencjał
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Armaty do Rosomaków i Borsuków z HSW
Prezydencka wizyta na MSPO
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO