moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
„Defender Europe ‘21” – żołnierze wyjechali na poligony

Szybki przerzut sił, ostrzał pozycji nieprzyjaciela, a potem zakrojony na szeroką skalę desant spadochroniarzy – taki jest scenariusz pierwszej odsłony manewrów „Defender Europe ‘21”. Ćwiczenia „Swift Response” rozpoczęły się właśnie w Estonii, gdzie ogień otworzyły m.in. wyrzutnie rakietowe M270 MLRS.

25-tonowy kolos zajmuje pozycję na skrawku otwartej przestrzeni, obraca prowadnice, a już po chwili półmrok przecinają smugi ognia z lecących w niebo rakiet. Tak strzela M270 MLRS z 41 Brygady Artylerii Polowej US Army. Opancerzony pojazd w ciągu niespełna minuty jest w stanie wyrzucić 12 pocisków o zasięgu ponad 80 km. Żołnierze obsługujący wyrzutnie działają właśnie na poligonie Tapa w Estonii. Okazją stało się przedsięwzięcie o nazwie „Fires Shock”. Stanowi ono element ćwiczeń „Swift Response”, które z kolei są jedną z odsłon zakrojonych na szeroką skalę manewrów „Defender Europe ‘21”.

– „Fires Shock” to doskonała okazja, by pokazać rezultaty modernizacji i zwiększenia zdolności naszej artylerii do wsparcia sojuszników z NATO – mówi gen. bryg. Christopher R. Norrie z Dowództwa Wojsk Lądowych USA w Europie i Afryce. – Jednym z priorytetów modernizacji naszej armii jest właśnie precyzyjna artyleria dalekiego zasięgu – dodaje. 41 Brygada Artylerii Polowej, która ćwiczy w Estonii, została reaktywowana w 2018 roku. W wyposażeniu oprócz MLRS-ów ma wyrzutnie rakiet HIMARS. To jedyna amerykańska brygada artylerii rakietowej, która obecnie stacjonuje w Europie, a ściślej w niemieckim Grafenwoehr. – We wrześniu ubiegłego roku przeprowadziliśmy pierwsze manewry poza macierzystą bazą. Działaliśmy wówczas właśnie w Tapie, m.in. z estońskimi sojusznikami – przypomina płk Daniel Miller, dowódca 41 Brygady. Potem amerykańscy artylerzyści ćwiczyli nad Morzem Czarnym. Wraz ze sprzętem zostali drogą lotniczą przerzuceni do Rumunii, gdzie otworzyli ogień i jeszcze tego samego dnia wrócili do Niemiec. – Jeszcze w tym miesiącu nasze możliwości zaprezentujemy również podczas „Saber Guardian” w Bułgarii, a w czerwcu będziemy obecni na ćwiczeniach „African Lion” w Maroku – zapowiada płk Miller. Obydwa przedsięwzięcia mają ścisły związek z „Defenderem”.

Tymczasem strzelania w Estonii stanowią wstęp do pierwszej z trzech zakrojonych na szeroką skalę operacji desantowych. Już w piątek, pod osłoną nocy, w Tapie mają wylądować spadochroniarze z 82 Dywizji Powietrznodesantowej US Army. Zostaną oni przerzuceni samolotami wprost z Północnej Karoliny. Będą im towarzyszyć spadochroniarze z Wielkiej Brytanii. Pierwotnie skoczkowie mieli dotrzeć do Estonii w nocy z czwartku na piątek. Na przeszkodzie jednak stanęła kiepska pogoda. Niebawem kolejne operacje desantowe odbędą się w Bułgarii oraz na rumuńskim poligonie Boboc, gdzie w poniedziałek wylądować powinno prawie 500 żołnierzy z 6 Brygady Powietrznodesantowej w Krakowie. Łącznie w „Swift Response” weźmie udział 7 tys. spadochroniarzy z 11 krajów.

Na tym oczywiście nie koniec. Niebawem rozpoczną się kolejne ćwiczenia związane z „Defenderem”. Podczas „Saber Guardian” i „Immediate Response” żołnierze będą prowadzić m.in. strzelania artyleryjskie i rakietowe oraz przećwiczą ewakuację medyczną. Sprzęt, który zostanie wykorzystany podczas ćwiczeń dociera właśnie do portów w Grecji czy Chorwacji. W Albanii amerykańskie pododdziały logistyczne przeprowadziły kilka dni temu operację JLOTS, która polega na rozładunku statków i okrętów z pominięciem stałych portów.

W sumie w tegorocznej edycji „Defendera” weźmie udział 30 tys. żołnierzy z 27 państw. Przedsięwzięcie ma potwierdzić zdolność US Army do szybkiego przerzutu sił ze Stanów Zjednoczonych do Europy, a następnie do współdziałania z sojusznikami. W ubiegłym roku manewry odbyły się w północnej części kontynentu. W tym żołnierze będą ćwiczyć przede wszystkim na południu.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Jarkko Martin Pukki / EDF

dodaj komentarz

komentarze


Orlik z nowymi możliwościami
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Walka w dwóch światach
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Gorący lipiec PKW Łotwa
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Pioruny do 2030 roku
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Robot z Piorunami w Kielcach
Wojskowe MMA dla terytorialsów
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Unex znaczy wszechstronny
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Satelity ochronią Bałtyk?
Flanka pod strażą
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Pomorze ma potencjał
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Battalions of the Future
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Siła lądówki
PZL Mielec w planach MON-u
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Kanada – wiodący kraj MSPO
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Koń roboczy Gladiusa
Morski game changer
Prezydencka wizyta na MSPO
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Jak oślepić drona
„Horyzont” przedłużony
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Z prądem i pod prąd
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Od mikrodronów po daleki zasięg
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Autonomia w kosmosie
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Polsko-fiński dron saperski
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Abordaż z polskim wsparciem
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO