moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Proobronnymi są i grupy paramilitarne, i rekonstruktorzy

Niemal co tydzień w wojskowych obiektach szkolą się organizacje proobronne. Przy czym nie ma grup uprzywilejowanych w MON. Nie zawężamy pojęcia proobronności do działań typu militarnego. Rekonstruktorzy raczej nie stworzą obrony terytorialnej, ale mogą wspierać wojsko, upowszechniając tradycje i historię – mówi Waldemar Zubek, dyrektor Biura ds. Proobronnych MON.

 

W czerwcu odbyły się pierwsze targi proobronne zorganizowane z tak dużym rozmachem, pod patronatem Ministerstwa Obrony Narodowej. Co więcej, podczas „Pro Defense” nasze siły zbrojne spotkały się z pasjonatami wojskowości. Jaki jest cel takiego spotkania?

Waldemar Zubek: Z punktu widzenia Biura do Spraw Proobronnych MON ważne jest doprowadzenie do sytuacji, w której można wyjaśnić sobie wiele niezrozumiałych kwestii oraz to, że dzięki takim spotkaniom nasze środowiska lepiej się poznają. Możemy pokazać, że się wzajemnie wspieramy, zapadają nawet wstępne ustalenia w tej dziedzinie. Obowiązuje tu zasada wzajemności, bo chodzi o korzyści dla obu stron. Organizacje uzyskują więc dostęp do szkoleń, materiałów, sprzętu i infrastruktury treningowej wojska. Natomiast korzyść dla wojska to budowa szerokiego zaplecza społecznego. Trzeba też pamiętać, że targi proobronne w Ostródzie to było przede wszystkim zwrócenie uwagi opinii publicznej na podejmowane przez resort działania na rzecz obrony terytorialnej. W końcu hasłem przewodnim „Pro Defense” było „Obrona Terytorialna RP – Zbudujmy ją razem!”.

Z którymi organizacjami MON chce współpracować?

Nie ma i nie będzie organizacji uprzywilejowanych. Do zadań naszego Biura należy m.in. monitorowanie i wspieranie działalności organizacji proobronnych oraz rekomendowanie działań, które te środowiska mają podjąć na rzecz wsparcia systemu obronnego państwa. Dlatego musimy wiedzieć, jakie organizacje tego typu występują w Polsce, ile ich jest, jaka jest ich liczebności i funkcjonowanie. Chcemy też orientować się w tym, czego im potrzeba, czego oczekują.
Natomiast inna sprawa to bezpośrednia współpraca z resortem obrony. Taka forma współdziałania wymaga podpisania porozumienia z ministrem obrony narodowej lub jego przedstawicielem, czyli na przykład dowódcą jednostki wojskowej. Porozumienia o współpracy określają szczegółowo warunki współdziałania i wzajemne zobowiązania, a także angażują partnerów społecznych w wykonanie konkretnych zadań z zakresu obronności, przy wsparciu resortu obrony narodowej. Ale to stowarzyszenie musi wystąpić z inicjatywą takiej współpracy.

Z iloma organizacjami takie porozumienia mogą być zawarte?

Tak jak powiedziałem, nie ma mowy o tym, że będziemy współpracować z jednymi organizacjami, a z drugimi już nie. Podobnie jak nie ma mowy o tym, że współpraca z określonym typem organizacji proobronnych ma być dla nas ważniejsza, niż z innymi. Pojęcie proobronności jest bardzo szerokie i nie powinno się go zawężać tylko do działań typu militarnego. Dobrym przykładem są grupy rekonstrukcyjne, które raczej nie będą bezpośrednio tworzyły wojsk obrony terytorialnej, mogą natomiast wspierać Siły Zbrojne RP poprzez kultywowanie tradycji i upowszechnianie historii wojskowości.

Czy organizacje proobronne są chętne do takiej współpracy?

Tak. Ciągle rośnie liczba podpisanych porozumień o współpracy i spodziewam się, że będzie ich jeszcze więcej, bo dziś organizacje proobronne dojrzewają do takiego współdziałania. Dobrym przykładem może być przebieg doboru, weryfikacji i koordynacji komponentów, wydzielonych przez organizacje proobronne do udziału w ćwiczeniu „Anakonda-16”. Proces ten przeprowadziło ostatnio Biuro do Spraw Proobronnych w porozumieniu z Dowództwami Operacyjnym i Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych RP. W wyniku naszego działania w „Anakondzie”, tym największym szkoleniu poligonowym w Polsce, udział wzięło pięć organizacji proobronnych, które zgłosiły około 500 uczestników. Członkowie ruchu proobronnego uczestniczyli w ćwiczeniach jako pododdziały obrony terytorialnej przydzielone do wsparcia wojsk operacyjnych.

Skoro są porozumienia o współpracy, to jak to wygląda w praktyce?

Szukamy coraz lepszych i przydatniejszych form współpracy. Już odbywają się szkolenia dla organizacji proobronnych w wojskowych obiektach. Tylko w tym roku organizujemy dla nich około 30 dni treningowych. Wychodzi na to, że razem z dodatkowymi wydarzeniami organizacje proobronne szkolą się w wojsku niemal co tydzień. Nie są to zadania małe, bo żeby sensownie wykorzystać środki, staramy się, aby w takich ćwiczeniach brało udział nie mniej niż 50 osób. Dążymy jednak do tego, żeby nasze szkolenia nie przekraczały liczby 200-250 uczestników, tak aby poświęcić wystarczająco dużo uwagi każdemu z nich, a zajęcia były merytoryczne i efektywne.

Jakie są to szkolenia?

Podstawowe: chemiczne, inżynieryjne, ale też na przykład z musztry i ceremoniału wojskowego. Szkolenia są również organizowane w jednostkach rozpoznawczych czy w Żandarmerii Wojskowej, wówczas obejmują one specyfikę działań tych formacji. Staramy się, by treningi, które prowadzimy lub organizujemy we współpracy z dowódcami jednostek wojskowych, były różnorodne.

Więcej o współpracy wojska z organizacjami proobronnymi w lipcowym numerze „Polski Zbrojnej”.

rozmawiał Krzysztof Kowalczyk

autor zdjęć: DORSZ, WCEO

dodaj komentarz

komentarze


Po medale na nartorolkach i w kajaku
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Wczoraj Ił-20, dziś Mi-8
Rosja testuje wschodnią flankę NATO
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Bezzałogowy skrzydłowy dla F-35
Ukraińska tarcza antydronowa
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Żołnierze z medalami w kurash
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Studia w mundurze
Tarantula z plecaka
Pancerniacy i spadochroniarze
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Koniec okularów w służbie?
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Moriana – nawodny dron
Kolejni gunnerzy na horyzoncie
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
„Horyzont” przedłużony
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Zawsze gotowi, zawsze blisko
PZL P.11c – Pościgowy taran!
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Gorący lipiec PKW Łotwa
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Abordaż z polskim wsparciem
Cios w plecy
Ukraińska pięść na rosyjskie drony
Samorządy filarem odporności państwa
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
FPV po polsku
Nominacje na nowe stanowiska
Jak przetrwać kryzys?
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Wojska dronowe z nowym dowódcą
Ocean dronów
Drony i roboty na MSPO 2026
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Batalion Model 44 pokazał moc
Polska w koalicji antybalistycznej
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
Gry w wojnę w AWL-u
Medale w skokach na celność lądowania
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Flanka pod strażą
Z prądem i pod prąd
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO