moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Jastków – krwawy chrzest czwartaków

Po boju pod Jastkowem (31 lipca – 2 sierpnia 1915 roku) komenda 4 pułku piechoty Legionów zwróciła się „z najgorętszą prośbą” do żołnierzy i oficerów, aby na przyszłość bardziej się oszczędzali – pisze Tomasz Stańczyk, dziennikarz zajmujący się tematyką historyczną.

4 pułk piechoty Legionów Polskich formował się wiosną 1915 roku w Piotrkowie Trybunalskim i Rozprzy. Część jego kadry stanowili oficerowie II Brygady, a dowódcą pułku został ppłk Bolesław Roja. „Dawni żołnierze II Brygady, pochodzący z różnych okolic Polski, rekruci z Królestwa Polskiego, Podhalanie i Rusini, mieszczanie i chłopi, robotnicy i inteligenci – wszyscy łączą się w zwartą wspólną ideą owianą całość’ – pisał Adam Lewicki w „Zarysie historii wojennej 4-go pułku piechoty”.

Władysław Broniewski chwyta za broń

Do 4 pułku piechoty przybyła m.in. liczna grupa ochotników ze Lwowa. Jednym z żołnierzy 4 pułku był Władysław Broniewski, późniejszy bohater wojny z bolszewicką Rosją (w 1920 roku otrzymał order Virtuti Militari) oraz wybitny poeta.

Po dwóch miesiącach szkolenia pułk wyruszył na front. Pierwszym spotkaniem z wojskami rosyjskimi była stoczona 22 lipca potyczka pod Majdanem Borzechowskim na Lubelszczyźnie. Nieco ponad tydzień później 4 pułk, wraz z I Brygadą Legionów, brał udział w ciężkim boju pod Jastkowem, kilkanaście kilometrów od Lublina, do którego 30 lipca wkroczyli kawalerzyści Beliny, po opuszczeniu miasta przez Rosjan.

Atak na silnie umocnione, osłonięte drutem kolczastym pozycje rosyjskie pod Jastkowem, który nastąpił 31 lipca, został poprzedzony przygotowaniem artyleryjskim. Jak pisał historyk Mieczysław Wrzosek, było ono zbyt słabe i zwrócił na to uwagę Józef Piłsudski, dowódca I Brygady. Jednak mimo tego austriacki dowódca dywizji nakazał przeprowadzenie ataku przez legionistów.

4 pułk zbliżał się do nieprzyjaciela po otwartym terenie i znalazł się pod mocnym ostrzałem. Większość żołnierzy pierwszy raz była w boju. Lecz „wiara odważnie szła naprzód. Podbiegała plutonami na rozkaz swoich dowódców i przypadała na moment niedługi do ziemi – by się zerwać znów, gdy ogień zdawał się przygasać”, pisał żołnierz 4 pułku, literat Władysław Orkan w „Drodze czwartaków”. Część żołnierzy dotarła pod druty kolczaste, próbując je przeciąć. „Ogień straszny, rażący – śmierć i ranienie dowódców – wstrzymały pęd”. Pułk musiał się wycofać się na pozycję wyjściowe. 31 lipca przed południem natarcie zostało ponowione, ale znów bez powodzenia. W nocy z 2 na 3 sierpnia Rosjanie wycofali się bez walki.

Czwartacy pod armatnim i karabinowym ogniem

Pod Jastkowem czwartacy atakowali z wielkim bohaterstwem. Chorąży Janusz Roliński, mimo odniesionej rany, nadal prowadził swój pluton do ataku. Zginął na polu bitwy. Porucznik Bronisław Pieracki, także ranny, nie opuścił żołnierzy, ponieważ obawiał się, że wówczas jego kompania wycofa się.

Poległo 70 żołnierzy 4 pułku, ponad 200 było rannych. Te poważne straty wyjaśnia po części opinia Stanisława Żmigrodzkiego, oficera I Brygady, który pisał we wspomnieniach o idących do ataku: „Ich linia była zbyt zgęszczona i ogień zanadto gwałtowny, który nie harmonizował ze spokojnym natarciem przy rzadkim a celnym ogniu odcinków sąsiednich. Skutek był ten, że czwartacy ściągnęli na siebie bardzo rzęsisty ogień karabinowy, a po chwili ześrodkował się także na nich ogień armatni”.

Cmentarz legionistów w Jastkowie.

Takie zachowanie się w boju było skutkiem niedoświadczenia i nerwowości żołnierzy, którzy jednak bardzo dobrze zdali trudny egzamin. W książce „Legiony w boju”, wydanej w 1916 r., pisano o batalionie dowodzonym przez kpt. Andrzeja Galicę: „W dwugodzinnym boju <> potrafili wykrzesać z siebie energię bohaterów. Niesłychana pogarda śmierci, bezprzykładne męstwo zajaśniały w całej pełni, a choć śmierć raz po raz porywała swe ofiary, choć gęstym pokotem ciał zaścieliła się ziemia, ani na chwilę nie zachwiało się serce w młodym żołnierzu.”

Zbyt wielka brawura?

Historyk Wacław Lipiński, legionista, pisał, że straty, jakie poniósł pułk były także wynikiem braku doświadczenia oficerów, którzy dotąd walczyli w odmiennych warunkach w Karpatach oraz „wielka brawura”, z jaką dowódca pułku, Bolesław Roja przeprowadził natarcie”.

W setną rocznicę boju, 3 sierpnia, na cmentarzu legionistów w Jastkowie, zostanie odprawiona msza święta, odbędzie się też apel poległych, a na budynku szkoły zostanie odsłonięta tablica pamiątkowa. Przewidziano też koncert patriotyczny. W programie ogniska żołnierskiego, które odbędzie się dzień wcześniej na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Jastkowie, znalazły się gawęda historyczna na temat boju i śpiewanie pieśni legionowych.

Tomasz Stańczyk
dziennikarz zajmujący się tematyką historyczną, redaktor miesięcznika „Historia Do Rzeczy”. Był współtwórcą dodatków historycznych „Rzeczpospolitej”.

autor zdjęć: Pablo000 / Wikimedia

dodaj komentarz

komentarze


Piekło „Pługa”
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Wojskowa jajecznica: polowa vs. galowa – która lepsza?
Trójskok Belmy
Polska będzie zbrojna!
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Gala MMA coraz bliżej
Premier: będziemy realizować SAFE mimo weta
Polscy żołnierze dobrze zorientowani
Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni przeszedł certyfikację
Polska i Szwecja razem dla bezpieczeństwa
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
Zacięta walka o medale pod siatką
Saperzy z dronami
Dron odkryty w kopalni. Na miejscu działają służby
Szlify pod lodem
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Nie ma nudy
„Delty” w komplecie
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Przecieranie szlaków
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Cyberatak na szpital. Do akcji ruszyli terytorialsi
Nasz jedyny
Cel: Podwoić moc
Nowe zdolności podniebnego strażnika
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Nowy system w miejsce AWACS-ów
Prezydenckie weto dla SAFE
ORP „Wodnik” zimową porą
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Prosta droga do wojska
Leopard nie stoi w kolejce
Bułgarzy patrzą na Wizjery
Polska w NATO: od aspiranta do filaru wschodniej flanki
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Generał Molenda doradcą NATO
Szczątki rakiety znalezione na Lubelszczyźnie
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Tankowanie w przestworzach
Nie będzie polskiej misji wojskowej w Zatoce Perskiej
Together on the Front Line and Beyond
Zakochałam się w slalomie
Siła współpracy
Podium po czterech wyścigach na lodzie
Żołnierze i AI kontra dezinformacja
Miliard złotych na bezpieczeństwo Małopolski
Pancerna nauka strzelania
Opowieść o partnerstwie wojskowym Polski i USA
Dezinformacja: element wojny XXI wieku
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Koniec olimpijskich zmagań
Zawiszacy z kompletem Langust
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Oko na Bałtyk
PFM bez tajemnic
Nie stracić głowy w razie zagrożenia
Polska i Szwecja dla bezpiecznego na Bałtyku
System San z koreańskimi elementami
One Step Ahead of the Enemy
Krok w przyszłość
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
W poszukiwaniu wyzwań

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO