moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Nauczą się obsługiwać drony

Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych ogłosiła przetarg na zakup czterech symulatorów do szkolenia operatorów bezzałogowych statków powietrznych. Urządzenia mają trafić do Dęblina we wrześniu. Wojskowi studenci będą na nich ćwiczyć przelot bezzałogowca, prowadzenie rozpoznania i sytuacje awaryjne.

Symulatory, które chce kupić Szkoła Orląt, to urządzenia klasy PC przeznaczone do szkolenia załóg obsługujących bezzałogowce. Firmy, które są zainteresowane udziałem w przetargu, mogą do 2 lipca zgłaszać swoje oferty.

– Do pracy na tych urządzeniach niepotrzebne jest lotnisko, przestrzeń powietrzna czy specjaliści zabezpieczenia naziemnego. Korzystając z symulatorów, obniżamy koszty szkolenia i nie zmniejszamy jego efektywności – mówi ppłk Jarosław Kirschenstein, kierownik Ośrodka Szkolenia Obsługi Systemów Bezzałogowych Statków Powietrznych.

Uczelnia oczekuje, że każdy symulator będzie miał dwa stanowiska pracy: dla pilota operatora i operatora kamery obserwacyjnej lub pilota operatora i dowódcy misji. Urządzenie ma też być wyposażone w układ wyświetlaczy, przełączników i manipulatorów odzwierciedlający budowę i funkcjonalność stacji kierowania i kontroli lotu systemu bezzałogowego BSP kategorii MALE.

– W składzie każdego z symulatorów muszą być między innymi pulpity sterowania odwzorowujące środowisko pracy załogi, która je obsługuje. A także panel radionawigacyjny NAV, monitor prezentujący pozycję BSP na mapie i monitor prezentujący symulowany obraz z sensora – opowiada oficer.

Najpierw szkolenie na symulatorach

Na czterech urządzeniach będą mogły się szkolić jednocześnie cztery załogi obsługujące drony. Przyszli piloci przećwiczą wszelkie procedury związane z wykonywaniem lotu: start i lądowanie, przelot po trasie, prowadzenie rozpoznania i działań powietrznych.

To jednak nie wszystko. Na urządzeniu będzie można także trenować elementy taktyczne lotu bezzałogowcem. – To właśnie odróżni ten sprzęt od tradycyjnego symulatora procedur lotniczych. Podgrywanie przeciwnika pozwoli nam ocenić realizację misji, podejmowanie decyzji oraz zgranie załogi – mówi ppłk Kirschenstein.

Żołnierze będą się uczyć obsługi bezzałogowca w różnych warunkach. Będzie można np. zaprogramować siłę i kierunek wiatru, temperaturę, ciśnienie atmosferyczne czy porę roku. Instruktorzy w każdym momencie mogą modyfikować scenariusz i wprowadzać kolejne zdarzenia, np. usterkę silnika, kamery lub zakłócenia w systemie łączności sterowania i przesyłania danych z pokładu BSP.

Z nowego sprzętu będą korzystać głównie przyszli piloci operatorzy BSP, którzy studiują na kierunkach wojskowych. Przez pierwsze dwa lata uczą się oni razem z pilotami załogowych statków powietrznych i przechodzą szkolenie lotnicze, by zdobyć licencję pilota samolotowego turystycznego – PPL(A). – Dopiero podczas piątego semestru rozpoczną specjalizację. Zanim jednak zasiądą za pulpitem sterowania samolotu bezzałogowego, będą musieli przejść właśnie szkolenie na symulatorze – mówi oficer.

Z nowych urządzeń będą też korzystać pracujący już operatorzy. – Będziemy ich przygotowywać do obsługi większych systemów bezzałogowych, które polska armia zamierza niebawem kupić. Chodzi tu o taktyczne BSP średniego zasięgu i BSP kategorii MALE (Medium Altitude Long Endurance) – mówi ppłk Kirschenstein.

Zwycięzca przetargu w ramach umowy będzie też musiał przeszkolić lotników z obsługi przyrządów nawigacyjnych, obsługi stacji instruktorskiej i tworzenia scenariuszy misji.

Dla załóg obsługujących drony

Ośrodek Szkolenia Obsługi Systemów Bezzałogowych Statków Powietrznych powstał w ubiegłym roku. Placówka prowadzi już pierwsze kursy dla operatorów BSP. Na razie zajęcia są teoretyczne i dotyczą podstaw wiedzy lotniczej. W przyszłości będą się tu szkolić wszyscy żołnierze, których służba związana będzie z systemami bezzałogowymi. – Cały czas się rozwijamy, kupujemy sprzęt, szkolimy personel. W ten sposób przygotowujemy się też do certyfikacji Ośrodka – przyznaje oficer.

Szkoła Orląt kupiła już jeden symulator do szkolenia personelu bezzałogowych statków powietrznych. Urządzenie klasy Virtual Battle Space ma trafić do Ośrodka w lipcu, podobnie jak pierwsze platformy powietrzne BSP, które umożliwią prowadzenie praktycznych zajęć w powietrzu. Ośrodek stara się także o bezzałogowce kategorii mini, czyli takie, jakich obecnie używa polska armia (Orbiter i FlyEye).

PG

autor zdjęć: st. chor. mar. Arkadiusz Dwulatek/CC DORSZ

dodaj komentarz

komentarze

~Pako
1433869500
Wydaje mi się ze symulator powinien dostarczyć producent drona, aby odwzorował konkretny typ i pozwolił opanować "klawiszologię" Konstrukcje dronów są tak różne, że wiedza zdobyta na jakimś uniwersalnym symulatorze, może być zupełnie nie przydatna w konkretnym typie zakupionym przez wojsko.
58-5E-39-6B
~chorazy
1433504580
Bez sensu, tego typu bezzalogowce sa wykorzystywane przez pododdzialy ladowe,, piechote ,wojska pancerne, rozpoznawcze. Co moze bedzie pilot wpadal na moment by obsluzyc taki samolocik
53-47-B8-82

Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Kanada – wiodący kraj MSPO
„Zielona lista” już za miesiąc
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
„Horyzont” przedłużony
Z prądem i pod prąd
Unex znaczy wszechstronny
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Flanka pod strażą
Satelity ochronią Bałtyk?
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Polsko-fiński dron saperski
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Prezydencka wizyta na MSPO
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Orlik z nowymi możliwościami
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Walka w dwóch światach
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Autonomia w kosmosie
Siła lądówki
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
PZL P.11c – Pościgowy taran!
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Abordaż z polskim wsparciem
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Pomerania Has Potential
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Jak oślepić drona
Robot z Piorunami w Kielcach
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Pomorze ma potencjał
Battalions of the Future
Pioruny do 2030 roku
Gorący lipiec PKW Łotwa
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Polska bliżej Turcji
Wspólne zakupy z SAFE
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Morski game changer
Silniki Daimlera do Jelcza będą montowane w Polsce
Od mikrodronów po daleki zasięg
PZL Mielec w planach MON-u
Naprawianie Jelcza
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Karaluch pokazał się na MSPO
Anatomia pocisku
Koń roboczy Gladiusa

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO