moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Jedyna kobieta wśród cichociemnych

Elżbieta Zawacka była jedyną kobietą wśród elitarnej grupy cichociemnych i drugą w historii Polski kobietą generałem. Legendą stała się jeszcze za życia. Jako kurierka Armii Krajowej przewoziła meldunki, mikrofilmy i rozkazy do Berlina i Londynu. Zmarła w 2009 roku. Dziś przypada 106. rocznica jej urodzin.


Rankiem 10 września 1943 roku pod Grodziskiem Mazowieckim grupa młodych ludzi z placówki Armii Krajowej „Solnica” czekała na zrzut z Londynu. Wreszcie usłyszeli silniki bombowego Halifaxa, a po chwili na niebie pojawiły się trzy czasze spadochronów. – Podbiegam do skoczków. Pierwszy z nich zdejmuje hełm. Patrzę: długie włosy, kobieta – opowiadał dowódca placówki ppor. Bolesław Szmajdowicz „Błysk”. Tym skoczkiem, jedyną kobietą pośród 316 cichociemnych, była Elżbieta Zawacka, kurierka Komendy Głównej AK.

„Zo” – nieuchwytna kurierka

Zawacka urodziła się 19 marca 1909 roku w Toruniu. Podczas studiów związała się z Organizacją Przysposobienia Kobiet do Obrony Kraju. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku jako żołnierz Kobiecego Batalionu Pomocniczej Służby Wojskowej walczyła w obronie Lwowa. Szybko trafiła do konspiracji i na Śląsku organizowała struktury Związku Walki Zbrojnej. Pod koniec 1940 roku została przeniesiona do Wydziału Łączności Zagranicznej Komendy Głównej ZWZ. Zostając kurierem, przyjęła pseudonim „Zo”.

– Jako blondynka o niebieskich oczach, świetnie mówiąca po niemiecku mogła uchodzić za Niemkę i dzięki temu podróżowała wagonami „nur fur Deutsche”, unikając rewizji – mówi Henryk Okulski, historyk II wojny. „Zo”, posługując się fałszywymi dokumentami, ponad sto razy przekraczała nielegalnie granice z III Rzeszą, przewożąc wiadomości, meldunki, rozkazy, mikrofilmy i pieniądze. Była nieuchwytna, a w 1942 roku cudem uniknęła aresztowania dzięki brawurowemu skokowi z pędzącego pociągu.

Stała się też znana wśród kurierów. – Nawet w konspiracji, gdzie panuje anonimowość, „Zo” była postacią legendarną – pisał inny podziemny kurier Jan Nowak Jeziorański w książce „Kurier z Warszawy”.


Skok do kraju

W lutym 1943 roku Zawacka wyruszyła w swoją najtrudniejszą misję. Jako emisariuszka komendanta głównego AK przez Niemcy, Francję, Andorę, Hiszpanię i Gibraltar dotarła do londyńskiego Sztabu Naczelnego Wodza. Spotkała się tam z przedstawicielami polskich władz, m.in. prezydentem Władysławem Raczkiewiczem oraz naczelnym wodzem gen. Władysławem Sikorskim. Przekazała im meldunki o sytuacji w Polsce, konieczności usprawnienia łączności z krajem oraz potrzebie uregulowania praw kobiet żołnierzy. – Efektem tego był dekret prezydenta Raczkiewicza nadający walczącym kobietom status żołnierzy oraz prawo do noszenia stopni wojskowych – mówi historyk.

Po wykonaniu zadania „Zo” zdecydowała się na powrót do kraju. Jako jedyna z 15 kobiet pomyślnie przeszła trening cichociemnych i 9 września 1943 roku wsiadła do samolotu razem z Bolesławem Polańczykiem „Kryształem” i Fryderykiem Serafińskim „Drabiną”. – Koledzy lecieli pierwszy raz do Polski i opowiadałam im o okupacyjnej rzeczywistości – wspominała Zawacka w jednym z wywiadów.

Kobieta generał

W Polsce „Zo” powróciła do działalności podziemnej. Kiedy w 1944 roku groziła jej dekonspiracja, została przeniesiona do szefostwa Wojskowej Służby Kobiet KG AK. W jej szeregach brała udział w Powstaniu Warszawskim. Po zakończeniu wojny Zawacka włączyła się w działalność antykomunistycznego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, za co w 1951 roku aresztowały ją komunistyczne władze. – Oskarżona fałszywie o szpiegostwo została skazana na 10 lat więzienia, ale dzięki amnestii wyszła na wolność po czterech – opowiada Henryk Okulski.

Pracowała potem naukowo, m.in. w Instytucie Pedagogiki i Psychologii toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Zaczęła też zbierać materiały dotyczące dziejów wojskowej służby kobiet i konspiracji na Pomorzu. Dzięki jej staraniom powstała Fundacja Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej i Wojskowej Służby Kobiet w Toruniu.

Trzy lata przed jej śmiercią prezydent Lech Kaczyński przyznał Elżbiecie Zawackiej stopień generała brygady jako drugiej Polce w historii. Pierwszą była gen. Maria Wittek, komendantka Przysposobienia Wojskowego Kobiet w okresie międzywojennym.

Gen. bryg. w st. spocz. prof. dr hab. Elżbieta Zawacka zmarła 10 stycznia 2009 roku, dwa miesiące przed swoimi setnymi urodzinami. Pochowano ją z wojskowymi honorami na cmentarzu w Toruniu. – Zawsze pozostawała osobą sumienia, która nad własne dobro przedkładała dobro innych, dobro ojczyzny – napisał wówczas o pani generał prezydent Kaczyński.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Margoz/ Wikimedia

dodaj komentarz

komentarze

~AdamK
1426838940
Nie Maria Wittek, ale Maria Wittekówna.
D3-10-87-E4

Strzelczyni CWZS-u na pucharowym podium
 
Roszady personalne w PGZ-ecie
Zmiany w zarządzie PGZ-etu
Pierwszy skok
Lekcje z frontu
Dobrowolsi – czas start!
Jaką drogą po wojskowy indeks?
Eurofightery znowu w Polsce
Walka w bliskim kontakcie to poważne wyzwanie
Skromny początek wielkiej wojny
Abramsy pod dobrą opieką
Jakie podwyżki dla żołnierzy
Pies, który skoczył z aparatem tlenowym
Wojenny bohater na szubienicy
F-16 z misją PKW Orlik w Estonii
Mocny sygnał od NATO
Bruksela przed szczytem
Pierwsze Homary-K w Wojsku Polskim
Szczury Pustyni dotarły do Polski
Szefowie obrony NATO o zakupach amunicji
Nowoczesna łączność dla armii
Rakietowy szach
BAP przenosi się z Estonii na Łotwę
Rusza kwalifikacja wojskowa
Miliardy dla Ukrainy w nowym budżecie UE
Offset dla „Wisły”
Lista trupich główek
Podwójny Półmaraton Komandosa
W Polsce będzie centrum NATO-Ukraina
Sukcesy wojskowych w żeglarstwie i łyżwiarstwie szybkim
Złota taekwondzistka, srebrni hokeiści na trawie
Brąz razy sześć dla żołnierzy na mistrzostwach świata i Europy
Wojna o porządek świata
Wyposażenie indywidualne żołnierzy do wymiany
Którą drogą do armii?
Tajna misja polskiej agentki
Zmiany w dowództwie Żandarmerii Wojskowej
Szef MON-u w Brukseli
Zimowy sprawdzian podchorążych
Zielone światło dla Barbary
Brak perspektyw na szybką zmianę sytuacji w Ukrainie
Operacja „Gryf” i „Rengaw” na Podlasiu
Co z podwyżkami dla żołnierzy?
Podwyżki dla zawodowców coraz bliżej
Medale dla sportowców z „armii mistrzów”
Zamiana po włosku
Air Show ’25 – do zobaczenia
Invictus w zimowym stylu
„Avenger” na Monte Cassino
Misja Polaków dobiegła końca. Czas na Niemców
Polska przystań brytyjskich jeńców
Śnieg może być groźną bronią
Gdzie są szczątki Tu-154M? Podkomisja Macierewicza pod lupą
Nagroda dla reporterów „Polski Zbrojnej”
Więcej pieniędzy w portfelach żołnierzy
Cud w Trewirze
Liban uznany za strefę działań wojennych
Zachód przeciwko „korsarzom”
Rozmowy w Pałacu Prezydenckim o bezpieczeństwie
Komandosi szkolą psy bojowe w Iraku
Gwałty stały się bronią rosyjskiej armii
Nowy szef CWCR

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO