moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Uzbrojona Bryza pomaga w ćwiczeniach

Każda z bomb oświetlających waży 114 kg. Pod owiewkami podwozia Bryzy zostają podczepione dwie. Kiedy już znajdą się na miejscu, ekipa techniczna uzbroi je w zapalniki. Kilkadziesiąt minut później samolot wzbija się w powietrze i kieruje nad poligon w Ustce. Tam ćwiczą dywizjony przeciwlotnicze marynarki wojennej, dla których bomby staną się celem.


– Aby dolecieć z bazy w Siemirowicach do Ustki, potrzebujemy 17 min. Ale całe zadanie zajmuje nam ponad dwie godziny – tłumaczy kmdr ppor. pil. Grzegorz Gołas, pilot wojskowej Bryzy. Samolot nie zrzuca bomb od razu. Zanim to zrobi, kilka razy krąży nad poligonem. W ten sposób daje przeciwlotnikom czas na przygotowanie sprzętu. W końcu to tylko ćwiczenia.

Bryza to lekki samolot używany przede wszystkim do prowadzenia obserwacji i rozpoznania oraz akcji ratowniczych na morzu. W 44 Bazie Lotnictwa Morskiego w Siemirowicach stacjonuje ich dziesięć. Maszyny nie mają uzbrojenia. Jednak siedem z nich zostało skonstruowanych tak, że można pod nie podczepić bomby. – Nie jest to ostra amunicja, lecz bomby oświetlające SAB-100 wykorzystywane podczas ćwiczeń – wyjaśnia kmdr ppor. Czesław Cichy, rzecznik Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Jak działają? – Zrzucona z samolotu bomba oświetlająca eksploduje w powietrzu i rozpada się na kilka części. Każda z nich opada ze spadochronem z prędkością 4 m/s – tłumaczy kpt. pil. Tomasz Zgoda, pilot z Siemirowic. Stanowią one ćwiczebny cel dla przeciwlotników.


W środę wczesnym popołudniem jedna z siemirowickich Bryz została uzbrojona w dwie bomby oświetlające. Każda z nich ważyła 114 kg. Do stojącego na płycie samolotu zostały przetransportowane na specjalnym wózku. Potem technicy przymocowali je pod owiewkami podwozia głównego. Kolejnym krokiem było uzbrojenie bomb w zapalniki. Mają one kształt niewielkich wiatraczków, które aż do momentu zrzutu są unieruchomione specjalnym zabezpieczeniem. – Kiedy samolot zrzuca bombę, wiatraczek zaczyna się kręcić, inicjując proces kończący się wybuchem. Zapalnik można ustawić na różny czas. W tym przypadku od momentu zrzutu do wybuchu powinno upłynąć 12 s – tłumaczy kmdr ppor. Cichy.

Bomby, w zależności od potrzeb, mogą być zrzucane pojedynczo bądź równocześnie. – Zazwyczaj zrzuca się je z wysokości około 2 km. Wszystko jednak zależy od wcześniejszych ustaleń z ćwiczącymi – podkreśla kmdr ppor. pil. Gołas. Samo zadanie, jak przyznaje, nie jest specjalnie skomplikowane, ale niesie ze sobą spore ryzyko. – Załoga musi zrzucić bombę, wykonać zwrot i szybko uciec za linię strzelania. Podczas ćwiczeń na poligonie w Ustce strzelanie jest prowadzone zwykle w stronę morza. Dlatego musimy w miarę szybko znaleźć się nad lądem – zaznacza kmdr ppor. pil. Gołas.

Wczoraj Bryza rzucała bomby z wysokości 1800 m. Ładunki eksplodowały na wysokości 1000 m. Dziś ćwiczenie najpewniej zostanie powtórzone. – Warunkiem jest jednak dobra pogoda. Zrzut musi być wykonany bardzo precyzyjnie. Przeszkodą może się okazać zbyt silny wiatr albo duże zachmurzenie. W takim przypadku mamy jeszcze jeden termin rezerwowy, w czwartek – wyjaśnia kmdr ppor. Cichy. – Prognozy są jednak dobre.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Czesław Cichy, Łukasz Zalesiński

dodaj komentarz

komentarze

~scooby
1396705860
a jak jednostki nie stać to kup sobie kawałek styropianu . jako płatnik chcę Cię widzieć na emeryturze a nie na rencie.
6F-6B-52-AC
~scooby
1396531320
.. dodatkowo klęcząc w pracy zdjęcie nr 9 muszą mieć ochraniacze kolan - nakolanniki - od 39 zł do 113 zł. Żaden koszt zważywszy 1 osobę na śmigłowiec.
39-FF-C3-6D
~scooby
1396530900
Dlaczego techniczni nie pracują w stosownych rękawicach ochronnych ? Do tej roboty polecam Rękawice bawełniane . Cena od 1,16 do 4,90 ( zielone ) zł.
39-FF-C3-6D
~scooby
1396530480
~sorbi - na sadzawkę bałtycka mogą być - jak się laserem znajdzie cel .Na OP odżałowałbym 2 szt MU-90 - same znajdą cel.
39-FF-C3-6D
~ja
1396467120
Przygotowania całości trwa ok 2 godzin. Czas "godny podziwu." Urządzenie jest skomplikowane czyli niedop[racowane. Czas uzbrojenia GRIPENA na węzłach podskrzydłowych oraz zatankowanie paliwa do dalszego lotu wynosi do 30minut. Taki samolot powinien być maksymalnie wykorzystany: bomby, torpedy, systemy do samoobrony (automatyczne) jako standard. Polskie samoloty w razie "W" będą spadały jak kaczki bo nie są przygotowane do samoobrony z wyjątkiem kilki CAS C295.
E1-9A-48-84
~sorbi
1396455000
A możę by tak jakieś bombki głębinowe?
16-D5-C9-87
~scooby
1396449240
Czy można uzbroić Bryzę w torpedy lub pociski przeciwrakietowe ? Zwalniane z tylnej rampy tak jak się zrzuca MOAB z c-130 0,07 http://www.youtube.com/watch?v=lppFyLKDRck
39-FF-C3-6D

Nocny ogień na Łotwie
Uniewinniony za strzał na granicy
Gorący lipiec PKW Łotwa
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Generał z cienia
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Saperzy wywieźli niewybuchy z centrum Wrocławia
Komisja Obrony pozytywnie o budżecie na 2027
Wojna o dane
Wsparcie z powietrza
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Co z A400M dla Polski?
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
MON zmienia system gotowości obronnej
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Terytorialsi sprawdzili się w akcji na „Baltic Pipe ‘26”
Wojna na satelitarnym łączu
Aplikacja wspomoże zdrowie psychiczne żołnierzy
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Albatros” ćwiczy z NATO. Byliśmy na pokładzie
„Gdynia” koło Jastarni
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Ratunek pod ogniem
Artylerzyści z Wielbarku
Kormoran in the West
Przyszli komandosi na start
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Więcej szwedzkich granatników w wojsku
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Nowa dostawa Homarów do Czarnej Dywizji
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Rowerowe upamiętnienie poległych
Flanka pod strażą
Ukraina kontra odrzutowe drony
Dwukrotnie większa Daglezja u saperów z Dęblina
Serce Rosomaka
Constans historii
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Posłowie o Karcie Rodziny Mundurowej
MON i Narodowy Instytut Onkologii podejmują współpracę
Debiut Szkoły Orląt w „Orle”
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Bombowiec na dnie Bałtyku
Odporni na kryzys
„Horyzont” przedłużony
Bóg wojny odpowiada na nowe wyzwania
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Rusza mały przegląd strategiczny
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Pomnik Jordan-Rozwadowskiego odsłonięty
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
„Zielona lista” wyposażenia – zasady krok po kroku
Abordaż z polskim wsparciem
W powietrzu, na wodzie i lądzie: studenckie drony walczą o nagrodę szefa MON-u
Virtuti Militari czasu pokoju
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO