moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Między rygorem a rebelią

„Dyscyplina w wojsku jest najważniejsza!” To zdanie było wypowiadane w wielu językach i wielu armiach, od kiedy ludzie zaczęli ze sobą wojować. Wódz, który potrafił utrzymać porządek i wysokie morale swych wojsk, mógł być pewniejszy zwycięstwa. Dyscyplina i bunty to naczelny temat najnowszego numeru kwartalnika „Polska Zbrojna. Historia”, ale nie jedyny. Nie mniej uwagi poświęciliśmy historii lotnictwa bombowego.

Aby utrzymać porządek i wysokie morale żołnierzy, tworzono regulaminy i kodeksy wojskowe, których paragrafy – w czasach, kiedy niewielu ludzi umiało czytać – powtarzano żołnierzom jak mantrę w każdej wolnej chwili. Tych, którzy odważyli się je złamać, poddawano karze przed całym oddziałem. Miało to wpływać odstraszająco na innych. A jednak mimo drakońskich kar nie było w dziejach takiej armii, w której nie dochodziłoby do przestępstw przeciw dyscyplinie: bunty, dezercje, maruderstwo i wiele innych plag dręczyło nawet wojska Juliusza Cezara czy Napoleona Bonapartego. Nie inaczej na przestrzeni dziejów było i w polskim wojsku. Dość przypomnieć rokosze żołnierzy, którym po wojnie nie wypłacono żołdu, co właściwie było regularną bolączką I Rzeczypospolitej. Tajemnica sukcesów jej największych wodzów, takich jak hetmani Jan Zamoyski, Jan Karol Chodkiewicz czy Stanisław Koniecpolski, leżała nie tylko w ich geniuszu militarnym, ale i w tym, że za służbę żołnierzom płacili z własnej kiesy…

Cóż dopiero mówić o dyscyplinie wojskowej w II Rzeczypospolitej! Legiony Józefa Piłsudskiego składały się przede wszystkim z ochotników – świadomych swych celów i obowiązków, więc oddziały były karne. Ale i w nich nie brakowało „łazików” wszelkiej maści. A kiedy przyszło do poboru w odrodzonym po zaborach Wojsku Polskim, dopiero się zaczęło! Prawdziwymi „bohaterami” na wsiach byli dezerterzy i dekownicy, a w pierwszych miesiącach wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku tworzono oddziały zaporowe, by wyłapywały panikarzy uciekających z szeregów lub strzelały do nich. Kiedy jednak przekonano się, jak okrutny jest najeźdźca ze wschodu, kiedy chłopskim rekrutom obiecano reformę rolną, a niejeden z nich poczuł też wojskowe powołanie – sytuacja się poprawiła, a młoda armia zdała egzamin najważniejszy – obroniła niepodległość swej ojczyzny. Po wojnie z bolszewikami wojsko wróciło do garnizonów, by przejść na stopę pokojową, choć w państwie targanym kryzysami, niepokojami społecznymi i otoczonym nieprzyjaznymi, a rosnącymi w siłę sąsiadami trudno było myśleć o spokoju… W tym roku mija 100 lat od jednego z tragicznych i granicznych zarazem epizodów w historii przedwojennej Polski – przewrotu majowego z 1926 roku. Nagle okazało się, że Wojsko Polskie znalazło się po obu stronach tego konfliktu – oddziały wierne marsz. Piłsudskiemu maszerowały na Warszawę, a w stolicy zagrodziły im drogę siły wierne rządowi.

Vickers Wellington Mk I z 75 Dywizjonu RAF w locie, listopad 1940 r.

REKLAMA

„1926 – majowy bunt żołnierzy”, tak zatytułowaliśmy wywiad z prof. Mariuszem Wołosem, autorem najnowszej biografii Józefa Piłsudskiego, w którym staramy się m.in. odpowiedzieć na pytanie, czy Wojsko Polskie w tej sytuacji – rozdzierającej żołnierskie sumienie – zdało wojskowy i obywatelski egzamin. Dyscyplina i bunty to główny temat tego numeru, ale nie jedyny. Równorzędnym jest historia lotnictwa bombowego. Pozostaje ono najczęściej w cieniu dokonań asów myśliwskich, ale przecież służba załóg bombowców nie była mniej niebezpieczna, lecz niejednokrotnie cięższa i bardziej wyczerpująca. I – aby połączyć oba tematy w jedno – na pokładzie tych wielkich maszyn wyszkolenie, zgranie i zdyscyplinowanie ich załóg było najważniejsze.

Zapraszamy do lektury!

Piotr Korczyński , p.o. redaktor naczelny kwartalnika „Polska Zbrojna. Historia”

autor zdjęć: Domena publiczna

dodaj komentarz

komentarze


Miliardy na obronność
NATO liczy wydatki przed szczytem
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Zmiana na szczytach US Army w Europie
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Kajakarze i pięcioboista na medal!
Gdzie w tym roku powstaną nowe strzelnice?
Szerszeń z Sochaczewa
PKW Irak zostaje w Jordanii
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Niebo bez dominacji
Dowództwo RSZ celebrowało swoje święto
Anglicy znów uciekną z obozu
Przełomowe porozumienie
Sojusznicza medycyna pola walki
Promocja oficerska na WAT
Królowa wspinaczki kończy karierę
Rutte: NATO jak drużyna piłkarska
Polski wkład w operację „Overlord”
Podróż w ciemność
Kosmiczna współpraca Polski i Stanów Zjednoczonych
Przełomowe zdolności artylerzystów
PIRX-1 na orbicie
Apetyt Smoka rośnie
Nowy mechanizm wsparcia obronności kraju
Wsparcie ma znaczenie
Szkolenie pilotów F-35 nabiera tempa
Równanie z „Iksem”
„Iks” nasz powszedni
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Priorytety na szczyt NATO
Ważne decyzje w Brukseli
Domek Pilota w LAW otwarty
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Pilny apel o rakiety do Patriotów
Barakudy z Polski
Na straży odporności Polski
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Westerplatte zmieni się nie do poznania
Szkolenia załogi okrętu podwodnego – już w sierpniu
Tropem tajemnic z przeszłości
Medale za typowo wojskowe dyscypliny
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Wojsko przeszkoliło dzieci w całej Polsce
Nadchodzą zmiany
Szermierze i pięściarki na podium
Dronowy kierunek przyszłości
Śmierć w sercu Azji
Zbrodnicza farsa
Od dronów po lufy armatnie
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Prezydent RP o szczycie NATO
Uzbrojenie za 16,5 mld zł przekazane Ukrainie
Zdolności do produkcji tylko dla zaufanych
Rotacja wojsk USA do Polski będzie wznowiona
NATO zwiększy produkcję broni
Szefowie MON i MSZ o priorytetach na szczyt Sojuszu
Airbus A330 MRTT
Twarzą w twarz
Zatrzymać drona
Mistrzyni pożegnała się z polską publicznością
Poznański gen wolności
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
SKON o budżecie MON-u
US Army zaprasza do świętowania
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
USA znów uderzyły w Iran
Bez zmian w emeryturach
Pobudka 5:30 i ostra taktyka. Przetrwasz te 27 dni?
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Jarzębina i nowe miny przeciwpiechotne
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
Orka dobiła do brzegu

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO