moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Zatrzymać drona

Jak zatrzymać drona kamikadze pędzącego w stronę czołgu czy wyeliminować bezzałogowca rozpoznawczego naprowadzającego artylerie wroga? Żołnierze z 1 Brygady Pancernej przeprowadzili testy ogniowe, aby sprawdzić skuteczność różnych rodzajów uzbrojenia oraz opracować rekomendacje i procedury antydronowe, które zwiększą bezpieczeństwo żołnierzy na polu walki.

Żołnierz 1 Warszawskiej Brygady Pancernej celuje z karabinu Sako TRG-42

Testy na zlecenie Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych przeprowadzono w czerwcu na poligonie w Ustce. Sprawdzano możliwości zwalczania dwóch podstawowych typów dronów: FPV, wykorzystywanych jako uderzeniowe bezzałogowce typu kamikadze, oraz wielowirnikowych dronów rozpoznawczych, służących do obserwacji i naprowadzania ognia artylerii.

– Chcieliśmy przetestować, czy załogi czołgu są w stanie skutecznie bronić się przed dronami same, jeżeli zapewni im się odpowiednią broń i przeszkolenie, oraz jaki schemat działania powinien przyjąć pododdział piechoty, by odeprzeć atak dronów z wykorzystaniem zarówno broni etatowej, jak i specjalistycznej, np. gładkolufowej – mówi kpt. Cyprian Kaczmarczyk, dowódca kompanii zmechanizowanej 1 Warszawskiej Brygady Pancernej w Wesołej.

REKLAMA

W trakcie ćwiczeń wykorzystano różne typy uzbrojenia. Żołnierze prowadzili ogień z podstawowych karabinków, broni gładkolufowej – zarówno klasycznej, jak i półautomatycznej, karabinów maszynowych oraz uzbrojenia pokładowego czołgów Abrams. Oceniano także możliwości wykorzystania strzelców wyborowych do zwalczania dronów operujących na większych odległościach.

Testy nie ograniczały się do indywidualnego strzelania. Sprawdzano również działanie drużyn piechoty oraz załóg czołgów, zarówno podczas postoju, jak i w czasie przemieszczania się. Symulowano sytuacje bojowe, w których czołg lub pododdział był zaskakiwany atakiem dronów nadlatujących z różnych kierunków.

– Jednym z ważnych aspektów było opracowanie procedur minimalizujących ryzyko tzw. friendly fire, czyli przypadkowego ostrzelania własnych żołnierzy podczas prowadzenia ognia do dronów – wskazuje kpt. Kaczmarczyk. Jak wyjaśnia, doświadczenia z Ukrainy pokazują, że właśnie takie sytuacje zdarzają się podczas prób zwalczania dronów z użyciem broni strzeleckiej.

Żołnierz skupiony na celowaniu do szybko poruszającego się i stale zmieniającego położenie bezzałogowca może oddać strzał, który razi także jego kolegów. Dlatego przygotowując się do testów, przeanalizowano około stu materiałów filmowych z działań wojennych w Ukrainie, dostępne publikacje oraz relacje uczestników konfliktu. Wnioski weryfikowano na poligonie.

Scenariusze ćwiczeń odzwierciedlały realne sytuacje bojowe. Ataki prowadzono zarówno na pododdziały znajdujące się na stanowiskach, jak i przemieszczające się. Sprawdzano, czy załoga czołgu Abrams jest w stanie odeprzeć atak drona, czy też niezbędna jest osłona piechoty. W tym celu ładowniczy czołgu próbował zestrzelić nadlatujące bezzałogowce z wykorzystaniem półautomatycznej broni gładkolufowej.

Jak wskazali żołnierze, użycie tej broni dało najlepsze rezultaty w zwalczaniu dronów kamikadze. Okazała się ona najskuteczniejszym środkiem obrony zarówno dla piechoty, jak i załóg czołgów. Kpt. Kaczmarczyk wskazuje, że ciekawe rezultaty przyniosły też testy z udziałem strzelców wyborowych. – Potwierdzono, że mogą oni skutecznie zwalczać drony obserwacyjne operujące na znacznych odległościach, nawet 800 m – wyjaśnia oficer.

Podczas ćwiczeń oceniano też możliwości wykrywania i śledzenia bezzałogowców. Sprawdzano działanie systemów obserwacyjnych czołgów Abrams, w tym urządzeń termowizyjnych oraz systemów kierowania ogniem, określając dystanse, z których możliwe jest wykrycie, śledzenie i podjęcie skutecznego ostrzału dronów.

Do Ustki pojechało około 50 żołnierzy. Do symulacji ataków wykorzystywano atrapy dronów podwieszone pod rzeczywistymi bezzałogowcami FPV, co pozwalało wiernie odwzorować trajektorie lotu. Po zakończeniu badań opracowano szczegółowe zestawienia skuteczności poszczególnych rodzajów uzbrojenia, rekomendacje szkoleniowe oraz procedury działania dla piechoty, pododdziałów rozpoznawczych, strzelców wyborowych i załóg czołgów.

– Materiał podczas specjalnego pokazu zaprezentowano dowódcom, a przygotowane wnioski mają stanowić podstawę do wdrażania nowych metod szkolenia żołnierzy w zakresie obrony przed wykożystywanymi na polu walki bezzałogowcami – wyjaśnia kpt. Maciej Strupiechowski, rzecznik 1 BPanc. 

Anita Blinkiewicz

autor zdjęć: Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze


Dronowy kierunek przyszłości
Śmierć w sercu Azji
Mistrzyni pożegnała się z polską publicznością
Królowa wspinaczki kończy karierę
Sztuka tworzenia kryptonimu
Polski wkład w operację „Overlord”
Twarzą w twarz
Rutte: NATO jak drużyna piłkarska
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Nowy mechanizm wsparcia obronności kraju
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
PIRX-1 na orbicie
Przełomowe porozumienie
Ostatnia niedziela…
Prezydent RP o szczycie NATO
Bez zmian w emeryturach
Przełomowe zdolności artylerzystów
Westerplatte zmieni się nie do poznania
NATO zwiększy produkcję broni
Mundur i bokserskie rękawice
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Zbrodnicza farsa
Szkolenie pilotów F-35 nabiera tempa
Pieta Michniowska
Żywią i bronią
Podróż w ciemność
Gdzie w tym roku powstaną nowe strzelnice?
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Wielki sukces podchorążych z AMW
Tropem tajemnic z przeszłości
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Nadchodzą zmiany
Lądowanie na fińskiej drodze, czyli Bieliki i F-16 na Ramstein Flag’26
Paliwowy krwiobieg NATO
Zmiana na szczytach US Army w Europie
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Jak wygląda nowa selekcja do JW AGAT?
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Zdolności do produkcji tylko dla zaufanych
„Przychodzimy, by pokazać, że nie zapominamy”
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Mundur w paczkomacie
USA znów uderzyły w Iran
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
Równanie z „Iksem”
Szerszeń z Sochaczewa
Barakudy z Polski
PKW Irak zostaje w Jordanii
Sojusznicza medycyna pola walki
Drony na Legii
Medale za typowo wojskowe dyscypliny
Kosmiczna współpraca Polski i Stanów Zjednoczonych
Domek Pilota w LAW otwarty
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
Dowództwo RSZ celebrowało swoje święto
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
Zatrzymać drona
NATO liczy wydatki przed szczytem
Wsparcie ma znaczenie
Miliardy na obronność
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Studenci w koszarach

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO