moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Tarcza i miecz

Pod koniec roku wojsko ma być gotowe do zabezpieczenia ponad 200 km wschodniej granicy na najbardziej newralgicznych odcinkach. Gromadzone są elementy zapór inżynieryjnych, a system Baobab ma umożliwić zaminowanie wschodniej i północnej granicy w 48 godzin. Po dwóch latach budowy „Tarczy Wschód” MON rozwija także „Wschodni miecz” – program dotyczący zdolności dalekiego rażenia.

Wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceszef MON-u Cezary Tomczyk i zastępca szefa Sztabu Generalnego gen. broni Stanisław Czosnek przyjechali dziś do 15 Brygady Zmechanizowanej. W Giżycku przedstawili stan realizacji Narodowego Programu Odstraszania i Obrony. – „Tarcza Wschód” to nie tylko żelbetowe jeże i magazyny. To cała filozofia odstraszania i obrony, którą przyjmuje za własną cały Sojusz – powiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz.

 

REKLAMA

Zapory i miny

Jak poinformował wiceminister Tomczyk, do końca 2026 roku zabezpieczeniem ma zostać objęte ponad 200 km najbardziej newralgicznych odcinków granicy. System ma być wielowarstwowy: od przygotowania terenu i infrastruktury inżynieryjnej, przez pola minowe, rowy przeciwczołgowe i punkty oporu, po rozpoznanie, łączność i środki rażenia.

Istotnym elementem są magazyny materiałów inżynieryjnych. Obecnie działa ich 15, a w najbliższych miesiącach ta liczba ma wzrosnąć do 29. W samym Giżycku funkcjonują dwa magazyny o powierzchni odpowiadającej mniej więcej boisku piłkarskiemu każdy. W Białej Podlaskiej powstaje natomiast obiekt o powierzchni 20 ha, który będzie największym tego typu magazynem w Europie. – Z takich magazynów jak ten tutaj, przy granicy rosyjskiej oraz z magazynów, które powstają w każdym polskim powiecie, wojska inżynieryjne będą w stanie rozstawić linearną zaporę na granicy Rzeczypospolitej w ciągu 7–14 dni – powiedział wiceszef MON-u.

Równocześnie rozwijany jest system minowania. Polska kupuje w ramach programu SAFE kilkaset tysięcy min, które mają być przygotowane do użycia w przypadku operacji obronnej. Dzięki systemom Baobab wojsko ma być zdolne do zaminowania całej wschodniej i północnej granicy w ciągu 48 godzin.

Walka z dronami

Jedną z największych inwestycji powiązanych z „Tarczą Wschód” jest wielowarstwowy system obrony powietrznej i przeciwdronowej. Ochronę antydronową zapewni system San, na który składa się 18 baterii i ponad 50 plutonów ogniowych, a także 180 radarów i ponad 200 efektorów. Wśród nich mają się znaleźć m.in. wielolufowe karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm oraz armaty kalibru 30 i 35 mm. Częścią systemu jest też około 600 pojazdów, w tym 280 na podwoziach Jelcz. Wartość kontraktu na system Sanu podpisanego z konsorcjum, którego liderem jest Polska Grupa Zbrojeniowa, a partnerem strategicznym norweski Kongsberg, wynosi 15 mld zł. – To dzisiaj największy realizowany antydronowy system w Europie – ocenił Cezary Tomczyk.

MON zmieniło również sposób pozyskiwania systemów bezzałogowych. Zamiast długotrwałych procedur zakupowych wprowadzono wojskowe testy, po których pozytywnie ocenione rozwiązania mogą trafić na listę ewentualnych zakupów dla armii. Na poligonach i terenach wskazanych przez wojsko swoje rozwiązania testuje już ponad 780 firm. O skali przedsięwzięcia świadczą wydatki na drony i systemy antydronowe, które wzrosły z około 100 mln zł w 2023 roku do 26 mld zł, ujętych w zawartych lub planowanych kontraktach na 2026 rok.

„Wschodni miecz” i sojusznicy

Wicepremier Kosiniak-Kamysz ogłosił także nowe przedsięwzięcie pod nazwą „Wschodni miecz”. Ma ono uzupełniać defensywną funkcję „Tarczy Wschód” o zdolności dalekiego, precyzyjnego rażenia. – Zadaniem tego programu jest odstraszanie, bo dalekie, precyzyjne rażenie i zdolności strategicznego rażenia są kluczowe dla bezpieczeństwa państwa polskiego – powiedział minister obrony narodowej.


Film: MON

Według Władysława Kosiniaka-Kamysza Polska potrzebuje zarówno zdolności strategicznego rażenia na dystansie powyżej 1000 km, jak i zdolności operacyjnych do 1000 km. Chodzi nie tylko o drogie pociski, lecz także o dużą liczbę tańszych efektorów – przede wszystkim dronów dalekiego zasięgu. Minister wskazał na podpisaną przez Polską Grupę Zbrojeniową i amerykański Anduril umowę dotyczącą programu „Barracuda”, czyli efektorów o zasięgu ponad 900 km.

Polski projekt zyskuje wsparcie z Zachodu. W budowę umocnień na polskiej granicy włączyli się już niemieccy żołnierze wojsk inżynieryjnych. MON zapowiedziało także udział wojsk amerykańskich, brytyjskich i 80-osobowy komponent francuski. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że „Tarcza Wschód” jest obecnie traktowana jako projekt wzmacniający całą wschodnią flankę NATO i powiązany z Bałtycką Linią Obrony.

Łączność, energia i infrastruktura medyczna

Program obejmuje także elementy infrastruktury cywilnej. Wzdłuż wschodniej granicy powstają nowe wieże i stacje BTS. Trzynaście takich wież już zostało wybudowanych lub jest w trakcie budowy, co ma poprawić zasięg telefonii komórkowej oraz łączności wykorzystywanej przez służby i wojsko.

Kolejnymi elementami są infrastruktura energetyczna oraz zabezpieczenie medyczne. Wicepremier Kosiniak-Kamysz zapowiedział wspólny z Ministerstwem Zdrowia konkurs o wartości 1,5 mld zł na rozwój placówek ochrony zdrowia w północno-wschodniej Polsce. Środki mają być przeznaczone m.in. na rozbudowę infrastruktury szpitalnej, lądowisk oraz zdolności szybkiego reagowania i ratownictwa.

Z wizytą na granicy

Dzień przed dzisiejszą konferencją w Giżycku wizytę przy granicy z obwodem królewieckim złożył gen. broni Stanisław Czosnek, zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Tam żołnierzy 16 Pułku Saperów (16 Dywizja Zmechanizowana) w rozstawianiu elementów „Tarczy Wschód” od sześciu tygodni wspiera komponent wojsk inżynieryjnych Bundeswehry. Generał Czosnek mówił wówczas, że ocena postępu programu nie powinna się ograniczać do liczby rozmieszczonych zapór, ponieważ przedsięwzięcie obejmuje nie tylko fizyczne bariery, lecz wykorzystuje także ukształtowanie terenu i inne uwarunkowania środowiskowe. W kwietniu Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi uzgodniły zasady gospodarowania lasami, uwzględniające podział terenu na trzy kategorie: „no-go”, „slow-go” i „go”. Pierwsza z nich obejmuje obszary, których pokonanie ma być właściwie niemożliwe; druga – tereny utrudniające przemieszczanie; a trzecia – kierunki umożliwiające swobodniejszy manewr.

Puszcza Augustowska może stanowić element tej tarczy i zapewniać teren typu „no-go”. Ważna jest także zmiana sposobu gospodarowania wodą, utrzymywanie retencji i niedopuszczanie do osuszania terenów, które w razie konfliktu mogą zostać wykorzystane do utrudnienia przemieszczania się przeciwnika. Mamy doświadczenia pokazujące, jak wymagający może być taki obszar – mówił zastępca szefa Sztabu Generalnego, przywołując przykład z zeszłego roku. Podczas ćwiczeń na Litwie, odbywających się w podobnych warunkach terenowych, doszło do tragicznego wypadku wozu zabezpieczenia technicznego Hercules, który wpadł w bagna, w wyniku czego zginęła cała załoga złożona z amerykańskich żołnierzy.

Generał Czosnek zwrócił uwagę, że „Tarcza Wschód” jest realizowana w warunkach pokoju, co znacząco wpływa na sposób prowadzenia inwestycji. Ograniczenia wynikające z własności gruntów oraz przepisów środowiskowych są uwzględniane już na etapie planowania. Jak wyjaśnił, spośród gruntów pozyskanych na potrzeby programu 109 działek pochodzi z zasobów Skarbu Państwa, a w przypadku zaledwie trzech zawarto umowy cywilnoprawne z rolnikami.

Istotnym elementem programu są także miejsca składowania wyposażenia inżynieryjnego. Wojsko zabezpiecza obecnie 18 takich lokalizacji. To punkty, w których są przechowywane zapory i inne elementy infrastruktury, których dziś nie można rozmieścić bezpośrednio tam, gdzie byłyby wykorzystywane podczas konfliktu. Wojsko prowadzi również szkolenia z wykorzystania tych zasobów. Na poligonie w Orzyszu pododdziały operacyjne i wojska obrony terytorialnej ćwiczą użytkowanie miejsc składowania i rozwijanie zabezpieczeń inżynieryjnych.

Za całość systemu „Tarczy Wschód” w wymiarze terytorialnym mają odpowiadać WOT, których brygady są bezpośrednio związane z poszczególnymi obszarami odpowiedzialności.

Potężna inwestycja. Będzie ciąg dalszy

Po dwóch latach skala programu jest znacznie większa, niż zakładano na początku. Z pierwotnych 10 mld zł finansowanie „Tarczy Wschód” wzrosło do około 10 mld euro. Te dane obejmują nie tylko fundusze na fortyfikacje, lecz także rozpoznanie, łączność, systemy dronowe i antydronowe, logistykę oraz zabezpieczenie medyczne. Program coraz mocniej uwzględnia również robotyzację pola walki, w tym wykorzystanie bezzałogowych platform lądowych i powietrznych do rozpoznania, transportu, ewakuacji czy wsparcia działań inżynieryjnych.

Rozwijając te zdolności, wojsko korzysta z doświadczeń wojny w Ukrainie. Nie oznacza to jednak prostego kopiowania ukraińskich rozwiązań. Polska dostosowuje doświadczenia z pola walki do własnych warunków, w tym specyfiki wschodniej granicy, infrastruktury, terenu oraz możliwości przemysłowych. Celem jest stworzenie szczelnego, wielowarstwowego systemu obrony, który zwiększy bezpieczeństwo Polski i całej wschodniej flanki NATO. – Będziemy bronić każdego centymetra polskiej ziemi – podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w Giżycku.

Jakub Zagalski

autor zdjęć: MON, szer. Hanna Witkowska, SGWP

dodaj komentarz

komentarze


Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Z prądem i pod prąd
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Gorący lipiec PKW Łotwa
Zbrojeniówka coraz mocniejsza
Ciężki BWP z Huty Stalowa Wola
Flanka pod strażą
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Walka w dwóch światach
Pomerania Has Potential
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Wyrzutnie iLauncher będą serwisowane nad Wisłą
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Pancerna premiera HSW
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Polska wzmacnia ochronę nieba
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Dwa marzenia spełnione naraz
Pomorze ma potencjał
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Polonizacja coraz bardziej oczywista
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Wystartował MSPO 2026
Battalions of the Future
Wzmacnianie potencjału
Oczekujemy partnerstwa
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Anatomia pocisku
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
„Polski Semtex”, czyli wybuchowa oferta Łukasiewicza i Nitro-Chemu
PZL Mielec w planach MON-u
Wielkie zakupy
Kosiniak-Kamysz: Inwestujemy w bezpieczeństwo Polaków
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
„Mewa” na północnym szlaku
Wojskowe konstelacje
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
„Horyzont” przedłużony
Abordaż z polskim wsparciem
Czołgi bez tajemnic
Oręż przeciw dronom
Najpierw poligon, potem studia
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Po medale na nartorolkach i w kajaku
„Wielka ucieczka” okiem historyka

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO