Kilkanaście nowych czołgów Abrams M1A2SEPv3 już zaparkowało w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Zostaną one w placówce na stałe i niebawem zaczną być wykorzystywane podczas kursów dla załóg oraz członków obsługi technicznej. Obecnie CSWL korzysta z „trójek”, które należą do pododdziałów liniowych.
Zdjęcie ilustracyjne. Abrams M1A2SEPv3.
Czołgi stanowią element większej dostawy dla Wojska Polskiego. Przypłynęły z USA, a następnie trafiły do Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych w Poznaniu. Tam przeszły tzw. deprocessing, czyli kompleksowy przegląd po transporcie. Obecnie są już w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. – Dopełniamy ostatnich formalności związanych z przyjęciem ich do wyposażenia jednostki – informuje ppłk Maciej Łukarski, dowódca batalionu wozów bojowych CSWL. Wkrótce pojazdy zostaną włączone w cykl szkoleń dla załóg i członków obsługi technicznej.
Do tej pory CSWL nie miało własnych czołgów w wersji SEPv3. Podczas kursów w ramach Akademii Abrams instruktorzy korzystali ze sprzętu przeznaczonego dla 18 Dywizji Zmechanizowanej. Część czołgów z transz, które docierały do Polski, trafiała najpierw do Poznania. CSWL organizowało szkolenia dla przyszłych użytkowników, a po ich zakończeniu „trójki” wędrowały do docelowych odbiorców. W ich miejsce przyjeżdżały kolejne. Teraz podobne rotacje się skończą.
Tymczasem w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych powoli dobiega końca kolejny kurs OPNET dla załóg SEPv3. Jest on krótszy niż standardowe szkolenia tego typu, ponieważ jego uczestnicy zdążyli już poznać Abramsa, tyle że w starszej wersji. Zaliczyli kurs organizowany z wykorzystaniem wozów SEPv2, z których przez ostatnie lata korzystała poznańska akademia. Czołgi były wypożyczone z USA i zdążyły już wrócić za ocean. A kolejne grupy kursantów przechodzą sześciotygodniowe kursy uzupełniające, skupiając się na różnicach pomiędzy obydwoma modelami Abramsa. Te nie są wielkie. Obejmują m.in. pewne elementy systemu kierowania ogniem czy układu napędowego. Przez najbliższe dni kursanci będą działać na poligonie w Biedrusku, gdzie zaliczą strzelania. – Na razie jeszcze kursy na M1A2 SEPv3 prowadzone są przez instruktorów z USA. Żołnierze z CSWL-u szybko jednak zdobywają kompetencje niezbędne do samodzielnej pracy. Mamy już nawet pierwszych w pełni wyszkolonych specjalistów. Już wkrótce to właśnie oni przejmą pełną odpowiedzialność za realizację szkoleń – zapowiada ppłk Łukarski.
Zgodnie z planem powinno to nastąpić na przełomie 2026 i 2027 roku. Wówczas też Akademia Abrams będzie wygaszać swoją działalność. Ten polsko-amerykański projekt został uruchomiony latem 2022 roku. Jak przyznaje ppłk Łukarski, do tej pory dzięki niemu wyszkolono kilka tysięcy polskich żołnierzy. Wśród nich są członkowie załóg i obsługa techniczna Abramsów, załogi wozów wsparcia M88 Hercules, a także wspomniani już polscy instruktorzy. Część z nich prowadzi już samodzielnie kursy przy wykorzystaniu starszej wersji Abramsów M1A1.
W opinii wielu ekspertów Abrams uchodzi za najnowocześniejszy czołg na świecie. Polska kupiła 366 takich maszyn. 116 używanych pojazdów w wersji M1A1 dotarło nad Wisłę w komplecie. Do Wojska Polskiego pewien czas temu zaczęły już także docierać fabrycznie nowe wozy w wersji M1A2 SEPv3. Tutaj dostawy powinny zostać sfinalizowane do końca tego roku.
autor zdjęć: 1 WBPanc

komentarze