moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk

Chor. Piotr Krauz z 15 Brygady Zmechanizowanej, jeden z kandydatów do nagrody Buzdygan Internautów, o nowym BWP Borsuk wie niemal wszystko. Jako ekspert zespołu badawczego pośredniczył między wojskiem a producentem, wprowadzając wraz ze swoim zespołem kilkadziesiąt poprawek zwiększających ergonomię i bezpieczeństwo wozu.

– Świetny organizator, doświadczony technik, niezwykle dokładny i komunikatywny, samodzielny i kreatywny. Borsuka zna zarówno od strony kierowcy, jak i technika – tak o chor. Piotrze Krauzie mówią osoby związane z programem nowego polskiego bojowego wozu piechoty.

Podoficer pochodzi z Hrubieszowa na Lubelszczyźnie. Po raz pierwszy włożył mundur w 1997 roku, kiedy został powołany do służby zasadniczej. Po niej został w wojsku jako żołnierz nadterminowy. Niestety, w 2000 roku zabrakło dla niego etatu i w stopniu plutonowego odszedł z armii. Ku swojemu zaskoczeniu, 12 lat później otrzymał pismo z wojskowej komendy uzupełnień. – Okazało się, że nasze siły zbrojne potrzebują podoficerów i zaproponowano mi stanowisko dowódcy drużyny w 1 Batalionie Zmechanizowanym Szwoleżerów Mazowieckich 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej – opowiada chorąży. W tym batalionie pozostał do dzisiaj. Podoficer, z zawodu mechanik, pełnił w nim służbę jako technik-optoelektronik, technik kompanii, a teraz jest szefem kompanii zmechanizowanej.

Od początku przy testach Borsuka

Jego przygoda z bojowym wozem piechoty Borsuk rozpoczęła się w 2022 roku. Wówczas Huta Stalowa Wola, stojąca na czele konsorcjum opracowującego nowego BWP-a, przywiozła prototypowy pojazd na poligon w Orzyszu. Zawiszacy byli typowani na pierwszych użytkowników nowych wozów i mieli zapoznać się z ich konstrukcją i możliwościami. Ich zadaniem był też udział w kilkuetapowych testach i zgłaszanie konstruktorom wskazówek dotyczących pojazdu.

Chorąży jako specjalista ze strony wojskowej wszedł w skład zespołu badawczego projektu nowego pływającego bojowego wozu piechoty Borsuk. – Od samego początku uczestniczył w testach w ramach grupy eksperckiej, był jednym z pierwszych, którzy brali udział w badaniach Borsuków, pośredniczył między jednostką a Hutą Stalowa Wola – mówi kpt. Aleksandra Łaba, dowódca 3 kompanii zmechanizowanej, w której służy chor. Krauz.

Rozpoczęły się miesiące testów i prób. Żołnierze z zespołu sprawdzali w praktyce nie tylko działanie głównych systemów, uzbrojenie czy pływalność, lecz także ergonomię BWP-a. – Patrzyliśmy, jak zachowuje się podczas codziennego użytkowania, zależało nam, aby w praktyce dobrze służył żołnierzom – tłumaczy podoficer. Jak podkreśla, współpraca z HSW układała się bardzo sprawnie, producent reagował na ich spostrzeżenia, sugerował też swoje zmiany i szybko dochodzili do konsensusu.

– Rady i podpowiedzi zespołu chor. Krauze dotyczące eksploatacji, wygody żołnierzy, korzystających z wozu czy ergonomii pojazdu, były dla nas na wagę złota. My na niektóre kwestie nie zwróciliśmy uwagi, a oni jako praktycy je wychwytywali – podkreśla Krzysztof Ludian, kierownik działu badań HSW. Jak podaje chorąży, producent uwzględnił w sumie kilkadziesiąt modyfikacji Borsuka zasugerowanych przez żołnierzy.

Jedną ze wskazówek było dodanie kratki osłaniającej przednie lampy, aby chronić je przed rozbiciem np. podczas jazdy w lesie. Inna zmiana dotyczyła rampy z tyłu pojazdu. Farba, którą ją pokryto, stawała się śliska pod wpływem śniegu lub deszczu i zdarzały się poślizgnięcia żołnierzy. – Konstruktorzy z HSW rozwiązali problem przykrywając rampę matami antypoślizgowymi, dołożyli też maty w środku pojazdu – opowiada chor. Krauz.

Żołnierze zauważyli także, że zapinane na rzepy uchwyty, w których w przedziale desantowym mocowane były karabinki, szybko stracą funkcjonalność. Dzięki ich uwagom broń jest teraz umieszczana w uchwytach wyposażonych w specjalną sprężynę. Kolejna modyfikacja, wprowadzona na wniosek zespołu pod kierunkiem chor. Krauza, dotyczyła ułożenia i mocowania lin na przodzie pojazdu, które przesuwały się podczas przepraw. Z kolei w trakcie cofania w błotnistym terenie gąsienice Borsuka zachlapywały przednie lampy. Problem rozwiązało dodanie gumowych chlapaczy.

Będzie szukał, aż znajdzie rozwiązanie

– Chor. Krauz to nasz skarb batalionowy, testując i sprawdzając nowego BWP-a wychwycił ważne dla nas żołnierzy kwestie, które z pozoru wydają się błahostkami, ale każda z nich poprawiła funkcjonalność pojazdu – zaznacza mjr Andrzej Seweryniak, dowódca 1 Batalionu Zmechanizowanego Szwoleżerów Mazowieckich.

Podobnego zdania jest gen. dyw. Arkadiusz Szkutnik. – Borsuk to nowy sprzęt Wojska Polskiego i zdarzają się u niego choroby wieku dziecięcego. Chorąży i cały zespół byli zobowiązani „dzieciaka przebadać” i wskazać ewentualne niedogodności związane z eksploatacją – mówi były dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej. – Jak słyszałem od osób nadzorujących zespół testujący Borsuka, chorąży analizował najdrobniejsze szczegóły techniczne i jeśli coś nie grało, szukał rozwiązania aż do skutku – dodaje gen. Szkutnik.

W podobnym duchu wypowiada się Krzysztof Ludian. Jak mówi, kiedy pojawiał się problem, chor. Krauz nie rezygnował, dopóki nie znalazł rozwiązania. – Takich żołnierzy do współpracy nam potrzeba, dzięki niemu od razu wiedzieliśmy, czy z naszymi pomysłami idziemy we właściwym kierunku – wyjaśnia kierownik działu badań HSW. Dodaje też, że dzięki zdolnościom organizacyjnym podoficera współpraca przebiegała bez zakłóceń.

Pod koniec 2025 roku do 15 BZ dotarło pierwszych 15 Borsuków. W przyszłym roku HSW zamierza dostarczyć kolejne wozy. – Prowadzimy obsługi pojazdów, w lutym wyjedziemy BWP-ami na poligon – podaje chorąży, który jest teraz członkiem komisji zajmującej się przejęciem Borsuków. Jak mówi kpt. Łaba, podoficer cały czas pozostaje w kontakcie z HSW, chętnie dzieli się też swoją wiedzą na temat pojazdu z pozostałymi żołnierzami.

– Chor. Krauz poznał Borsuka jak mało kto, zarówno od strony kierowcy, jak i technika, i potrafi przy nim zrobić chyba wszystko – uważa Krzysztof Ludian. Jak dodaje, wszyscy, którzy zajmują się kwestią nowego BWP-a, mają numer telefonu do podoficera i dzwonią z pytaniami i problemami. – Jest technikiem od wielu lat, zna wóz i często nawet w HSW bazują na jego doświadczeniu – potwierdza mjr Seweryniak.

W jednostce okrzyknięto chor. Krauze „ojcem chrzestnym Borsuka”, bo jak mówią, jego ogromny zasób wiedzy specjalistycznej przyczynił się do pomyślnego zakończenia badań i testów tego wozu. – To właściwe określenie, chorąży był przecież obecny przy powstawaniu BWP-a od momentu, gdy pojazd wszedł do testów – przyznaje gen. Szkutnik. Jak mówi, gdyby zorganizować chrzciny pierwszego Borsuka, który dotarł do 15 BZ, to właśnie chor. Piotr Krauz powinien rozbić o pancerz wozu butelkę szampana.

AD

autor zdjęć: 15 BZ; grafika: Łukasz Kermel

dodaj komentarz

komentarze


Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Trzynasty Husarz w powietrzu
Skrzydlate tygrysy nad Morzem Jońskim
Rzeźnik w rękach GROM-u
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Nauki i nauczki z Afganistanu
Bieg ku pamięci bohaterów
Borsuk po słowacku
Strykery w akcji
SAFE staje się faktem!
Przyszłość „Łucznika”
Wielkie strzelanie na „Baltic Shield”
Ostrosz zamiast Mureny
Ostatni most
Kluczowe 30 dni
Wyścig Stalina
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Od cyberkursu po mundurówkę
Skrzydlaci komandosi
Ogień Strykerów. Tak ćwiczy US Army w Polsce
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Bez schematów
Specjalsi przeciw flocie cieni
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Kosmiczna suwerenność Wojska Polskiego
Nowe stanowiska i nowe dowództwo
WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Uczczono ofiary zamachu majowego
Wojsko zaprasza rodziny
Nitro-Chem będzie montował Hydry
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Hornet czyli „polski Shahed”
Desant na Bornholm
Gotowi na każdy scenariusz
Bez zmian w emeryturach
Adaptacja i realizm
Więcej strzelnic w powiecie
Pancerniacy z Wesołej w światowej czołówce
Jest nowy szef BBN
Początek wielkiej historii
Wypadek w PKW UNIFIL
Armia testuje roboty do transportu
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
NATO i USA o Iranie
WAM coraz bliżej Łodzi
Groźny incydent w Libanie
Podsekretarz stanu USA na granicy polsko-białoruskiej
Polsko-słowackie granaty dla NATO
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Syndrom Karbali
Ukraina kształtuje przyszłość wojny
Terytorialsi zapraszają
Psy na… materiały wybuchowe
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Powrót WAM-u
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Granatnik M72 EC MK1 bez tajemnic
Terytorialsi wspierają służby w powiecie biłgorajskim
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
PKP Cargo przewiezie ciężki sprzęt wojskowy
Sprzęt wojskowy i technologia na PGE Narodowym
Borsuki zdały wodny egzamin
Przygotowania do lotu do Polski

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO