moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Układ bez zaufania

Jeśli spojrzeć na architekturę bezpieczeństwa Europy przez pryzmat traktatów ograniczających zbrojenia, to rozpada się ona niczym domek z kart. Po ponad 30 latach Polska zdecydowała się zawiesić przestrzeganie Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie (Treaty on Conventional Armed Forces in Europe – CFE). Dokument, który był jednym z kluczowych porozumień rozbrojeniowych zwiastujących schyłek zimnej wojny, od lat wydawał się martwym prawem. Rosja zawiesiła swe uczestnictwo w CFE już w 2007 roku. W latach 2020–2021 Rosjanie i Amerykanie przestali być stronami także traktatu o otwartych przestworzach. Nie obowiązuje też porozumienie o zakazie konstruowania i rozmieszczenia rakiet krótkiego i średniego zasięgu. Czy czasy międzynarodowych układów w sferze militarnej zastąpił wyścig zbrojeń?

Polska zawiesiła uczestnictwo w CFE (taką decyzję podjął parlament), ale się z niego nie wycofała. Prawdopodobnie nastąpi to, gdy zostanie osiągnięty konsensus w tej sprawie w ramach NATO. Obecnie nasz kraj zdecydował się na taki krok, aby nie ujawniać danych, które pośrednio trafiają do Rosji. Choć Moskwa od 2007 roku nie udostępnia informacji o własnych siłach zbrojnych, miała taką wiedzę o naszym wojsku i innych państwach NATO dzięki Białorusi, która jest sygnatariuszem traktatu, a jednocześnie pozostaje w ścisłym sojuszu wojskowym z Rosją. Zgodnie z traktatem rozbrojeniowym jego strony są zobowiązane m.in. do informowania nie tylko o ilościach sprzętu objętego porozumieniem, lecz także o tym, gdzie się on znajduje. Muszą także przyjmować inspekcje z innych państw.

Tymczasem Rosja, zanim ostatecznie 7 listopada 2023 roku przestała być stroną CFE, od kilkunastu lat nie wywiązywała się ze swych traktatowych zobowiązań. Warto pamiętać, że rosyjskie władze już w latach dziewięćdziesiątych uważały, iż to porozumienie rozbrojeniowe w nowej rzeczywistości politycznej, po rozwiązaniu Układu Warszawskiego i rozpadzie Związku Sowieckiego, jest dla nich niekorzystne. Państwa NATO potępiły decyzję Moskwy, co nie zmienia faktu, że traktat o ograniczeniu konwencjonalnych sił zbrojnych w Europie jest faktycznie martwą literą prawa.

To, co dzieje się z CFE, jest potwierdzeniem rozkładu całego systemu traktatowego, w oparciu o który zakończono zimną wojnę. Jednym z filarów architektury europejskiego bezpieczeństwa był bowiem podpisany w 1987 roku amerykańsko-rosyjski Traktat o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (Treaty on Intermediate-range Nuclear Forces – INF). Zakazywał on opracowywania, produkcji i rozmieszczania na terenie Europy systemów rakietowych o zasięgach 500-5500 km.

W tym przypadku Moskwa również zaczęła z czasem omijać ustalenia. W końcu Waszyngton stracił cierpliwość. Na początku grudnia 2018 roku Stany Zjednoczone dały Rosji 60 dni, aby poprawiła się i przestrzegała zapisów. Ówczesny sekretarz stanu Mike Pompeo w administracji prezydenta Donalda Trumpa stwierdził wówczas, że „nie ma strategicznego sensu być jedynym państwem, które przestrzega traktatu INF”. Amerykanie od dłuższego czasu podejrzewali, że niektóre opracowywane w Rosji systemy rakietowe naruszają zapisy układu. Z drugiej strony podobne zarzuty Moskwa wysuwała wobec budowy amerykańskich baz antyrakietowych w Polsce i Rumunii. Rosyjskie władze odrzuciły amerykańskie żądanie i zapowiedziały wystąpienie z INF. USA, nie czekając na Moskwę, uczyniły to 2 sierpnia 2019 roku.

Niedługo potem los INF podzielił Traktat o otwartych przestworzach (Treaty on Open Skies), który w 1992 roku podpisało 27 państw, a później dołączyło kolejnych osiem. Ze względu na długi proces ratyfikacji wszedł on w życie dziesięć lat później. Traktat miał służyć budowie obustronnego zaufania między byłymi rywalami z czasów zimnej wojny dzięki temu, że dawał możliwość zweryfikowania części oficjalnych informacji o charakterze wojskowym. Co więcej strony porozumienia miały prawo do wykonywania lotów inspekcyjnych nad terytorium innych państw, by sprawdzić ich aktywność militarną, np. budowę nowych instalacji. Było to tym cenniejsze, że aparatura obserwacyjna samolotów pozwala na gromadzenie danych innego typu niż zwiad satelitarny.

Ale i w tym przypadku rosła coraz bardziej nieufność między Rosją i USA. Kilka lat temu Amerykanie zarzucili Moskwie złamanie ustaleń, gdyż nie godziła się na przeloty nad newralgicznymi obszarami. Chodziło m.in. o zakaz lotów obserwacyjnych nad terytorium Rosji w pobliżu granicy z Gruzją (Rosja zasłaniała się uznaniem niepodległości Abchazji i Osetii Południowej).
22 listopada 2020 roku Stany Zjednoczone oficjalnie wycofały się więc z traktatu. Moskwa uczyniła to samo 18 grudnia 2021 roku. Uczestnikami porozumienia pozostają co prawda nadal 32 państwa (Kirgistan podpisał traktat w 1992 roku, ale go nie ratyfikował), ale bez dwóch mocarstw znaczenie traktatu zostało zmarginalizowane.

Kolejnym porozumieniem, którego przyszłość pozostaje niepewna, jest podpisany w 1996 roku Traktat o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową (Comprehensive Nuclear-Test-Ban Treaty). Jesienią 2023 roku Duma Państwowa przyjęła bowiem ustawę uchylającą ratyfikację porozumienia o zakazie, a Władimir Putin dokument podpisał. Moskwa uzasadniła to posunięcie brakiem ratyfikacji traktatu przez USA. Przypomnijmy – według ONZ-etu w czasie zimnej wojny przeprowadzono ponad 2 tys. prób jądrowych.

Wydarzenia ostatnich lat pokazują, że erozja systemu traktatów, które doprowadziły do ograniczenia zbrojeń i budowy zaufania międzynarodowego, postępuje. Niezależnie od słabych punktów takich porozumień przyczyniły się one m.in. do czasowej poprawy relacji pomiędzy Waszyngtonem i Moskwą. Paradoksalnie stworzenie tego systemu kontroli zbrojeń było możliwe, gdyż pomimo różnic ideologicznych strony zimnowojennej konfrontacji uważały swych konkurentów za przewidywalnych i miały do siebie nawzajem wystarczającą dozę zaufania. Wobec toczącej się za wschodnią flanką NATO wojny takiego zaufania nie ma dziś do rządzących na Kremlu. Ich posunięcia polityczne i wojskowe zdają się wykraczać poza logikę i stoją w opozycji do systemu wartości zachodniego świata. Z drugiej strony politycy rosyjscy podejrzewają, że Zachód spiskuje przeciwko ich rządom i ich państwu.

Świat wchodzi więc najprawdopodobniej w nową erę wyścigu zbrojeń, który nie ograniczy się tylko do Zachodu i Rosji. Poważne napięcia, które mogą przerodzić się w otwarte konflikty, tlą się bowiem w rożnych regionach. Poza Bliskim Wschodem, będącym od dawna punktem zapalnym, można wskazać też Azję Wschodnią i Południową. A rosnące zamówienia na broń dowodzą, że politycy nie widzą szans na rozładowanie niepokojów poprzez trakty rozbrojeniowe.

Tadeusz Wróbel , publicysta „Polski Zbrojnej”

autor zdjęć: st. szer. spec. Damian Łubkowski

dodaj komentarz

komentarze


Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Nowi obrońcy polskiego nieba
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Z prądem i pod prąd
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Saperzy przesiadają się na nowe mosty PFM
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Offset za Apache'e
Długa droga do domu
Oni podjęli wyzwanie
Dwie dekady Jastrzębi
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Kłopotliwa pamiątka na dnie Bałtyku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Gry w wojnę w AWL-u
„Rybitwa” wyszła na morze
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Okoń z bezzałogowcami
„Horyzont” przedłużony
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
FA-50 na straży polskiego nieba
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Latający miecz przy granicy
Za kulisami zlotu tygrysich eskadr NATO
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Cios w plecy
Leopardy bez tajemnic
Abordaż z polskim wsparciem
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Silny gryf na Litwie
Urzędnicy na poligonie
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Flanka pod strażą
Polska w koalicji antybalistycznej
Latające oko dla polskich żołnierzy
Gorący lipiec PKW Łotwa
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Batalion Model 44 pokazał moc
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO